***

Należy zauważyć, że kobieta zarówno w historii jak i literaturze, pełni określone role.

Z szerokiego materiału literackich postaci kobiecych, wybrane zostaną poszczególne egzemplifikacje, które posłużą mi jako niezbędny kontekst dla przedstawionych rozważań.

Wizerunek kobiety w literaturze przedstawiony jest od momentu biblijnego stworzenia świata

a tym samym pierwszych rodziców Adama i Ewy. Ewa została stworzona z żebra swojego męża, co oznacza równość obu płci. Księga rodzaju zawiera dwa opisy stworzenia pierwszych ludzi. Według starszej tradycji Bóg ulepił z prochu człowieka - mężczyznę i osadził go w Edenie. Adam nazwał wszystkie zwierzęta stworzone przez Boga, a gdy ten pogrążył go w głębokim śnie „wyjął jedno z jego żeber, a miejsce to zapełnił ciałem. Po czym Jahwe Bóg z żebra, które wyjął z mężczyzny zbudował niewiastę” . Nowsza tradycja przekazuje nam informację, że szóstego dnia Bóg stworzył rośliny

i zwierzęta a następnie kobietę i mężczyznę na swój obraz i podobieństwo.

Można powiedzieć, że biblijna Ewa pełni nie tylko rolę kobiety – matki wszystkich ludzi, kobiety – żony Adama, stworzonej, aby uchronić go od samotności, ale także kobiety kochanki – pierwszej kusicielki, która za namową szatana, kosztuje owoc z zakazanego drzewa i namawia do tego męża. To właśnie kobieta staje się przyczyną upadku, za jej grzech odpowiedzialność ponosi także mężczyzna. To staje się przyczyną wprowadzenia przez Boga podziału ról oraz nieprzyjaźni między kobietę i mężczyznę. Ewa nie jest postacią historyczną, występuje jedynie w opowiadaniach natchnionych, jest pramatką, pierwszą kobietą, bez której ludzie nie pojawiliby się na ziemi. Jej imię od hebrajskiego słowa haya, oznacza – żyć. Ewa to zatem matka żyjących. Od arabskiego hayya – wąż. Wąż jest symbolem mądrości i poznania - dopiero w późniejszej wykładni mądrości wrogiej Bogu. Ewie przyznaje się zatem tajemniczą władzę nad życiem.

Literatura daje nam potwierdzenie konieczności pełnienia przez kobiety różnych ról. Staje się ona obiektem pożądania, uwielbienia oraz zazdrości, matką, żoną i kochanką, nieodłączną częścią takich tematów jak rodzina, macierzyństwo i miłość. Natchnieniem, muzą, aniołem, famme fatale i nowoczesną feministką.

W średniowieczu kobiety nie miały miejsca w piramidzie społecznej, na którą składało się rycerstwo, duchowieństwo i chłopi. Nie było, bowiem „stanu kobiecego” . Jednak kobieta

w średniowiecznej koncepcji społeczeństwa miała swoje miejsce, które dawało jej ciało, płeć i stosunki rodzinne. Kobiety średniowiecza pełniły już wspomniane przeze mnie funkcje żon, przeznaczone były, bowiem do zamążpójścia, matek – rodzenia dzieci a także opiekowania się całym gospodarstwem. Taka kobieta nie jest jednak przedmiotem zainteresowania artystów. Mimo iż człowiek średniowiecza patrzy na świat przez pryzmat nauki kościoła, w literaturze pojawia się pochwała miłości niewiernej, jednak prawdziwej i jedynej. Przykładem są Dzieje Tristana

i Izoldy, opowieść o uczuciu, które w świetle średniowiecznych zasad nie mogło się zrealizować, co

w rezultacie doprowadziło do tragicznego końca.

Izolda nie jest przykładem dobrej żony, ale pełnej temperamentu kochanki, która bez wahania zdradza męża. Mimo to córka króla Irlandii wzbudza u innych pozytywne uczucia. Łączy w sobie sprzeczne kobiece cechy – szlachetność i uczuciowość z impulsywnością i nerwowością, jest bliska morderstwa Tristana, które podyktowane było zemstą za śmierć wuja, zleca także zabicie służącej, która może w jej mniemaniu okazać się niewygodnym świadkiem. W zachowaniu Izoldy widać dwoistość natury kobiecej, gdzie walkę podejmują rozum i uczucia. Bardzo często zwycięża gniew, smutek

i rozpacz. W tym utworze obraz kobiety nie różni się wiele od obrazu mężczyzny, czuje ona i mówi tak jak on. Jest pewna swojego postępowania, czuje się dobrze tylko w ramionach Tristana. W konsekwencji umiera obok, zgodnie z obietnicą. Widząc nieżyjącego kochanka jest zdeterminowana do granic.

