W literaturze polskiej można znaleźć wiele interesujących motywów, które pojawiają się w tekstach literackich na przestrzeni wieków. Jednym z nich jest motyw domu. W różnych epokach, mimo różnic dotyczących wyobrażenia o domu, jeden aspekt pozostaje niezmienny- ważność tego zagadnienia dla każdego człowieka.

Słowo dom jest wieloznaczne. " Słownik Języka Polskiego" podaje kilka definicji tego wyrazu: "budynek przeznaczony do mieszkania; mieszkanie; rodzina, domownicy; mieszkanie wraz z jego mieszkańcami; ogół spraw rodzinnych, domowych; gospodarstwo domowe; ród, rodzina, dynastia; instytucja państwowa, społeczna, handlowa". Ja spróbuję w mojej pracy przeanalizować motyw domu na dwóch przykładach. Będą to: " Pan Tadeusz" Adama Mickiewicza i "Ludzie bezdomni" Stefana Żeromskiego.

W " Panu Tadeuszu" takim symbolem prawdziwego domu z tradycjami jest dwór w Soplicowie. Domostwo Sędziego Soplicy to ostoja patriotyzmu i polskości. Kultywuje się tu stare tradycje i obyczaje takie jak; polowania, grzybobrania, liczne uczty i wspólne zabawy. Każdy zna tu swoje miejsce. Zachowuje obowiązującą hierarchię ważności, co widać na przykład w czasie posiłków lub podczas spacerów. Młodzież szanuje starszych i oddaje należną cześć damom.

Tu każdy czuje się bezpiecznie i swojsko, bo gospodarz bardzo przestrzega zasad gościnności. Soplica pilnuje również, by w jego dobrach panowały porządek i harmonii. Dba o swoich poddanych i cały swój dobytek.

To, co również jest ważna to fakt, że w domu Sędziego bardzo ważny jest kult narodowych pamiątek. Na ścianach dworu wiszą podobizny sławnych Polaków m.in. Rejtana czy Kościuszki, a stary zegar kurantowy wygrywa melodię "Mazurka Dąbrowskiego".

Soplicowo jest miejscem, gdzie żyją w zgodzie wszyscy członkowie rodu. Panuje tu atmosfera życzliwości, wzajemnego zrozumienia i pomocy. Wszystkich członków rodziny łączą mocne więzi. Młodzi słuchają rad starszych, odnoszą się do nich z szacunkiem i czcią. Znamienne jest to, że wychowywani są oni na prawych i światłych obywateli, którzy szanują nie tylko swe korzenie rodowe, ale też historię własnego kraju. Gdy te wyznawane przez nich wartości są zagrożone, nie wahają się stanąć w ich obronie.

Innym budynkiem, który w przeszłości spełniał rolę domu, jest zamek Horeszków. Przed laty była to rezydencja Horeszków. Mieszkał w niej Stolnik ze swą córką Ewą. W tamtym czasie domostwo to tętniło życiem, odbywały się tam uczty, zabawy, polowania. Jednak po śmierci właściciela, zamek zaczął podupadać. Nie było nikogo, kto zadbał by o tę budowlę i w skutek tego popadła ona w ruinę. Z wyjątkiem starego sługi Stolnika- Gerwazego nikt nie zamieszkiwał tej budowli. Zarządzał zamkiem Sędzia Soplica, jednak od lat toczył on spór o niego z ostatnim z rodu Horeszków- Hrabią. Los zamku metaforyczny sposób obrazuje losy Polski w XIX wieku. Tak, jak siedziba Horeszków, traciła ona powoli swą świetność, aż wreszcie popadłą w ruinę.

W "Panu Tadeuszu" mamy właśnie poruszony również ten aspekt słowa dom, który skojarzony jest z ojczyzną. Dla niemal wszystkich bohaterów epopei ojczyzna jest najwyższą wartością, którą kochają i za którą gotowi są oddać życie. Warto podkreślić, że również Mickiewicz utożsamiał ojczyznę z domem, który musiał opuścić. Wyrazem nostalgii i tęsknoty za " krajem lat dziecinnych" są słowa rozpoczynające " Pana Tadeusza": " Litwo, ojczyzno moja, ty jesteś jak zdrowie, ile cię trzeba cenić ten tylko się dowie, kto cię stracił ."

