Przywódca, którego podziwiam.

Podaj przykład i wskaż dlaczego

Na początek należy wyjaśnić kim jest przywódca. To szczególny rodzaj kierownika, który ma bezpośredni związek z zachowaniami organizacyjnymi. Przywódca to osoba mająca duży wpływ na podwładnych, którzy wykonują polecenia pożądane przez szefa ze względu na więzi, jakie ich łączą. Przywództwo charakteryzuje się wyjątkowymi cechami osoby, której inni skłonni są zaufać i podporządkować się dobrowolnie. Można powiedzieć, że dana osoba cieszy się w wybranej grupie społecznej autorytetem, władzą, która jest akceptowana.

W swojej pracy chciałbym przedstawić sylwetkę byłego przywódcy Kocioła katolickiego oraz głowy państwa Watykan - papieża Jana Pawła II oraz wyjaśnić dlaczego go podziwiam.

Karol Józef Wojtyła urodził się 18 maja 1920 roku w Wadowicach niedaleko Krakowa. Nie można powiedzieć, żeby jego dzieciństwo było szczególnie szczęśliwe. Jego matka Emilia zmarła, gdy młody Karol liczył zaledwie dziewięć lat. Po jej śmierci wraz z ojcem udał się przed obraz Matki Bożej Kalwaryjskiej i usłyszał, że ma mu ona zastąpić jego rodzicielkę. Trzy lata po śmierci Emilii zmarł również jej starszy syn a brat Karola - Edmund, student medycyny.

Karol żył więc jedynie i wychowywał się z ojcem. Kiedy miał jakiś problem, z którym nie mógł sobie poradzić, oddawał się modlitwie. Jego wielką pasją i, jak się zdawało, powołaniem był teatr. Wojtyła, interesując się literaturą, zaczął studia polonistyczne na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie, gdzie wraz z ojcem się przeprowadził. Zaangażował się zarówno w życie kulturalne, jak i duchowe Krakowa, udzielał się w studenckim teatrze. Z powodu wybuchu wojny w 1939 roku był zmuszony przerwać studia.

Dwa lata później, dokładnie 18 lutego 1941 miała miejsce kolejna tragedia - umarł ojciec Karola. Po tym tragicznym zdarzeniu przyszły papież się załamał, kompletnie nie wiedział, co zrobić ze swoim życiem, jaką drogę obrać. Stracił wszystkich bliskich, został na świecie zupełnie sam. Powierzył odtąd swoje życie Bogu.

Warte uwagi jest to, że pomimo licznych tragedii, jakie spotkały Karola Wojtyłę, nie zwątpił on w Boga, nigdy całkowicie się nie poddał. Był przede wszystkim bardzo silnym człowiekiem, obdarzonym ogromną wiarą. Swoim spokojem i pogodą ducha oraz poczuciem humoru rozkochał później w sobie miliony ludzi na całym świecie. Wierni go uwielbiali.

16 października 1978 roku wszystkie odbiorniki radiowe i telewizyjne przekazały następującą informację, którą ogłosił kardynał Felici: Karol Wojtyła został papieżem. Większość ludzi na świecie nie wiedziała kto to taki. Niektórzy sądzili, że to afrykański kardynał. Natomiast polski naród eksplodował szczęściem był pełen radości, dumy, uniesienia i satysfakcji.

Uśmiechem, pogodą ducha, entuzjazmem, radością Ojciec Święty przyciąga do siebie miliony wiernych. Ludzie przemierzają setki tysięcy kilometrów, aby choć z daleka móc na niego popatrzeć, posłuchać go. Ma on w sobie niezwykłą moc. Jest żywym dowodem na to, że przy pomocy Boga i Matki Najświętszej można przeżyć dużo i jeszcze więcej.

