KRZYSZTOF OPALIŃSKI – SATYRY, oprac. Monika Zaborska

PRZEDMOWA

Auto zastanawia się głośno nad tym, o czym miałby pisać. Proponuje swoiźrzałów, Albertusów, bajki, oracje, gratulacyje, mowy pogrzebowe. W końcu stwierdza, że obecne gliniane czasy (do starożytnego podziału ludzkości na wiek złoty, srebrny, spiżowy i żelazny dołącza jeszcze swój obecny – gliniany i nazywa go najgorszym). Wokół niego pleni się mnóstwo gorszących obyczajów. Nie chce nikogo wymieniać z nazwiska, ale ma zamiar napominać i piętnować konkretne sytuacje. Ma nadzieję, że dzięki temu zdoła coś w ludziach naprawić. Bóg, bowiem cieszy się z każdej nawróconej duszy.

KSIĘGI PIERWSZEJ

SATYRA I

Na złe ćwiczenie i rozpasaną edukacyją młodzi

1. Zwraca się do rodziców, że niepotrzebnie gromadzą majtek dla swoich dzieci, gdyś nie są one tego majątku godne. Wszystko przez złe wychowanie, niewłaściwe wzory wyniesione w domu, • „Czym raz nasiąknie skorupka, tego zapach długo zachowa”.

2. Dzieci zbyt długo są karmione przez matkę. Tyją, są rozpieszczone, karmione słodyczami  rozwydrzają się.

3. Dzieci nie jadają wołowiny, tylko delikatne mięso. Zbyt długo przebywają w domu, a gdy wreszcie nadopiekuńczy rodzice zdecydują się posłać je do szkoły to każą nauczycielom pilnować, aby się wysypiały i zabraniają stosowania kar cielesnych.

4. „Roście Jaś jak cielątko, będzie wołek z niego.” – Dziecko kończy wszystkie klasy, a nauczyciele wystawią mu najlepsze stopnie, aby przypodobać się rodzicom. Tak naprawdę, młody człowiek, zamiast się uczyć to szuka miłosnych przygód.

5. Wraca do domu z opinią uczonego i zaczyna wzorować się na domownikach, zwłaszcza ojcu, który pije, gra w kości i uprawia nierząd. Nie zamierza łożyć więcej na nauki syna i każe mu wyjechać za granicę, aby tam ożenił się z małpą i być może..zabił?

6. Przykład: syn wyjechał na osiem lat do Włoszech i Francji. Rodzice płacili za jego zabawy, pijatyki, zamtuzy. Powrócił przesiąknięty francuską modą, przepychem. Polska jest już dla niego niczym, a on sam uważa się za najmądrzejszego.

7. Syn przywyknie do tego, co jest w domu: rabunki, pijaństwo, hulanki, zabawy. Ożeni się, bo w końcu będzie musiał. Będzie prowadził rozpustny tryb życia, bo do takiego przywykł w młodości.

8. Rada od autora: dzieci trzeba trzymać krótko, kontrolować je, być surowym, aby szanowały rodziców. Nie należy oszczędzać na nauce, ale trzeba znaleźć odpowiednio mądrych nauczycieli. Następnie, gdy dziecko powróci ze studiów należy posłać je do dworu na służbę lub do wojska.

9. Lepiej w ogóle nie mieć dzieci, niż mieć takie, które przynoszą całemu domowi hańbę i wstyd na wieki.

SATYRA II

Kto jest prawdziwie wolnym szlachcicem?

1. Taki niby-dialog między człowiekiem, który upiera się, że jest szlachcicem, a Opalińskim, który udowadnia mu, że tak nie jest.

2. Nie można nazwać szlachcicem tego, kto urodził się w Polsce, z matki i szlachty starożytnej, bowiem to jest tylko tytuł, a prawdziwe szlachectwo pochodzi z cnoty.

3. Prawdziwy szlachci nie może dopuszczać się rozbojów, oszukiwać, kraść. Autor: zabijasz, najeżdżasz cudze domu, porywasz cudze żony, w głowie ci tylko karty, kostki, kufel w ręku, jedzenie

4. Mężczyzna: Jestem wolny, bowiem mogę robić to, co mi się podoba. Jestem dzięki temu wolniejszy od króla!

5. Autor: szlachcicem nie czynią tytuły, ani to, że niby można robić to, co się chce. Rozum nakazuje, aby nie brać się za rzeczy, na których się człowiek nie zna. Nie jesteś medykiem – nie bierz się za lekarstwa itd. Unikaj hulaszczego życia, nie żyj po kujawsku, broni używaj przeciwko wrogom ojczyzny, a nie przeciw sąsiadom. Nie pragnij tego, co nie należy do ciebie, nie bądź chciwy, żyj skromnie, kochaj przyjaciół. Bądź piękny nie tylko na, zewnątrz ale przede wszystkim w środku. Zachowuj się godnie wobec swego rodowego tytułu.

