Już od czasów starożytnych wielu pisarzy opisywało w swoich dziełach kobiety. Można się zatem zastanowić, czy były one przedstawiane jako dobre i czułe, czy może jednak autorzy skupiali się bardziej na ukazaniu ich w negatywnym świetle.

Uważam, iż wizerunek kobiety w literaturze jest bardzo zróżnicowany i zależny od epoki i samego autora. Czytając możemy spotkać się z przedstawieniem kobiety jako dobrej i czułej niewiasty, buntowniczki, czy też złej i przewrotnej egoistki. W poniższej pracy postaram się udowodnić słuszność mojej tezy, prezentując odpowiednie przykłady.

Pierwszym przykładem potwierdzającym powyższą tezę jest "Antygona" Sofoklesa. Autor ukazał Antygonę jako odważną buntowniczkę, która nie obawiając się śmierci sprzeciwiła się rozkazowi władcy Teb. Respektowanie praw boskich stało się dla niej o wiele ważniejsze, niż stosowanie się do nakazów ustanowionych przez człowieka. Nie bała się stanąć przed Kreonem i przyznać się do złamania jego praw. Była nieugięta aż do samego Końca, pomimo, iż miała świadomość, że poniesie śmierć. Nie ma żadnych wątpliwości, iż Antygona symbolizuje bunt jednostki przeciw władzy i swoją postawą prezentuje rzadko spotykaną u kobiet odwagę.

Za kolejny przykład kobiety w literaturze można uznać Zosię z „Pana Tadeusza" Adama Mickiewicza. Zosia to uosobienie dobroci, czułości i delikatności, która objawiała się we wszystkim co robiła. Charakteryzowała ją wrażliwość na piękno natury i wielka miłość do ojczyzny. Kiedy Tadeusz wyjechał na wojnę pozostała mu wierna. Pomimo niezadowolenia Telimeny na swoje przyjęcie weselne założyła strój ludowy, tym samym pokazując swoją skromność i patriotyzm. Nie ulega wątpliwości, iż Zosia odznacza się wyjątkowymi cechami charakteru, co pozwala nam uznać ją za szlachetną niewiastę.

Ostatnim przykładem, który zaprezentuję Jest Balladyna z dramatu Juliusza Słowackiego "Balladyna". Główna bohaterka to zła i bezwzględna kobieta, która gotowa jest uczynić wszystko dla zapewnienia sobie godnej pozycji społecznej. Zabijając swoją siostrę tylko po to, by zawrzeć korzystne małżeństwo z Kirkorem, udowodniła, że najważniejszą wartość stanowi dla niej władza. Nie nasyciwszy się jednak pozycją grabini, popełniała kolejne okrucieństwa, by w końcu zostać królową. Nie miała w sobie żadnych skrupułów i litości, co zaprezentowała wyrzucając swoją starą matkę z zamku. Oczywiste jest, iż Balladyna była złą i podstępną kobietą, za wszelką cenę dążącą do władzy. Jej postępowanie należy określić jako egoistyczne, gdyż swoimi działaniami starała się zapewnić sobie szczęście, nie zważając na otaczające ją osoby.

To, co tu napisałam nie prezentuje wszystkich przykładów potwierdzających postawioną przeze mnietezę. Uważam jednak, iż te, które przedstawiłam świadczą o dużym zróżnicowaniu przedstawiania kobiety w literaturze.