Wśród bohaterów "Nad Niemnem" znaleźć możemy przedstawicieli wcielających w życie taki właśnie program. Wśród nich wyróżnia się Witold Korczyński - romantyk swego czasu. Stanowi on jak gdyby odbicie romantyzmu mierzonego na zamiary - ma ogromną wiarę i nadzieję, ale jednocześnie realizuje program pozytywistów, pracuje dla przyszłości. Zdobywa on wykształcenie użyteczne społecznie (co ważne jest dla pozytywistów) - kończy agrotechnikę. Jest entuzjastą pracy u podstaw, swą wiedzą i przyjaźnią wspomaga mieszkańców zaścianka. Doradza Bohatyrowiczom wybudowanie młyna, który pozwoli na unowocześnienie gospodarki i ulży kobietom, które mielą zboże w żarnach. Witold doradza też wprowadzenie "trójpolówki" - sposobu uprawy, zapewniającego wyższe plony. Bardzo często w wypowiedziach Witolda pojawiają się zdania będące niemalże wiernymi przytoczeniami pozytywistycznych haseł programowych (praca, użyteczność, oświata ludu, wychowanie kobiet). Bardzo ważny jest także Benedykt Korczyński, przedstawiciel pokolenia pozytywistów, usiłujących przełożyć formułę patriotyzmu 1863 roku przełożyć na język pracy organicznej i pracy u podstaw. Choć brak w nim idealizmu, tak widocznego u jego syna i choć popada w konflikt z chłopami (a właściwie ze zubożałą szlachtą), to jednak jego przywiązanie do ziemi i ciężka praca przynoszą konkretne efekty. Hasło "pracy u podstaw" bardzo ważne jest w przypadku Justyny Orzelskiej, pragnącej uczyć wiejskie dzieci. Spełnia ona także inny pozytywistyczny postulat - samodzielności kobiet. Postaciami godnymi naśladowania są przedstawiciele szlachty zaściankowej,...