Zdrada, w ogólnym znaczeniu, świadome i intencjonalne zawiedzenie zaufania najczęściej przez bliską osobę. Zdrada jest zwykle moralnie potępiana społecznie i w zależności od jej charakteru może też prowadzić do samosądu, być karana przez państwo lub w inny sposób sankcjonowana. Zdrada towarzyszy człowiekowi od zawsze. Można wręcz powiedzieć, że jest jednym z naszych niezbywalnych doświadczeń życiowych. Trudno byłoby, chyba, znaleźć człowieka, który przynajmniej w pewnym stopniu nie doświadczyłby jej na własnej skórze - nielojalny kolega, niewierny chłopak, bądź dziewczyna, współpracownik, który za naszymi plecami knuł intrygi wymierzone przeciw nam… Można by tak jeszcze długo. Równocześnie zdrada to nie tylko to, co nas spotyka, ale także to, co my innym "ofiarujemy". Ludzie zdradzają innych z różnych powodów, zazwyczaj ponosząc też za to konsekwencje takie jak rozbicie rodziny czy utrata przyjaciela. W literaturze również często możemy spotkać się z motywem zdrady, poznając przy tym różne jej funkcje. Między innymi w tragedii Williama Shakespeara – „Makbet”

Akcja powieści rozgrywa się w Malborku - siedzibie Krzyżaków oraz na Litwie ( w ojczyźnie tytułowego bohatera). Głównym i tytułowym bohaterem powieści jest tajemniczy (nie wiadomo, jak naprawdę się nazywał) Litwin. Kiedy był dzieckiem, na jego miasto napadli Krzyżacy, złupili je, jego rodziców zabili, a jego porwali. Wychowywał się u rycerza Diterycha von Kniprode, ale często przebywał w towarzystwie litewskiego wajdeloty Halbana. Ten wpoił mu tożsamość narodową i nakłaniał do zemsty na prześladowcach Litwy. Bohater nosił wówczas imię Walter Alf.

W czasie jednej z bitew Walter i Halban przedarli się na stronę litewską. Tak przedostali się na zamek księcia Kiejstuta. Tu Walter opowiedział wszystko, czego zdołał się dowiedzieć o zakonie krzyżackim, a co mogło być pomocne w prowadzeniu walki: jego organizacji, uzbrojeniu, sposobach walki. Niestety było coraz bardziej oczywiste, że Litwa nie obroni się przed wrogiem.

Na zamku Kiejstuta Walter poznał jego córkę, Aldonę. Pokochali się i pobrali, ale kiedy stało się jasne, że w walce przeciwko Krzyżakom pozostały już tylko podstęp i zdrada, Walter nie wahał się poświęcić miłości do żony i własnego honoru. Opuścił Aldonę, i wrócił do zakonu, gdzie przedstawił się jako rycerz krzyżacki, Konrad Wallenrod. Aldona podążyła za nim, zamknęła się w wieży nieopodal Malborka i żyła jako pustelnica.

Po kilku latach Konrad Wallenrod został obrany wielkim mistrzem. Trzymał zakon żelazną ręką. Odwlekał, ile mógł, moment, w którym poprowadzi rycerzy zakonnych na śmierć i straci rycerski honor. Ostatecznie, pod naciskiem Halbana, który jako wajdelota znalazł się na zamku krzyżackim, Konrad wyrusza na wojnę z Litwą. Wprowadza zakonników w pułapki, przeciąga walkę, tak, że na polu bitwy zastaje ich sroga zima. Większość rycerzy ginie. Zakon jest zrujnowany, Litwa uratowana.

Niestety Konrad Wallenrod w tej walce również staje po stronie przegranych. Popełnia samobójstwo, w ślad za nim podąża Aldona - pustelnica.