6. Autor krytykuje rozliczne podróże szlachcice. Najlepiej siedzieć w domu i pilnować własnych interesów.

7. Szlachcic wg Opalińskiego nie jest wolny  jest uzależniony od własnych nałogów.

SATYRA III

Na ciężary i opressyją chłopską w Polszcze

1. Zwraca się do Polaków, którzy karmieni są ciężką pracą ich niewolników, a mimo to strasznie się z nimi obchodzą.

2. Wielbłąd jak nie może czegoś udźwignąć to kładzie się i nie chce wstać. Chłop z kolei nie ma wyjścia – musi dźwigać.

3. Biskupi grożą piekłem za takie zachowania, choć sami nie są lepsi.

4. Dziesięciu chłopów musi robić to, co przedtem należało do obowiązku dwudziestu. Nie mają dni wolnych, a piwo, które im podają jest jak trucizna.

5. Kiedy zdechnie bydło to upatruje si winy w babach i się je męczy.

6. Nie ma dla nich medycznej pomocy.

7. Są bezpodstawnie oskarżani i skazywani na powieszenie.

8. Muszą pić ohydne piwo i jeszcze za to płacić.

9. Muszą oddawać bogatszym owiec, mąkę, śledzie itd.

10. Często są bici i poniżani  to wszystko jest konsekwencją dawnych wieków.

11. Nadzieja:, kto mieczem wojuje ten od miecza ginie.

SATYRA IV

Na tych, co się w zeszłym (podeszłym) wieku żenią

1. Zwraca się do siedemdziesięciolatka, że zachciało mu się młodej żonki, żeby go oprała i nakarmiła. Auto zapewnia, że źle na tym wyjdzie.

2. Opowieść o Kupidynie i Śmierci: położyli się spać i przez pomyłkę, zamienili się strzałami. Kupidyn raził śmiercią młodego człowieka, a Śmierć miłością pewnego schorowanego staruszka.

3. Auto zapowiada, że w końcu młodej żonie znudzi się taki staruch. Zacznie jej śmierdzieć trupem, będzie jej przeszkadzał brak zębów itd.. W końcu nie wytrzyma i go otruje.  Nic mu wtedy po wielkim posagu, bo po jego śmierci i posag i wal cały majątek żona zabierze.

4. Rada: na stare lata lepiej był wdowcem i w wianeczku umrzeć.

5. Jeszcze gorzej ze starymi babami: stroją się, malują, ale braku zębów nie zakryją, posiadanych zmarszczek też nie. Sama prosi się o młodego kawalera, któremu tak naprawdę zależy tylko na jej pieniądzach. Później ją ogołaca i zostawia, a ona wzywa pomocy od krewnych. Autor wyraża nadzieję, że inne kobiety będą się uczyły na ich błędach.

SATYRA V

Na szpitale w Polszcze, i rzadkie, i nieporządne

1. Zwraca się do skamieniałych serc: ubodzy umierają, w wy zamiast łożyć na szpitale wolicie wydawać pieniądze na zbytki.

2. Nie ma się co dziwić, że na świecie tyle łotrostwa i włóczęgów: bo gdzie mają się podziać? Nie można ich też oskarżać o kradzież, bo skoro nie mają co jeść, to co mają zrobić?

3. W Niemczech, we Francji, we Włoszech i w Niderlandach są dobrze zaopatrzone szpitale. Jeśli ubogi ma dwie ręce zdrowe to znajdują mu pracę.

4. W Polsce wszystkie szpitale są ubogie, ludzie nie słuchają słów Pana: Cokolwiek takim dacie, mnie dacie samemu.

5. Ubogiemu nie dość że nic nie dadzą, to jeszcze zabiorą mu to co da. Pieniądze dawane na szpitale w dziwny sposób się rozchodzą…

6. Najgorsze wg Opalińskiego są histeryzujące kobiety, które wierzą w egzorcyzmy.

7. Zamiast szpitali buduje się ciągle zakony, z pozoru dla biednych zakonników.

SATYRA VI

Na pogrzeby i zbytki w nich

1. Zwraca się do Mikołaja: dobrze, że wyzdrowiałeś i pozbawiłeś kłopotu swoich bliskich.

2. Niektóre kobiety fałszywie płaczą nad umierającym mężem i w tym czasie myślą już o swoich kochankach. Mdleją, rozpaczają – wszystko na pokaz.

3. Dziedzictwo, jakie ojciec zostawia swoim dzieciom, kona z nim razem, bo wdowa je zmarnuje i dzieci z niego korzystać nie będą.

4. Mąż zapisuje żonie cały majątek, który ona trwoni po jego śmierci.

5. Organizowane są obfite uczty dla krewnych, znajomych i tych mniej znajomych po to aby pokazać swoją wielką niby-miłość do męża.

6. Kiedy prowadzą do grobu ciało męża, kobieta przyciska do oczu chusteczkę, w której schowana jest cebula  popada nie w płacz, ale ryk żałości!

