W prawie międzynarodowym mamy do czynienia z tematem, w który jest bardzo dużo niejasności , moralnych, politycznych i prawnych. Oczywiście mówimy tu o interwencji humanitarnej.

A czym właściwie jest interwencja humanitarna?

Każdy z nas powinien pamiętać- widzę, słyszę, czytam: ''INTERWENCJA HUMANITARNA''- myślę: OCHRONA PRAW CZŁOWIEKA (bez naruszania niepodległości, czy integralności terytorialnej danego państwa).1

Czy jest definicja ''interwencji humanitarnej'', która obejmowałaby wszystkie aspekty jakie owa powinna zawierać.



Według mnie najbardziej trafną propozycją definicji, jest definicja S.D. Murphy'ego:

''Humanitarna interwencja jest groźbą lub użyciem siły przez państwo, grupę państw lub organizację międzynarodową przeciwko innemu państwu głównie w celu ochrony praw obywateli przed masowymi naruszeniami uznanych praw człowieka''.2

To, co najbardziej uderza w sformułowaniu "interwencja humanitarna" to sprzeczność tego pojęcia, tkwi w jej wnętrzu – jeśli interwencja, to nie humanitarna tylko zbrojna, a jeśli humanitarna to nie interwencja tylko pomoc.

Dlaczego lepiej jest używać pojęcia ''pomoc''?

''Interwencja '' ze swojej natury jest nienaturalna i kojarzy się z ''ingerencją'' dlatego zdecydowanie lepsze jest używanie pojęcia ''POMOC''

Jakoveljevic o pojęciu ''POMOCY HUMANITARNEJ'':

istotą pomocy humanitarnej jest stworzenie takich warunków, w których zagwarantowane są podstawowe prawa człowieka, takie jak:

-prawo do życia

- zdrowie (zapewnienie opieki medycznej)

- bezpieczeństwo.

Niesienie pomocy humanitarnej praktykowane jest od bardzo dawna i co do zasady jest akceptowana przez społeczeństwo międzynarodowe bez zastrzeżeń, o ile nie wiąże się to z naruszeniem integralności państwa.

Pomoc humanitarna zakłada przede wszystkim dostarczenie odpowiedniej ilości leków, środków opatrunkowych, żywności oraz pracy służb medycznych i wolontariuszy.

Jej podstawowym warunkiem jest zgoda państwa na udzielenie pomocy humanitarnej i zwykle stanowi operację bez użycia siły,3 niestety coraz częściej ''pomoc humanitarna'' wiążę się z jej użyciem.4

Tylko czy jest ona zgodna z prawem?

Dla Wschodu nie, ponieważ ingeruje w wewnętrzne sprawy danego państwa i opierają się o neokolonializm.

Dla Zachodu, jak najbardziej pomoc- pomoc w obronie praw człowieka.



Czynniki decydujące o podjęciu akcji pomocy humanitarnej:

Decydującym czynnikiem o podjęciu akcji pomocy humanitarnej jest duża ilość osób poszkodowanych na skutek konkretnego zdarzenia.

Do takiego zdarzenia zwykle dochodzi nagle, co skutkuje niewystarczającą ilością czasu na podjęcie działań antykryzysowych.

Władze państwowe stają się bezradne by podjąć skuteczne działania i zaspokoić podstawowe potrzeby poszkodowanej ludności.

Będąc w takiej sytuacji występują do społeczności międzynarodowej z prośbą o udzielenie pomocy humanitarnej.

Pomocą humanitarną mogą być działania mające humanitarny charakter, skierowane do osób będących w nagłych sytuacjach i mające na celu zaspokojenie ich podstawowych potrzeb życiowych. Akcja humanitarnej pomocy powinna zawsze być realizowana w imię solidarności międzynarodowej, oraz zasady współdziałania między narodami zawartej w Deklaracji zasad prawa międzynarodowego dotyczących przyjaznych stosunków i współpracy między państwami, przyjętej przez Zgromadzenie Ogólne, Organizacji Narodów Zjednoczonych w 1970 roku.

POJĘCIE POMOCY HUMANITARNEJ wg. Prof. J. Patrynogica:

Pomoc humanitarna obejmuje działania, kiedy ofiary klęsk naturalnych lub innych katastrof występują z prośbą udzielenia im niezbędnej do przeżycia pomocy i ją otrzymują.

Pomoc humanitarna jest formą zaspokojenia podstawowych potrzeb ludności w nagłych sytuacjach. Podmiotami są osoby, które pojedynczo lub grupowo cierpią z powodu konfliktów zbrojnych, wojen cywilnych, wszelkich przejawów przemocy, katastrof naturalnych, takich jak: głód, trzęsienia ziemi, powodzie.

Przyczyny prowadzenia działań w ramach pomocy humanitarnej we współczesnym świecie, to przede wszystkim: (zawierające aspekt moralny i polityczny, na podstawie prawa które opisane jest w dalszej części referatu)

- wyeliminowanie skrajnego ubóstwa i głodu.

