Tytułowa siłaczka każdemu kojarzy się z fizyczna siłą. Przed oczami staje nam obraz potężnej osoby. Stefan Żeromski ukazał w książce kobietę, która na pozór była słaba i bezbronna, ale siła psychiczna, którą ukazała w ksiązce jest ogromna. Udowodniła, że jeśli do czegoś się uparcie dąży, można osiągnać swój cel. Chociaż nie miała dobrych srodków do nauczania dzieci pelna determinacji wytrwale powiększała ich wiedzę i chęć do nauki. jej ciało nie wytrzymało jednak warunków takiej pracy, czego skutniem byla choroba Bozowskiej. Po mimo jej tragicznej śmierci, uważam, że bohaterka zasługuje na miano siłaczki. Walczyła z analfabetyzmem do ostatnich chwil sowjego życia i sądzę, że kobieta osiągneła swój wczesniej określony cel.