Kolejnym utworem, w którym dom, raczej jego brak, odgrywa bardzo ważną rolę są " Ludzie bezdomni." Stefana Żeromskiego. Bezdomność w powieści jest wieloaspektowa. Z jednej dotyczy ona dosłownego znaczenia tego słowa, czyli braku godziwego miejsca zamieszkania. W takich złych warunkach żyją ludzie z klasy robotniczej lub proletariat miejski. Żyją oni w warunkach urągających ludzkiej godności. Nie są to domy, ale budy lub nawet nory. Przykładem mogą być choćby czworaki w Cisach.

Jednak bezdomność może być rozumiana również w sensie przenośnym. Żeromski pisze o ludziach, którzy bezdomni byli w sensie ideowym, czy społecznym. Takim bohaterem z pewnością jest doktor Judym. Nigdzie nie może on znaleźć własnego miejsca. Właściwie nigdzie nie miał on prawdziwego domu. Z pewnością nie był nim jego rodzinny dom, w którym ojciec wydawał ostatnie pieniądze na alkohol. Również domem nie było dla niego mieszkanie ciotki. Właściwie zawsze był trochę jak tułacz, nie mający własnego miejsca na ziemi. Wreszcie, gdy spotkał Joasię, pojawiła się szansa na stworzenie własnego domu, ale niestety Judym zmarnował ją. Doktor Tomasz uważał, że ma dług do spłacenia. Uważał, że jego zadaniem jako lekarza, jest pomoc najbiedniejszym i poprawa jakości ich życia. Postanowił poświęcić się tej idei bez reszty. Uważał, że dom i Joasia, przeszkadzałyby mu w tym, dlatego postanowił zrezygnować z miłości swego życia oraz z możliwości założenia rodziny i świadomie wybrał bezdomność. Judym jest też samotny w sensie społecznym. Nie należy on bowiem ani do warstwy, z której wyszedł. Nie został też przyjęty przez warstwy wyższe.

Inną postacią, którą można nazwać bezdomną jest Joasia Podborska. Jest to młoda dziewczyna, która pracuje jako nauczycielka w różnych warszawskich domach. Tułała się po różnych mieszkaniach i nie miała własnego kąta. Dlatego bardzo marzyła o swoim własnym domu. Właśnie Tomasz był człowiekiem, z którym wiązała wszystkie się nadzieje. To z nim pragnęła założyć rodzinę i zbudować domostwo oparte na miłości, wzajemnym szacunku i zrozumieniu. Odtrącenie ze strony Judyta jest dla niej ogromnym ciosem. Burzy wszelkie jej plany. Decyzja Judyta nie tylko spowodowała, że on sam skazany został na samotność i bezdomność, ale również sprawiła, że na taki sam los zakazał on właśnie Joannę. Myślę, że tą bohaterkę można też nazwać bezdomną nie tylko dlatego, że nie miała ona własnego domu. Jest ona również bezdomna uczuciowo. Nie ma nikogo, kto odwzajemnił by jej uczucia i sprawił, że byłaby szczęśliwa.

Na bezdomność skazani są też ludzie, których warunki materialne zmusiły do emigracji. Takimi ludźmi są na przykład Wiktorowie. Wiktor Judym jest bratem Tomasza, ma żonę i dzieci. W Polsce żyje mu się bardzo źle. Rodzina ledwo wiąże koniec z końcem. Wiktor nie może również zaakceptować tego, że jako pracownik nie jest traktowany godnie przez pracodawców. Dlatego postanawia szukać pracy i szczęścia za granicą. Wyjeżdża więc z rodziną i świadomie wybiera tułaczkę oraz bezdomność. W żadnym bowiem kraju nie może się czuć, jak u siebie. Historia tego bohatera i jego rodziny obrazuje los tysięcy Polaków, którzy ' za chlebem' zmuszeni byli emigrować z kraju i cierpieć samotność na obczyźnie.

Dwa zaprezentowane przeze mnie dzieła zdecydowanie różnią się ujęciem tematu domu. W " Panu Tadeuszu" Mickiewicz idealizuje dom na przykładzie Soplicowa. Podkreśla też fakt, że domem dla wszystkich Polaków jest ich ojczyzna. Ukazuje sylwetki bohaterów, którzy to rozumieli i starali się bronić wartości patriotycznych w okrasie niewoli. Żeromski natomiast w " Ludziach bezdomnych" pokazuje jest wielką tragedią dla człowieka może być świadomość bezdomności, wyobcowania niemożności znalezienia swojego miejsca w świecie. Oba te dzieła podkreślają wartość domu w życiu każdego człowieka, ale także w życiu całej społeczności. Tak naprawdę świadomość pewnej przynależności i wspólnoty z innymi sprawia, że czujemy się szczęśliwi.