- zmniejszenie o połowę liczbę ludzi, których dochód nie przekracza 1 dolara dziennie.

- zmniejszenie o połowę liczbę ludzi, którzy cierpią głód.

- zapewnienie powszechnego nauczanie na poziomie podstawowym.

- zapewnienie wszystkim chłopcom i dziewczętom możliwość ukończenia pełnego cyklu nauki na poziomie podstawowym.

- promowanie równość płci i awans społeczny kobiet

- wyeliminowanie nierównego dostępu płci do pierwszego i drugiego szczebla edukacyjnego do 2005 roku, a na wszystkich szczeblach do 2015 roku.

-ograniczenie umieralności dzieci.

-zmniejszenie o 2/3 wskaźnik umieralności dzieci w wieku do lat 5

- poprawienie opieki zdrowotnej nad matkami.

- zmniejszenie o 3/4 wskaźnika umieralności matek

- ograniczenie rozprzestrzeniania się HIV/AIDS, malarii i innych chorób.

- powstrzymanie rozprzestrzeniania się HIV/AIDS i ograniczenie ilość nowych zakażeń.

- stosowanie zrównoważonych metody gospodarowania zasobami naturalnymi.

- uwzględnienie zasady zrównoważonego rozwoju w krajowych strategiach i programach; stosować metody hamujące zubożenie zasobów środowiska naturalnego.

- zmniejszenie o połowę liczbę ludzi pozbawionych stałego dostępu do czystej pitnej wody

- do 2020 roku osiągnąć znaczącą poprawę warunków życia przynajmniej 100 milionów mieszkańców slumsów.

- stworzenie głobalnego, partnerskiego porozumienia na rzecz rozwoju.

- dopracować dostępny dla wszystkich, oparty na jasnych przepisach, przewidywalny i nikogo nie dyskryminujący system handlowo-finansowy. Uczestnicy systemu powinni być zobowiązani do podejmowania aktywnej działalności promującej dobre praktyki rządzenia, rozwój i ograniczanie ubóstwa. Dotyczy to działań na poziomie narodowym i międzynarodowym.

-wyjście naprzeciw szczególnym potrzebom najsłabiej rozwiniętych państw poprzez zniesienie ceł i kontyngentów na towary eksportowane przez te kraje, zwiększenie skali redukcji długów poważnie zadłużonych ubogich krajów, umorzenie długów zaciągniętych w ramach oficjalnej pomocy bilateralnej oraz zwiedzenie pomocy na rzecz rozwoju dla krajów podejmujących działania mające na celu ograniczenie ubóstwa.

- wyjście szczególnym potrzebom krajów śródlądowych i krajów rozwijających się położonych na małych wyspach.

- rozstrzygniecie kwestii zadłużenia krajów rozwijających się poprzez podjęcie narodowych i międzynarodowych kroków służących utrzymaniu długookresowej zdolności do spłaty zadłużenia

- we współpracy z krajami rozwijającymi się stworzyć miejsca godnej i produktywnej pracy dla młodzieży.

-we współpracy z sektorem upowszechnić dostęp do nowych technologii, zwłaszcza technologii informacyjnych i komunikacyjnych

Podstawy prawne świadczenia pomocy humanitarnej:

W normach prawa międzynarodowego nie ma jednolitych podstaw prawnych do podjęcia działań humanitarnych.

Istnieje Międzynarodowe Prawo Humanitarne konfliktów zbrojnych (MPH)- które ukazuje nam podstawy do świadczenia pomocy humanitarnej podczas konfliktów zbrojnych:

- cztery Konwencje Genewskie z 1949 roku.

- dwa protokoły dodatkowe z 1977 roku.

Art. 30 IV KG5

''Osoby podlegające ochronie będą korzystały z wszelkich ułatwień w zwracaniu się do Mocarstw opiekuńczych, Międzynarodowego Komitetu Czerwonego Krzyża, krajowego Stowarzyszenia Czerwonego Krzyża (Czerwonego Półksiężyca, Czerwonego Lwa i Słońca) w kraju, w którym się znajdują, jak również do każdej organizacji, która może im przyjść z pomocą. Te różne organizacje otrzymają w tym celu wszelkie ułatwienia ze strony władz w granicach określonych przez konieczności wojskowe lub wymagania bezpieczeństwa. Poza odwiedzinami delegatów Mocarstw opiekuńczych lub Międzynarodowego Komitetu Czerwonego Krzyża przewidzianymi w art. 143 Mocarstwa zatrzymujące lub okupacyjne ułatwią w miarę możności odwiedzenie osób podlegających ochronie przez przedstawicieli innych instytucji, które będą sobie tego życzyły,

a których celem jest niesienie tym osobom pomocy duchowej lub materialnej.''

