Na przełomie wieków kobieta była i wciąż pozostaje zagadką, a dla mężczyzn nadal jest jednym z najbardziej intrygujących stworzeń. W chwili jej poznawania liczy się dla nich w ważną rolę odgrywa pierwsze wrażenie, które dopiero po pewnym czasie ulega destrukcyjnym zmianom. Początkowo zastanówmy się jak istotę kobiety postrzega jeden z poetów epoki baroku, Jan Andrzej Morsztyn w wierszu "Niestatek". W pierwszej części utworu można dostrzec wiele superlatywów odnoszących się do wyglądu kobiety i jej piękna, dlatego sam odbiorca ma wrażenie, że całe dzieło będzie miało bardzo patetyczny charakter. Każdy atut kobiety został opisany bogactwem wzniosłych epitetów oraz porównań - oczy są jak ogień, włosy złotem, a czoło zwierciadłem. Duża ilość wyliczeń tych wszystkich cech dodatkowo je uwzniośla. Jednak końcowy wers tego patetycznego opisu ukazuje, że kobieta jest piękna i cudowna w oczach mężczyzny jedynie wtedy, gdy całkowicie jest mu oddana i przyporządkowuje się jego poleceniom. W chwili, gdy zaczyna się z nim nie zgadzać, cały wcześniejszy obraz drastycznie się zmienia i staje się jedynie przeciwieństwem tego, co zostało w niej wcześniej zauważone i uwznioślone - usta są czeluścią, oczy trądem, a włosy pajęczyną. Przez jej niewierność wszystkie atuty i całe piękno jest w prosty sposób zanegowane. Portret kobiety jest ukazany na zasadzie kontrastu, ulega ona różnym przemianom, w zależności od sytuacji, w jakiej się znajduje. W rzeczywistości może się ona w ogóle nie zmieniać, opis pozostaje subiektywny. Dodatkowo należy zauważyć, że kobieta jest ukazana z dwóch różnych perspektyw, ponieważ w taki sposób widzi i opisuje ją podmiot liryczny. Zupełnie inny, odbiegający od poprzedniego, jest ukazany portret kobiety w powieści "Nad Niemnem" Elizy Orzeszkowej. Podany fragment opisuje postać Marty Korczyńskiej przez osobę Jana Bohatyrowicza w chwili, gdy ta wraz z Justyną wraca z kościoła. Początkowo bohater odbiera jej osobę jedynie zewnętrznie ,a jego ocena jest bardzo konkretna i subiektywna. Marta wygląda na starą, wychudzoną, przygarbioną i pozbawioną uroku kobietę, ma wystające łopatki, za krótką spódnicę i dostrzegalne zmarszczki na twarzy. Sprawia wrażenie zmęczonej, doświadczonej przez życie osoby. Chociaż pierwsza ocena na temat jej wyglądu jest dość odpychająca, Jan po chwili dostrzega w niej coś więcej: z drugiej strony staje się dla niego intrygującą i tajemniczą kobietą, co wyraża się w jej oczach. Nawet jeśli utraciły swój blask z młodości, pozostają pełne przenikliwości i niezwykle kontrastują z jej ciemną, przygaszoną twarzą; są dla niej...