„Pan Tadeusz” Adama Mickiewicza to polska epopeja narodowa, powstała w latach 30. XIX wieku, podczas pobytu autora na Wielkiej Emigracji w Paryżu. Napisanie tego dzieła było dla naszego wieszcza formą psychoterapii, w której ogromną rolę odgrywają wspomnienia i reminiscencje (powrót do przeszłości, do „kraju lat dziecinnych”). Miało ono przybliżyć oddaloną ojczyznę i w ten sposób osłodzić gorzkie chwile z życia wygnańczego. Na kartach utworu zaprezentowana została panorama społeczna, bardzo drobiazgowy i szczegółowy opis szlachty w dawnej Polsce, tworzącej bohatera zbiorowego.

W Księdze X, zatytułowanej „Emigracja”, czytamy o naradzie, dotyczącej zabezpieczenia losów zwycięzców po walce z Moskalami. Opisane tu zostały układy z Rykowem, kapitanem Rosjan oraz, w końcowej części Księgi, spowiedź i śmierć księdza Robaka. Przytoczony fragment zaczyna się w momencie gdy Rykow opuszcza izbę, ranny bernardyn wzywa szlachtę wojowników a Podkomorzy przemawia do przybyłych. Mówi, że Maciej Chrzciciel, Tadeusz, Konew i Brzytew (bohaterowie bitwy z Rosjanami, przedstawiciele szlachty dobrzyńskiej, zubożałej) opuszczą Soplicowo i uciekną za Niemen, „gdzie ich czeka zastęp narodowy”. Pozostali obciążą całą winą nieobecnych i w ten sposób sprawa będzie rozwiązana. Podkomorzy deklaruje swą pomoc finansową („I ja pieniędzmi, ile zdołam, dopomogę”). W owym fragmencie, ukazany został ogromny patriotyzm Polaków – „Polak (…) bardziej niźli życie kocha kraj rodzinny” oraz zdolność do największych poświęceń w walce o ukochany kraj – „Gotów zawżdy rzucić go, puścić się w kraj świata, w nędzy i poniewierce przeżyć długie lata, walcząc z ludźmi i losem, póki mu śród burzy przyświeca ta nadzieja, że Ojczyźnie służy”.

Obraz Polaków, ukazany w „Panu Tadeuszu” możemy poznać także dzięki opisanym tu tradycjom i obyczajom, będącymi czynnikami budujący tożsamość narodową, poczucie solidarności i wspólnoty, kontaminacją dwóch sfer – sacrum i profanum. I tak oto podczas ceremoniału obiadowego, kiedy to do jadalni wchodzą i zasiadają przy stole uczestnicy według „wieku i urzędu” oraz wzajemnie się sobie kłaniają, możemy dostrzec wzajemny szacunek bohaterów. Wspólna modlitwa przed podaniem posiłku świadczy o ich pobożności i religijności. Na znak gościnności pozostaje cały czas otwarta brama Soplicowa. O uszanowaniu tradycji świadczyć mogą obrazy patriotów („Portret Tadeusza Kościuszki”), nadawanie znaczących imion (np. Tadeusz na cześć Tadeusza Kościuszki), wymowa gry Jankiela, czy zegar z kurantem, wygrywający melodię Mazurka Dąbrowskiego. Bohaterowie nie stronią także od rozrywek – mężczyźni grają w karty, damy wróżą z kart, odbywają się grzybobrania, polowania, spacery, dyskutuje się o poezji i sztuce. Inną jeszcze cechą szlachty jest jej solidaryzm. W obliczu zagrożenia cała zbiorowość, zapominając o prywatnych porachunkach, wspólnie przystępuje do walki. Jednak Mickiewicz ukazał nie tylko zalety, lecz również wady szlachty. Jedną z nich jest kosmopolityzm, zamiłowanie do obcych mód i tu przykładem może być zachwyt Telimeny modą francuską. Przyglądając się uważnie Dobrzyńskim, dostrzegamy ich kłótliwość, porywczość, mściwość. Autor ukazał także przekładanie prywaty nad dobro publiczne, warcholstwo, pieniactwo, awanturnictwo i zacofanie bohaterów. Polacy uwielbiali się procesować. Byli także lekkomyślni, o czym świadczy chociażby urządzanie zajazdów na sąsiada w czasie realnego zagrożenia ze strony Rosji.

Podsumowując, Mickiewicz na kartach swego eposu ukazał dualizm szlachty. Opisał ją w sposób krytyczny i realistyczny. Zaprezentował zarówno ich zalety, jak i wady. Ukazał także jej sarmatyzm, przejawiający się w zamiłowaniu do tradycji, gościnności czy kulcie wolności. Autor nieco wyidealizował niektórych bohaterów, dzięki czemu utworowi można przypisać funkcję terapeutyczną. To swego rodzaju mit kompensacyjny „ku pokrzepieniu serc”. Postacie zostały przez wieszcza wykreowane do rangi wielkich bohaterów romantycznych, herosów, walczących w obronie ojczyzny.