Art. 42 IV KG6

- ''Internowanie osób podlegających ochronie lub wyznaczenie im przymusowego miejsca zamieszkania może być zarządzone tylko wówczas, gdy wymaga tego bezwzględnie bezpieczeństwo Państwa, w którego władzy osoby te się znajdują. Jeżeli jakaś osoba zwraca się dobrowolnie za pośrednictwem przedstawicieli Mocarstwa opiekuńczego o internowanie i jeżeli położenie tej osoby tego wymaga, Mocarstwo, w którego władzy ta osoba się znajduje, dokona internowania.

Art. 75 III KG7

- ''W razie gdyby działania wojenne przeszkodziły zainteresowanym Mocarstwom w wykonaniu ich obowiązku zapewnienia transportu przesyłek przewidzianych w artykułach 70, 71, 72 i 77, zainteresowane Mocarstwa opiekuńcze, Międzynarodowy Komitet Czerwonego Krzyża lub każda inna organizacja uznana przez Strony w konflikcie będą mogły zapewnić transport tych przesyłek odpowiednimi środkami (wagony, samochody ciężarowe, statki lub samoloty itd.).W tym celu Wysokie Umawiające się Strony starać się będą o dostarczenie im tych środków transportu I zezwolenie na ich przyjazd przez wydanie niezbędnych przepustek. PowyŜsze środki transportowe będą mogły być również użyte do przewozu:

a) korespondencji, wykazów i sprawozdań wymienionych między Centralnym Biurem Informacji przewidzianym w artykule 123 a Biurami Krajowymi przewidzianymi w artykule 122;

b) korespondencji i sprawozdań dotyczących jeńców wojennych, które Mocarstwa opiekuńcze, Międzynarodowy Komitet Czerwonego KrzyŜa lub jakakolwiek inna organizacja pomocy jeńcom wojennym wymieniają bądź ze swymi własnymi delegatami, bądź ze Stronami w konflikcie. Niniejsze postanowienia nie ograniczają w niczym prawa kaŜdej Strony w konflikcie do organizowania, jeŜeli będzie wolała, innych transportów i do wydawania przepustek na warunkach, jakie będą uzgodnione. W braku specjalnych układów koszty uŜycia tych środków transportu będą

ponoszone proporcjonalnie przez Strony w konflikcie, których obywatele korzystają z tych usług.

Art. 2 i 19 wspólnoty dla I i II KG8

„Międzynarodowego Komitetu Czerwonego Krzyża, jak również każda inna bezstronna, humanitarna organizacja (…), inne organizacje dające rękojmię bezstronności i sprawności (…)”

Art. 18 PD II – mówiący o stowarzyszeniach i osobach, znajdujących się na terytorium na którym przeprowadzana jest interwencja . Mogą one z własnej inicjatywy przeprowadzać pomoc humanitarną na rzecz poszkodowanych i ofiar konfliktu.

Konwencje haskie z 29 sierpnia 1899 roku:

Konferencja zwołana z inicjatywy Rosji, przyjęto na niej 3 konwencje:

- I konwencja haska- która mówi o pokojowym rozstrzyganiu międzynarodowych sporów, jak najdalej od ludności cywilnej

- II konwencja haska- która mówi o zastosowaniu konwencji genewskiej z 1864 roku do wojny na morzu, o ochronie okrętów handlowych; zasada neutralizmu w czasie wojny, (kraje zneutralizowane są w konflikcie, ale na ich terytorium, nie może być armii)

- III Konwencja haska- normowała zwyczaje i prawa podczas wojny.

Podstawy prawne świadczenia pomocy humanitarnej przez Unię Europejską:

-Rozporządzenie Rady Europejskiej 1257/96 z 1966 roku, dotyczące świadczenia pomocy humanitarnej (prawo wtórne),

- artukuł 214 TUE (Traktat o funkcjonowaniu Unii Euroejskiej)-(prawo pierwotne).

W gruncie rzeczy działania te mają na celu niesienie doraźnej pomocy i opieki dla ludności w państwach które stały się ofiarą klęsk żywiołowych lub katastrof spowodowanych przez człowieka. Ta pomoc prowadzona jest zgodnie z zasadami:

- prawa międzynarodowego

- zasadami bezstronności

- neutralności

- niedyskryminacji.

W razie konfliktu poza granicami Unii Europejskiej, lub w przypadku klęski żywiołowej ''ECHO'' zapewnia pomoc.

„ECHO jest jednostką odpowiedzialną za udzielanie pomocy humanitarnej ludności państw trzecich, zgodnie z zasadą niedyskryminacji.

Komisja Europejska wyraża w ten sposób prawdziwą solidarność Unii Europejskiej z osobami dotkniętymi konfliktami, klęskami żywiołowym lub katastrofami spowodowanymi przez człowieka na całym świecie. Decyzje i działania podejmowane przez ECHO oparte są wyłącznie na podstawie oceny rzeczywistych potrzeb i nie mogą kierować się ani podlegać żadnym względom politycznym".