7. Żałoba nagle znika.. kobieta zaczyna się malować, spraszać gachów, a dzieci posyła do jezuitów.

8. Dzieci są zaniedbane, nie pilnuje się ich w nauce  kochankowie matki opływają w zbytkach, mimo, że mają dużo długów przez zorganizowanie takiego wystawnego pogrzebu.

9. Żony prześcigają się w tym, która urządzi wystawniejszy pogrzeb  wybierają kosztowniejsze trumny.

10. Rada: lepiej wrzuć męża do piachu, nawet i bez trumny, a postępuj godnie!

SATYRA VII

albo Paradoxum Stoicum, Sapienti praeter opinionem nihil evenire

1. Analiza sentencji zaczerpniętych z Seneki.

2. Mądremu nie zdarzy się nic wbrew przewidywaniu. Nie łudzi się nadziejami, oczekiwaniami.

3. Mądry uważa, że wyroki boskie nie zawsze są zgodne z naszą wolą.

4. Żyjąc, trzeba mieć na uwadze zmienność Fortuny.

5. Trzeba postępować jak przezorny żeglarz: mimo wspaniałej pogody trzeba być zawsze ubezpieczonym i gotowym, bo nie wiadomo co może się wydarzyć. Będzie ci się lżej żyło, jeśli zamiast płonnych nadziei będziesz zawsze przygotowany na najgorsze.

SATYRA VIII

Na zaloty i małżeństwa nierówne i nieuważne

1. Pewien mężczyzna prosi Opalińskiego o radę: żenić syna czy nie? Skłania się ku tej pierwszej opcji, gdyż Panna bogata, rodzice zainteresowani itd.

2. Chłopak ma 12 lat, dziewczyna 9. Ojciec marzy o wnuku, ale Opaliński to neguje – chodzi o posag.

3. Chłopak jest z niepewnego rodu szlacheckiego, a panna z dobrego rodu, dlatego pewnie będzie go źle traktowała, jako gorszego.

4. Przykład: mężczyzna wchodzi do baru, wypytuje o wszystkie najlepsze alkohole i w końcu decyduje się na najtańsze piwo.

5. Rada: staraj się o równe ożenienie, żeby nie spotkać się z drwiącą postawą.

6. Niestety stary nie posłuchaj tej rady. A wszystko odbywa się tak: młodzieniec idzie w zaloty do panny, ale rodzice bardzo długo zwlekają z odpowiedzią, bo przecież ich córka jest najlepsza ze wszystkich!! Może tak czekać nawet rok. Tymczasem stroi siebie i swoje konie. W końcu dochodzi do wesela, a po nim.. Kłótnie! Tracą cały majątek, bo nie umieją nim rozporządzać.

7. Bądź rozważny. Nie żeń syna zbyt młodo i ze zbyt młodą dziewczyną, żeby nie utonął w długach. W przyszłej synowej szukaj dobrych obyczajów a nie posagu. Jeśli szlachcić – niech pojmuję szlachciankę, jeśli chłop – to chłopkę.

SATYRA IX

Że dobre nabycie samo trwa i parennat

1. To, co źle nabyte, nigdy nie obróci się w korzyść, bo tak chce Bóg.

2. Sprawiedliwość – to, co komuś wydarłeś, tobie niech wydrą.

3. Bóg zedrze z kapłanów to, co rzekomo zbierają od fundatorów na kościół, a tak naprawdę na swoje dzieci, stryjów, siostrzeńców.

4. Wymuszasz zbyt wielkie podarunki i łapówki za rzekome załatwianie spraw na dworze.

5. Przykład złego: potomstwo kanclerzy i hetmanów, gdyż u nich niecnota zawsze przy złocie wygrywa.

6. Skąd brać? Z własnej pracy, uczciwości. Nigdy od kogoś i nigdy żerując na kimś.

7. Nie pożądaj nigdy niczego, co należy do bliźniego.

8. Nic mu także nie pożyczaj mając na uwadze procenty  rób to tylko wtedy, kiedy naprawdę chcesz pomóc.

9. Wygrywając coś w kartach, również przegrywasz  Bóg jest temu przeciwny.

10. Zbieraj ze swoich zagonów, ale w towarzystwie Pana, szanując innych ludzi.

11. Nie zabierzesz majątku ze sobą do grobu.  Wszystko pójdzie w rozsypkę, szarpaninę między rodziną.

12. Wspomina autor o osobach, które celowo pozbawiają życia bliskich, żeby się wzbogacić na ich majątkach.

13. Mieczysława, księdza kujawskiego zagryzały myszy gdyż wystawiał huczne bankiety za pieniądze wydarte wdowom i biedakom.

14. Władysław Danaborski – napadł na zamek, żołnierzy pozabijał, wszystko porozkradał a potem Piotr Szamotulski skazał go na ścięcie.

15. Autor widział wilka, który zagryzł barana – odebrano mu go i jeszcze pozbawiono…..

SATYRA X

Na zbytki w częstowaniu i bankietach