Pewnej marcowej nocy do domu Rudego wkroczyło gestapo, aresztując jego i jego ojca. Po rewizji mieszkania Niemcy zabrali ich na Pawiak. Ojca chłopaka rozstrzelano. Sam Rudy był przez kilka dni torturowany, jednak nikogo nie wydał. Jego przyjaciele dowiedziawszy się, co się stało zaczęli obmyślać plan uwolnienia Rudego z rąk hitlerowców. Byli wstrząśnięci i przerażeni całą sytuacją. Pierwsza próba odbicia Rudego nie powiodła się. Chłopcy nie tracili jednak nadziei. Nie ustawali w przygotowaniach do kolejnej próby, odbicia kolegi, która miała się rozegrać pod Arsenałem. Rudy był przewożony karetką więzienną o czym chłopcy wiedzieli od pracującego na Szucha Wesołego. Na zakręcie pod Arsenałem ukazał się więzienny samochód. Nagle z bramy wyszedł niemiecki policjant, który zauważywszy u jednego z Polaków broń zaczął strzelać, lecz sam poległ. Nieoczekiwanie więźniarka próbowała zmieć kurs, lecz młodzi ludzie obrzucili ją butelkami z benzyną i zaczęła płonąć. Po chwili ze środka wyskoczyło dwóch gestapowców. Padają strzały. Płomienie z szybkością błyskawicy ogarniają szoferkę. Z pobliskich ruin wyrywa się ostra seria pistoletu maszynowego. Młodzi ludzie...