Misją ECHO jest skoordynowanie udzielania wspólnotowej pomocy humanitarnej i ochrony poprzez partnerskie organizacje humanitarne (organizacje pozarządowe oraz międzynarodowe) w celu:

- ochrony i ratowania życia

- zmniejszania lub zapobiegania cierpieniom

- ochrony integralności i godności ludności państw trzecich dotkniętych kryzysem humanitarnym.

Każdy z partnerów odgrywa swoją własną, specyficzną rolę.

NGO mają często do odegrania główną rolę na terenach dotkniętych wojną domową, tam gdzie agencjom ONZ lub Czerwonego Krzyża odmówiono dostępu. Z kolei w najtrudniejszych sytuacjach kryzysowych obejmujących ogromne tereny oraz powodujących przemieszczenia ludności na dużą skalę, jedynie największe agencje ONZ, takie jak:

- Światowy Program Żywnościowy (WHO)

- Urząd Wysokiego Komisarza ds. Uchodźców (UNHCR)

mają możliwość dostarczenia większej ilości pomocy wszystkim ofiarom. Zaś MKCK posiadający agencje na całym świecie zwykle jest organizacją, która może najszybciej dostarczyć pomoc do regionów dotkniętych niespodziewaną klęską żywiołową.

Pomoc humanitarna w ramach ONZ:

W ramach Organicacji Narodów Zjednoczonych pomocy humanitarnej udzielają wyspecjalizowane organizacje:

-Światowa Organizacja Zdrowia (WHO)

- organizacje współpracujące z ONZ,

- Wysoki Komisarz ds. Uchodźców (UNHCR)

- Fundusz NZ do spraw Pomocy Dzieciom (UNICEF),

- Program Rozwoju NZ (UNDP),

- Światowy Program żywnościowy (WFP).

Organem koordynującym działania pomocy humanitarnej jest Biuro Koordynacji Spraw Humanitarnych (OCHA).

Misją OCHA jest przede wszystkim organizowanie akcji mających na celu pomoc, koordynowanie działań podmiotów świadczących tę pomoc w rejonach dotkniętych klęskami naturalnymi lub konfliktami zbrojnymi. Działania OCHA mają na celu udzielanie efektywnej pomocy ludności, która tego najbardziej potrzebuje. Główna działalność OCHA dotyczy reagowania i niesienia pomocy w sytuacjach powstałych w wyniku działalności człowieka oraz w sytuacjach powstałych przez klęski żywiołowe. Poza tym OCHA pełni bardzo ważną rolę w monitorowaniu sytuacji na całym globie oraz dostarczaniu pomocy technicznej i wsparcia politycznego z czasie kryzysów. Bardzo ważną kwestią jest fakt, iż OCHA pracuje 24 godziny na dobę-non stop.

Ma to znaczenie w sytuacjach występowania klęsk naturalnych i umożliwia natychmiastową reakcję zespołu ONZ ds. pomocy i koordynacji w sytuacjach kryzysowych i nagłych, który wysyłany do miejsca dotkniętego klęską pomaga władzom miejscowym oszacować rozmiary potrzebnej pomocy oraz obliczyć straty.

Zasadniczo na interwencję humanitarną składają się następujące elementy:

- faktyczne użycie siły,

- podmiot (organizacja międzynarodowa, państwo lub grupa państw),

- przyczyna (masowe naruszenie praw człowieka - kryterium ilościowe, musi dojść do

,,katastrofy humanitarnej''),

- cel i motyw (powstrzymanie naruszeń praw człowieka, ochrona obywateli państwa, w

którym następuje interwencja).

Charakter instytucji interwencji humanitarnej podlegał i podlega ewolucji, dlatego wprowadzono różne kryteria klasyfikacji tego typu działań. Kryterium uzyskania autoryzacji Rady Bezpieczeństwa Organizacji Narodów Zjednoczonych wyróżnia interwencje, w przypadku których zgoda Rady Bezpieczeństwa została wyrażona przed podjęciem akcji humanitarnej (Rwanda, Somalia) i takie, które odbyły się bez autoryzacji (Kosowo). 9

Nie ma co ukrywać, interwencje humanitarne przeprowadzone do tej pory były uzależnione od danych okoliczności.

Jednakże można wskazać jej podstawowe cechy.

Eksperci w tej dziedzinie, m.in. Gareth Evans, wskazują na konieczność zaistnienia określonych przesłanek uzasadniających przeprowadzenie danej interwencji.

Przede wszystkim musi zaistnieć sytuacja poważnego zagrożenia praw człowieka – wskazuje się tutaj groźbę masowej utraty życia w akcie zamierzonego ludobójstwa, kiedy sytuacja ta jest spowodowana świadomym postępowaniem i działaniem państwa, bądź zaniechaniem z jego strony lub upadkiem państwowości.

Kolejny aspektem interwencji humanitarnej są właściwe intencje podmiotu, który jej dokonuje. Generalnie chodzi tutaj o podejmowanie tylko takich interwencji, których zasadniczym celem jest ograniczenie lub zapobiegnięcie ludzkiemu cierpieniu.

