Literatura często jest odbiciem rzeczywistości, w jakiej żyje autor. Zdarza się także, że dzieło literackie opisuje czasy przeszłe, wtedy twórca opiera się na zachowanych przekazach z danej epoki, czyli kronikach, listach a także dziełach literackich powstałych w owych czasach.

W swojej pracy chcę wykazać, że utwór literacki może mieć funkcję antycypującą. Przykładem takiego dzieła literackiego jest utwór Georga Orwella Rok 1984.

Utwór powstał w 1948 roku. Autor poznał funkcjonowanie socjalistycznej ideologii w Hiszpanii, z której jako sympatyk antystalinowskiej partii POUM musiał uciec. Po kilku latach postanowił odnieść się do tego, co go spotkało i ostrzec przed zgubnymi skutkami zbyt daleko posuniętego ingerowania władzy w życie społeczeństw totalitarnych. Okazało się, że utwór, który powstał sześćdziesiąt cztery lata temu, jest odzwierciedleniem aktualnej sytuacji politycznej. Nie są to realia Polski, czy byłych państw Bloku Wschodniego, gdzie ingerencja państwa w sprawy obywateli również była duża. W państwach socjalistycznych permanentna inwigilacja wszystkich obywateli, kary śmierci, cenzura wszelkich publikacji dały odczuć się narodom, jednak „duch wolności” nie został na zawsze unicestwiony. Ostatecznie udało się zmienić ustrój i od ponad dwudziestu lat żyjemy w państwie demokratycznym. Należy pamiętać, że podobieństwa fikcji orwellowskiej z ciemiężeniem naszego narodu (w ciągu niemalże pięćdziesięciu lat) są dosyć znaczne. Jednakże, moim zdaniem, realia Roku 1984 są bardziej zbliżone do wydarzeń, które rozgrywają się dziś w Korei Północnej.

Wielki Brat z powieści Orwella wciąż kontroluje naród. Kult jednostki, jaki panuje w tym państwie, jest najsilniejszym działaniem propagandowym. Jak silnym, można było zaobserwować tuż po śmierci Kim Dzong Ila, kiedy zostały wprowadzone kary w przypadku zbyt słabego okazywania rozpaczy po stracie ukochanego wodza. Kult przywódców wpływa na wszystkie dziedziny życia, nie szczędząc dzieł sztuki czy utworów muzycznych, które muszą być wyrazem gloryfikacji Kim Ir Sena oraz Kim Dzong Ila.

W Roku 1984 można było zostać skazanym za „myślozbrodnię”, podobnie jest dziś w Korei Północnej. Kodeks karny uproszczony do minimum istnieje nie tylko w powieści. W Korei Północnej osoba podejrzana także jest z założenia winna. Wyroki wydawane w utworze niewiele się różnią od kar, na które skazywani są nieposłuszni obywatele KRLD. Kara śmierci czy dwadzieścia pięć lat ciężkich robót to standard fikcji literackiej z Roku 1948 i rzeczywistości Korei Północnej.

Układ społeczny w powieści Orwella rozkłada się na trzy warstwy: klasę wyższych funkcjonariuszy partii, szeregowych członków partii oraz „proli”. W Korei Północnej do początku lat dziewięćdziesiątych panował podział na: „przyjaznych”, „neutralnych” i „wrogich”, później został rozszerzony do pięćdziesięciu kategorii, według których można zawierać małżeństwa, wybierać wykonywany zawód oraz wyznaczać formę kary za wykroczenia. Choć podział jest inny niż w powieści, gdzie większość stanowili” prole” niepodlegający inwigilacji (a przynajmniej nie w takim stopniu) to można dostrzec podobieństwo w sposobie traktowaniu obywateli. „Prole” w Roku 1984 byli uważani za podludzi, którzy nie stwarzają problemów i nie są warci uwagi. Podobnie jak w KRLD grupa „przyjaznych” rolników czy też robotników.

„Kto rządzi przeszłością – głosił jeden ze sloganów Partii – w tego rękach jest przyszłość; kto rządzi teraźniejszością , w tego rękach jest przeszłość”. Historia KRLD przekazywana obywatelom przez władze jest fikcyjna. Obraz świata, który był i który jest - dostosowano do ideologii partii. Ponieważ rządzi Demokratyczny Front na rzecz Zjednoczenia Narodu, ma on władzę nad przeszłością i nad przyszłością narodu. Podobnie jak w utworze wrogiem ludu był Emmanuel Goldstein, tak w Korei Północnej funkcję tę przypisuje się USA.

Nowomowa, która została stworzona przez Georga Orwella, funkcjonuje również w Korei Północnej. Dla przykładu podam określenia dotyczące przywódców Korei Północnej: Wielki Wódz Towarzysz Kim Il Sung (dawniej Kim Ir Sen), Kochany Wódz Kim Dzong Il, Szanowny Przywódca Kim Dzong Un.

Przebudowa świadomości Winstona i zmiana jego nienawiści do Wielkiego Brata w miłość jest sukcesem odniesionym przez śledczych. Okazuje się jednak porażką dla bohatera, który zdradza Julię i swoje ideały. Tak samo dziś w Korei Północnej wiele osób, trafiających do obozu pracy czy obozów koncentracyjnych za domniemane przestępstwa polityczne, zostaje poddanych „praniu mózgu” . Są one traktowane w nieludzki sposób, poddawane eksperymentom medycznym, głodzone, torturowane, maltretowane psychicznie (często za przewinienie jednej osoby odpowiada cała rodzina) po to, by nigdy więcej nie sprzeciwiły się władzy.

Wymieniłam wiele paraleli zachodzących między sytuacją fikcyjną stworzoną przez Georga Orwella w utworze Rok 1984, a realiami życia społecznego w Korei Północnej. Uważam, że są one dobrym przykładem tego, że myśl ludzka potrafi wyprzedzać dzieje ludzkości. Jest to jednakże egzemplifikacja ponura, pokazująca unicestwienie jednostki, zniszczenie wolnej myśli, a także porażkę człowieka niezależnego. Miejmy nadzieję, że wkrótce KRLD będzie mogła cieszyć się wolnością.

Uważam, że literatura oprócz roli wizjonerskiej, czy artystycznej ma również moc ingerowania w rzeczywistość. Odnosząc się do dzieła Georga Orwella Rok 1984 i do tego, co się dzieje w Korei Północnej, można stwierdzić, że aż takiej siły nie ma. Jednakże to dzieło literackie wniosło do kultury masowej wiele pojęć. Na całym świecie znany jest zwrot „Wielki Brat” - nazwa teleturnieju rozgrywanego w czterdziestu czterech krajach, polegającego na podglądaniu bohaterów mieszkających w jednym domu i obserwowaniu ich wzajemnych relacji. „Wielki Brat” wydawał polecenia przez głośniki, które były obowiązkowymi zadaniami uczestników teleturnieju. Kolejnym pojęciem jest „nowomowa” – styl wypowiedzi stosowany przez władze państw totalitarnych, np. w Polsce nowomowa w nurcie socjalistycznym. Często używamy pojęcia „nieosoba” (unperson) w odniesieniu do polityka, który został odsunięty od wpływów.

Literatura nie zawsze jest „zwierciadłem przechadzającym się po gościńcu”. Rok 1984 jest powieścią antyutopijną, która zmieniła sposób postrzegania systemów totalitarnych, wzbogaciła język i zmusza każdego czytelnika do refleksji nad wolnością jednostki. Dziś jest równie aktualna jak w chwili wydania.