I tak oddała duszę, umarła przy nim, z boleści przy miłym przyjacielu .

Polscy romantycy postrzegali kobietę jako matkę, żonę, kochankę oraz patriotkę służącą ojczyźnie. Staje się ona ucieleśnieniem idealnego piękna, wrażliwości, czułości, jest ubóstwiana za swą odmienność od mężczyzny. Jej postać pozostaje w opozycji do sfery rzeczywistej, wiąże się natomiast

z pierwiastkiem duchowym, jest ubóstwiana i kochana jako istota niepochodząca z tego świata. Należy zaznaczyć, że fundamentalnym składnikiem romantycznego postrzegania świata i człowieka było zwrócenie się do pozarozumowych źródeł poznania, wiary, uczucia, intuicji. Dzięki nim nawiązywano kontakt z innym wymiarem rzeczywistości, nie zawsze o charakterze religijnym. W tej epoce dopuszczano możliwość pozasłownych porozumień z drugim człowiekiem, posiadającym szczególną wrażliwość zdolność współodczuwania, intuicję. Zatem romantycznym narzędziem poznania

i jednocześnie podstawą estetyki tego okresu była imaginacja, w znaczeniu węższym nazywana fantazją, traktowana jako niezwykły dar, dający możliwość wyzwolenia się człowieka z rzeczywistości. Takie postrzeganie świata i porozumienie idealne wiązało się oczywiście ze sferą nierzeczywistą, duchową,

w której ulokowano portret kobiecy.

Romantycy przedstawiali w literaturze miłość nieszczęśliwą, co wiązało się z ukazaniem wyidealizowanego wizerunku wybranki serca jako przedmiotu westchnień, będącego powodem cierpienia duchowego. Przywołuje na myśl cudowne wspomnienia i piękne chwile, które jednak przemijają wraz z nią i potwierdzają kobiecą ulotność i niestałość:

Kobieto, puchu marny, ty wietrzna istoto

Słowa te wypowiada Gustaw, podczas monologu w IV części Dziadów Adama Mickiewicza. Monolog ten jest w pewnym sensie studium psychologicznym osoby owładniętej szaleństwem miłosnej pasji do kobiety - kochanki, ale także studium wielkiej miłości romantycznej, która stała się dominującym tematem dzieła. Wyłania się z niego także obraz kobiecy, podkreślający jej zmienność, wiążący się z cierpieniem nieszczęśliwego kochanka.

Piękno kobiety nie jest czysto zewnętrzne, czego dowodem jest porównanie jej do istoty pozwalającej na oderwanie się od rzeczywistości, jest ono wewnętrzne, duchowe, które na zewnątrz emanuje swoim blaskiem. Konwencja romantycznego wizerunku kobiety wymagała od niej połączenia piękna duchownego z rzeczywistym. Brak uduchowienia kobiety wiążę się z bolesnym rozczarowaniem. Jej postać pojawia się nie tylko jako anioł stróż, ulotna piękność, ale także opiekunka matka, niezastąpiona kochanka łącząca w sobie wspomniane rodzaje piękna a także powierniczka, żona, zdolna do poświęcenia, powiązana z mężem więzią duchową:

Tak motyl piękny, gdy w bursztyn utonie,

Na wieki całą zachowuje postać.

Alfie, nam lepiej takimi pozostać,

Jakiemi dawniej byliśmy, jakiemi

Złączym się znowu - ale nie na ziemi.

To słowa Aldony, romantycznej żony, pojawiającej się w utworze Konrad Walenrood. Strach przed odrzuceniem jej pustelniczego wizerunku a także chęć zachowania w pamięci obrazu młodych szczęśliwych kochanków nie pozwoliło jej na opuszczenie wieży. Podobnie jak Alf miała podwójną tożsamość. Przed zamknięciem się w pustelniczej wieży była córką księcia litewskiego Kiejstuta,

a potem żoną Konrada Wallenroda. Żona umiera z rozpaczy, wiedząc, że ukochany właśnie stracił życie.

Przedmiotem mojej pracy była analiza spojrzenia na kobietę w epoce romantyzmu. Założeniem jest przedstawienie jej w trzech, odwiecznie towarzyszących rolach: jako matki, żony, oraz jako kochanki