Równie istotna jest zasada proporcjonalności używanych środków w trakcie interwencji – mają być odpowiednie do celu.

Co najważniejsze, wszelkie wojskowe działania muszą być prowadzone jedynie w sytuacji, gdy istnieje rozsądna szansa na ich powodzenie i wyeliminowane zostało ryzyko, że podjęcie tego typu działań może zaognić sytuację.

Wreszcie, każda interwencja humanitarna powinna posiadać odpowiednie umocowanie w prawie. Wskazuje się tutaj na upoważnienie do wykonania interwencji wojskowej ze względu na cele humanitarne, wydawane przez Radę Bezpieczeństwa Organizację Narodów Zjednoczonych.10

Nawiązując do współczesnych interwencji , należałoby pamiętać o kwestiach takich jak zasady humanitarne, które powinny być rozpatrywane jednocześnie na trzech płaszczyznach - prawnej, politycznej i etycznej.

Zaczynając od lat 90. które wręcz stały się dekadą interwencji humanitarnych, chciałabym zacząć od:

Interwencji w Iraku (1991),

gdzie działania zbrojne podjęte zostały wobec represji reżimu Husajna w stosunku do cywilnej ludności kurdyjskiej na północy i szyickiej na południu Iraku, które nasiliły się po zawieszeniu broni w marcu 1991.

Przyjęta w kwietniu 1991 r. rezolucja 688 po raz pierwszy uznała naruszenie praw człowieka(aspekt moralny) na terytorium jednego państwa członkowskiego za sytuację zagrażająca pokojowi i bezpieczeństwu(aspekt polityczny). Dokument rezolucji wzywał do natychmiastowego zaprzestania prześladowań, (aspekt prawny) ale nie była to autoryzacja użycia siły,

(brak odwołań do rozdziału VII karty z obawy przed tworzeniem precedensu interwencji opartej wyłącznie na bazie humanitarnej).

W wyniku nadinterpretacji rezolucji 688 zdecydowano się na akcję ,,provide komfort'', ustanawiając strefę zakazu lotów samolotów irackich powyżej 36 równoleżnika. Wybór równoleżnika dokonany tak, by nie pozostawić Kurdom żadnych złudzeń, że działania te mogą być poparciem dla ich dążeń separatystycznych.11

Interwencja w Bośni i Hercegowinie 1992-9512

Jeśli ten przykład uznany ma być za interwencję humanitarną to nie tyle z bezpośrednich

powodów politycznych, dla których została ona podjęta, ale raczej z powodu pośrednich

skutków humanitarnych, co za tym idzie przez etyczno-moralne podejście człowieka.

Wydarzenia w byłej Jugosławii a w szczególności w Bośni i Hercegowinie ujawniły występujący już w koncepcji Grocjusza dodatkowy aspekt interwencji humanitarnej - funkcję penalizacyjną, lecz osobiście uważam, że wiązało się to najbardziej z aspektem politycznym, ponieważ pierwsza istotna reakcja ze strony ONZ - 25 września 1991 rezolucja 713 w trybie rozdziału

VII wprowadziła całkowite embargo na dostawy broni.

Z kolei 21 lutego 1992 Rada Bezpieczeństwa zadecydowała o wysłaniu sił pokojowych ONZ do Jugosławii (rezolucja 743, UNPROFOR).

Z kolei w sierpniu 1992 rezolucją 770 wezwano wszystkie państwa do ,,podjęcia przez nie same

lub w ramach organizacji bądź porozumień regionalnych, wszystkich koniecznych środków'' w

celu wykonania swojej misji.

Charakter interwencji uległ zmianie po przyłączeniu się sił NATO (rezolucja 776 z września

1992). Kolejna rezolucja z października tego roku wprowadzała rozwiązanie podobne temu

zastosowanemu wcześniej w Iraku - mianowicie strefę zakazu lotów. Równoległe działania

UNPROFOR i NATO były ze sobą kompletnie niespójne, opierały się na różnych filozofiach -

tradycyjnej operacji peacekeeping ze strony oddziałów ONZ oraz militarnej interwencji ze

strony lotnictwa sojuszu.

Interwencja w Kosowie 1999r.13

Interwencja odbyła się w związku z dramatem humanitarnym w Kosowie, będącym

następstwem walk toczonych miedzy zmierzającymi do pełnej niepodległości bojownikami

Armii Wyzwoleńczej Kosowa (UCK) a wojskami serbskimi. Wobec odrzucenia przez Belgrad

projektu pokojowej regulacji konfliktu (plan z Rambouillet), 24 marca 1999 lotnictwo NATO

rozpoczęło naloty na FRJ, w tym także na obiekty cywilne.

