Świętość była różnie rozumiana na przestrzeni wieków. Święty to ktoś doskonały. W średniowieczu asceta był uważany za wzór człowieka. Wyrzekał się wszystkich swoich bogactw, umartwiał ciało, aby być bliżej Boga. W dzisiejszych czasach świętość raczej nie jest modna. Przyglądając się średniowiecznemu ascecie trudno nam zrozumieć, jak można wybrać taki styl życia. Legenda o świętym Aleksym oraz wiersz Andrzeja Bursy to dwie różne perspektywy tego samego tematu. Legenda o świętym Aleksym to utwór hagiograficzny ukazujący życie pobożne i heroiczną ascezę. Święty Aleksy, który zrezygnował ze wszystkich swoich bogactw i stał się żebrakiem, dał przykład jak dążyć do zbawienia. Chociaż mógł żyć w dostatku wybrał drogę świętości, swoim postępowaniem wyrażał pogardę dla dóbr doczesnych. Postawił Boga ponad wszystko, nawet ponad niedawno poślubioną żonę. Legenda o świętym Aleksym propaguje czystość duchową, ubóstwo i ignorowanie potrzeb człowieka. Natomiast Święty Józef to wiersz napisany językiem potocznym przez poetę, który swoją twórczością wyraża bunt wobec rzeczywistości. Święty Józef jest zupełnie innym człowiekiem niż święty Aleksy. Opiekun Jezusa jest prostym robotnikiem wykonującym sumiennie swoje obowiązki. Józef nie zadaje sobie cierpienia, nie chce być świętym na siłę. Jest zwykłym, pracowitym człowiekiem, który w dodatku wychowuje nieswoje dziecko. Autor pokazuje bohatera, który nie robił nic na pokaz, inaczej dążył do świętości niż święty Aleksy. Dwie, tak kontrastowe...