Jan Paweł II był postacią niezwykle istotną nie tylko ze względów religijnych, ważne jest również jego zaangażowanie w walkę z obaleniem komunizmu w Europie Środkowej, a przede wszystkim w Polsce. Z tego również powodu miał on wielu politycznych wrogów, którzy wyczuwali, jak może być niebezpieczny. Świadczył o tym chociażby zamach na jego życie, jakiego dokonano dnia 13 maja 1981 roku na placu świętego Piotra w Rzymie.

W swoich przemówieniach Papież zwraca się do wszystkich. Nie ma dla niego znaczenia kolor skóry ,czy majętność człowieka. W czasie swoich pielgrzymek często spotyka się z ludźmi zepchniętymi na margines życia. Stara się o ich równouprawnienia. Twierdzi, że należy doprowadzić do zlikwidowania wszelkich nierówności. Spotyka się z przedstawicielami różnych religii. Odwiedza szpitale, domy dziecka, hospicja. Posiada on niesamowitą zdolność nawiązania kontaktu z każdym człowiekiem młodym, stary, chorym, zdrowym, bogatym, biednym.

Wielu ludzi fascynuje tajemnica kontaktu Papieża z młodzieżą. Potrafi on zgromadzić wokół siebie setki tysięcy młodych ludzi. Na początku pontyfikatu wszystkie prognozy socjologów były jednoznaczne: ten stary człowiek nie będzie w stanie nawiązać kontaktu z młodymi. Ale dzieje się rzecz niepojętna: młodzież przyjmuje go. Oni wyczuwają jego miłość płynącą z wiary w nich. Uwielbiają go i pragną z nim przebywać.

Ludzi, w tym również mnie, zadziwia jego poczucie humoru. Ojciec Święty jest starszym człowiekiem, lecz jego serce i dusza są bardzo młode. Ojciec Święty jest postacią, która w moje życie, i życie wielu ludzi wprowadza radość i łzy, śmiech i płacz. Każdy odbiera jego zachowanie, słowa, gesty na swój sposób. Nie wszyscy ludzie są świadomi tego, że słuchając jego homilii czy też kazań, mogą znaleźć wskazówki na lepsze życie.

Już parę dni po zamachu, kiedy papież odzyskał zdrowie, przemówił do swoich wiernych, mówiąc, że modli się za swego brata, który zadał mu cios i mu przebacza, nie chowa w sercu urazy. Uczył ludzi miłości i pokory. Szkoda, że nie wszyscy chrześcijanie potrafią się zastosować do jego nauk i pod hasłem wiary postępują agresywnie, fanatycznie. Papież był przeciwko wszelkim wojnom, akcjom zbrojnym, przestrzegał nawet przed wojną w Iraku. Wiadomo bowiem, że najwięcej ludzi, którzy giną w czasie wojny, to ludzie niewinni, często bezbronne dzieci. Istotne były także pielgrzymki papieża odbywane we wszystkie miejsca na świecie. Jan Paweł II uczył nas tym samym, że kolor skóry i narodowość innych ludzi nie ma żadnego znaczenia w kontaktach międzyludzkich, wszyscy powinniśmy być jedną wielką rodziną.

Postanowiłem inaczej spojrzeć na wskazany temat. Tematem tej pracy było przedstawienie modelu przywódcy, którego podziwiam. Jan Paweł II był przywódcą Kościoła Katolickiego.

O tyle ten temat był trudny, o ile ja nie potrafię opisać jak wielką rolę w moim życiu odgrywa ten człowiek. Jest on niedoścignionym wzorem bliźniego. Swoim życiem, całkowitym oddaniem się Bogu i zawierzeniu ukazuje doskonałego chrześcijanina. Potrafił się modlić, a kiedy to jest możliwe żartować. Mimo, że fizycznie nie był mocno sprawny, miał on bardzo dużo siły duchowej. Gdyby każdy człowiek chociaż w jednej dziesiątej był tak wspaniały i dobry jak on świat byłby rajem. Karol Wojtyła jest idealnym przykładem tego, że doskonały przywódca nie musi być tyranem czy doskonałym strategiem, liczy się także ogromne zaangażowanie a jak w tym przypadku także ogromne serce.