Jak tłumaczył wówczas premier Wielkiej Brytanii, Tony Blair:

,,To sprawiedliwa wojna, nie oparta o ambicje terytorialne, ale wartości. Nie możemy pozwolić na zło etnicznej czystki'' - mówił w Chicago Economic Club w kwietniu 1999 roku, nazywając interwencję nową "doktryną społeczności międzynarodowej". (aspekt polityczny, przedstawiony jak najbardziej w złym świetle)

We wrześniu 1998 RB wezwała federacyjną republikę Jugosławii oraz przywódców

partyzantów kosowskich do podjęcia pilnych środków w celu zapobiegnięcia bezpośrednio

zagrażającej katastrofie humanitarnej.

Miesiąc później przyjęto rezolucję 1203 mówiącej, iż w przypadku zagrożenia misji

weryfikacyjnych zostanie przedsięwzięte konieczne działanie w celu ochrony bezpieczeństwa

swobody misji - dla USA zapis ten oznaczał zgodę na przyszłą interwencję. Sprawa Kosowa

podzieliła nie tylko wielkie mocarstwa w Radzie Bezpieczeństwa, ale groziła wewnętrznym sporem w NATO.

Rezolucja 1244 nie potępiła akcji zbrojnej i uznała sytuację w regionie za zagrażającą

pokojowi i bezpieczeństwu. Nie była to jednak wyraźna autoryzacja jak w przypadku Liberii i

ECOWAS.

Niestety ograniczenie się NATO wyłącznie do uderzeń z powietrza przez wzgląd na zachowanie

wiarygodności Sojuszu (zapewnienie zwycięstwa) wziął górę nad celami humanitarnymi.

Wojna o Kosowo w ostrzejszym świetle postawiła podstawowe zagadnienia, które składają się

na legitymizację interwencji humanitarnej - kto, w jakiej sytuacji, na podstawie czyjego

mandatu i przy użyciu jakich środków ma prawo podjąć tego rodzaju interwencję.

W sensie formalno-prawnym interwencja ta wyczerpała znamiona wojny.

W toku walk dochodziło niewątpliwie do naruszeń praw człowieka, w tym masowych rozstrzeliwań oraz czystek etnicznych.

Z perspektywy lat wiadomo, że do zbrodni dochodziło po obu stronach.

Niezależna Międzynarodowa Komisja ws. Kosowa uznała, że ,,interwencja militarna była

nielegalna, ale legitymizowana''.

Oznacza to rozdźwięk między bezpieczeństwem (a zatem legalnością, pewnością porządku prawnego, literalną interpretacją Karty Narodów Zjednoczonych),

a sprawiedliwością (reprezentowaną przez oczywistą niedopuszczalność bierności wobec zbrodni

humanitarnych).

Wątpliwości wzbudza proporcjonalność użytych środków oraz zasada ostateczności rozwiązania. Sąd Najwyższy Kosowa podległy misji ONZ orzekł we wrześniu 2001, iż czynów popełnionych przez reżim Milosevicia na terenie Kosowa nie można jednak zakwalifikować jako ludobójstwo.

Przykład ten przedstawia jak już wcześniej wspomniałam misje humanitarna która przerodziła się w wojnę, w której naruszano prawa człowieka, z punktu widzenia moralnego było to niedopuszczalne.

· Interwencja w Timorze Wschodnim w 1999 roku

Genezy interwencji trzeba poszukiwać w 1975 r., kiedy to Indonezja dokonała inwazji na

portugalskie kolonie we wschodniej części wyspy i dokonała aneksji. Wschodni Timor zgodnie

z deklaracjami nowych władz po upadku dyktatury w Portugalii miał podlegać dekolonizacji.

Rządy indonezyjskie przyniosły do 1999 r. 200 tys. ofiar śmiertelnych. 30 sierpnia 1999

referendum pod nadzorem misji ONZ UNAMET - 78,5 proc. Timorczyków opowiedziało się za

niepodległością (przy 98 proc. Frekwencji), co spowodowało gwałtowną reakcję ze strony

indonezyjskiej armii. 15 września 1999 rezolucja 1264 autoryzowała w trybie rozdziału VII

akcję międzynarodowych sił (na czele z Australią) w celu przywrócenia pokoju.

W kwietniu 2002 wybrano nowego prezydenta, we wrześniu tego roku Tirom Wschodni został przyjęty do ONZ.

Z samej istoty właściwie pojętej interwencji humanitarnej - celem jest ochrona praw

człowieka, a nie atak na integralność terytorialną czy niepodległość. W konsekwencji jej

zwolennicy utrzymują, że realizuje ona zasady NZ, skoro Karta w wielu miejscach odsyła do

konieczności poszanowania praw jednostki i wymienia je wśród celów ONZ (do Narodów

Zjednoczonych należy ,,poszanowanie praw człowieka i podstawowych wolności''

- art. 1 ust.3).

Jeszcze inny argument podają S.J. Solarz i M.E O’Hanlon w swej książce

,,Humanitarian intervention: when is force justified?''.

Ich zdaniem obowiązek interwencji humanitarnej wypływa wprost z Konwencji w sprawie zapobiegania i karania zbrodni ludobójstwa z 1949 r. Podkreślają oni, że jedynie kraje zachodnie dysponują możliwościami technicznymi, organizacyjnymi, finansowymi oraz czują odpowiedzialność moralną niezbędna dla podjęcia interwencji.

Zdecydowanie przeciwne jakiejkolwiek interwencji pozostają jednak państwa rozwijające się,

bynajmniej nie rozróżniając ingerencji zwanych humanitarnymi od innych typów mieszania się

mocarstw w ich sprawy wewnętrzne.

Oskarżają one państwa interweniujące o realizacje własnych interesów politycznych (strefy wpływów, surowce), przy czym nie bez znaczenia pozostają tu doświadczenia kolonializmu, schemat podziału Północ-Południe.

Przeciwnicy interwencji humanitarnej głoszą pogląd o upolitycznieniu, czy wręcz

,,militaryzacji'' prawa humanitarnego.

Międzynarodowa Organizacja Czerwonego Krzyża mówi wprost o wypaczeniu sensu akcji humanitarnej jako przedsięwzięcia prawdziwie neutralnego i bezstronnego. Przeciwnicy powołują się na zapisy Deklaracji o niedopuszczalności interwencji w sprawy wewnętrzne państw i ochronie ich niezawisłości i suwerenności z 21 grudnia 1965 roku, oraz deklarację zasad prawa międzynarodowego dotyczących przyjaznych stosunków i współdziałania państw zgodnie z Kartą Narodów Zjednoczonych z 20 października 1970. Według J. Moorersquo”

,,pomoc humanitarna straciła niewinność, towarzyszy jej zachłanny, imperialistyczny i

programowo agresywny sposób zachowania''

Pozycję przeciwną interwencji humanitarnej odnajdujemy również w orzecznictwie

Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości, który od początku opowiadał się za

restrykcyjnym przestrzeganiem zasad Karty Narodów Zjednoczonych - w 1949 roku, orzekając

w sprawie incydentu brytyjsko-albańskiego w cieśninie Korfu, podkreślił, że prawo do interwencji jako polityka siły w przeszłości doprowadziło już do nadużyć.

Podobnie wypowiedział się w 1986 r. w wyroku w sprawie Nikaragui, uznając zasadę niestosowania siły za kamień węgielny współczesnego porządku, uznając, że użycie siły nie jest właściwą metodą ochrony praw człowieka.

Dyskusja wokół zasadności interwencji humanitarnej łączy się nierozerwalnie z kwestią

uniwersalizmu praw człowieka.

Wojny w Afganistanie i w Iraku pogłębiły dyskusję na temat

pojęcia i zakresu samoobrony oraz dopuszczalności tzw. wojny wyprzedzającej.

Po zamachu na WTC (11.09.2001) i ogłoszeniu światowej wojny z terroryzmem problematyka tematu interwencji, a najbardziej jej legalności i legitymizacji wzrosła na sile.

Motywy humanitarne wypierane są bowiem przez cele strategiczne narodowego i międzynarodowego bezpieczeństwa.

Złośliwi wskazują tu na analogie do radzieckich interwencji na Węgrzech czy w Afganistanie.

Jednakże praktyka Organizacji Narodów Zjednoczonych mimo wszystko idzie w kierunku upowszechnienia instytucji interwencji.

W 1991 r. Javier Perez de Cuellar, sekretarz generalny ONZ, stwierdził, że zasada

niemieszania się w sprawy wewnętrznej jurysdykcji państwowej nie może być uznana za

barierę. Również Boutros-Ghali w Agendzie dla Pokoju (1992) wyraźnie podkreślił, że”

,,minął czas absolutnej i wyłącznej suwerenności''.

Podobne powiedział Kofi Annan w 1999 roku:

,,suwerenność państwa jest redefiniowana przez siły globalizacji i współpracy

międzynarodowej''.

Zalecił maksymalnie szerokie rozumienie terminu na działania

,,od najbardziej pokojowych do najbardziej siłowych''.

I wszystko można by było zrozumieć i nawet przyznać rację, ale dlaczego nie doszło do interwencji np. w Czeczenii, w Tybecie czy na Sri Lance?

O ile można próbować bronić poglądu, iż dopuszczalną była interwencja w ramach koncepcji

wojny sprawiedliwej oraz że w wieku XIX i na początku XX ukształtowała się odpowiednia

norma prawa zwyczajowego, o tyle podpisanie Karty Narodów Zjednoczonych w 1945 r. powinno w zasadzie ucinać wszelkie spekulacje, co dotyczy nie tylko interwencji humanitarnej, ale użycia siły w stosunkach międzynarodowych w ogóle. Niestety w praktyce przedstawia się to nieco inaczej, a kontrowersjom nie ma końca, czego dobitnym przykładem jest próba argumentacji

sierpniowej interwencji rosyjskiej w Gruzji względami humanitarnymi (ochrona rosyjskich

obywateli w Osetii Południowej).

Obecnie wątpliwości prawnych nie budzi jedynie sytuacja, w której interwencja humanitarna

została zalegalizowana przez rezolucję Rady Bezpieczeństwa ONZ (Rwanda, Somalia, Liberia).

Z drugiej strony często potrzeba takiej interwencji może być sparaliżowana (niczym nie

uzasadnionym z moralnego punktu widzenia) prawem weta stałego członka Rady.

I tu powstaje kolejne pytanie - dlaczego o interwencji zbrojnej ma w praktyce decydować tylko

pięć państw? Na czym obecnie polega kryterium reprezentatywności tego grona? Czy nie jest

to już tylko relikt przeszłości? W tym miejscu wydaje się uzasadnionym postulat Samuela

Huntingtona, aby do grona zaliczyć przedstawicieli wszystkich cywilizacji - postulat

zasługujący niemalże na miano złotego środka, gdyby tylko posiadał jakiekolwiek realne

szanse na wprowadzenie go w życie...

Jak powiedział Bothe ,,gdy dochodzi do zderzenia prawa z etyką coś z jednym musi być nie w

porządku''. Niestety etyki nie możemy skodyfikować, ale prawo tak. Celem wspólnoty

międzynarodowej powinno być wypracowanie przejrzystych norm prawnych, jasno

określających ramy interwencji - prawa, a przede wszystkich obowiązki interweniujących.

Choć zapewne długo jeszcze problem pozostanie nierozwiązany, logika pozwala na

zaryzykowanie twierdzenia, iż decyzja o interwencji podejmowana powinna być na podstawie

przesłanek humanitarnych (moralnych) i politycznych, natomiast ocena bazować powinna na

przesłankach prawnych, bez szans na zbędne spekulacje co do interpretacji. ''Niestety polityka

z logiką niewiele ma wspólnego, a interwencja humanitarna tematem problematycznym''.14

Podsumowując: zawsze będziemy mieli do czynienia ze zwolennikami interwencji humanitarnych, lub też z ich przeciwnikami.

Z etycznego punktu widzenia przeciwnicy twierdzą, że instytucja interwencji jest sama w sobie wywołaniem wojny. Wiąże się zawsze z użyciem siły i przemocy. Co jest moralnie złe i nie ma wystarczająco dobrych argumentów na jej usprawiedliwienie. Tak też twierdzą pacyfiści posługując się tylko i wyłącznie powodami moralnymi, mówiąc że interwencja humanitarna jest wojną i prowadzi do pozbawienia ludzi życia.

''[…] rzecznicy zabijania nie są w stanie przedstawić ani jednego niedającego się odeprzeć argumentu za tym, że zabicie innego człowieka jest dopuszczalne.''15 Zwolennicy zaś, którzy są obrońcami praw człowieka, twierdzą, że każdy człowiek, państwo, czy społeczność międzynarodowa ma obowiązek reagować, na krzywdę. Krzywdę która dzieje się obcemu człowiekowi. Zwolennicy interwencji nie rozważają nad jej legalnością, ponieważ nawet gdyby była niezgodna z prawem, usprawiedliwia ją '' moralna konieczność''16, poza tym zwolennicy tego poglądu opierają się na prawie międzynarodowym, a dokładniej na artykule 1, ustępu 3 Karty Narodów Zjednoczonych mówiącego, iż jednym z celów ONZ jest doprowadzenie do współdziałania międzynarodowego w aspekcie humanitarnym oraz popieranie i zachęcanie do przestrzegania praw człowieka i podstawowych wolności dla wszystkich17, i artykule 2. ustępie 4. Karty Narodów Zjednoczonych, mówiącym o tym, żę interwencja humanitarna jest dozwolona o ile nie zagraża integralności terytorialnej oraz niepodległości państwa18

Bibliografia:

A. Krawczyk ''Międzynarodowa praktyka interwencji humanitarnej jako operacji podejmowanej w obronie praw człowieka''

R. Kuźniar, ''Prawa człowieka - prawo, instytucje, stosunki międzynarodowe''.

J. Zajadło, ''Legalność i legitymizacja humanitarnej interwencji, Państwo i Prawo'' 1/2004

G. Evans, ''Obowiązek zapewnienia ochrony''

M. Lubiszewski i inni, ''Wybrane aktualne problemy międzynarodowego prawa humanitarnego''

G.Michałowska, ''Pomoc humaniarna dla państw afrykańskich'', ,,Stosunki Międzynarodowe.

International Relations''

A. Mężykowska, ''Interwencja humanitarna w świetle prawa międzynarodowego''

D. Rudkowski ''Interwencja humanitarna w prawie międzynarodowym''

A. Szpak ''Interwencja humanitarna - aspekt prawny''

J. Zajadło, ''Dylematy humanitarnej interwencji''

J. Zajadło, ''Legalność i legitymizacja humanitarnej interwencji'' Państwo i Prawo 1/2004

I kto tu jest terrorystą, wywiad z Noamem Chomskim, Gazeta Wyborcza 08.10.2007

A. Domagała Interwencja humanitarna w stosunkach międzynarodowych