Podane fragmenty pochodzą z „Opowiadań” Tadeusza Borowskiego. Był to pisarz, który w niezwykły sposób potrafił przedstawić świat, jaki panował w obozie koncentracyjnym. Akcja przytaczanego utworu dzieje się bowiem w trakcie II Wojny Światowej w okupowanej Warszawie. Jego głównym bohaterem jest Tadeusz – jednocześnie pierwszoosobowy narrator, który uczestniczy we wszystkich wydarzeniach osobiście. Poznajemy go jako pracownika składu budowlanego, studenta i początkującego poetę. Jego narzeczoną jest Maria – kobieta wykształcona, zajmująca się rozwożeniem bimbru.

Pierwszy fragment rozgrywa się w nocy, podczas imprezy weselnej w mieszkaniu Tadeusza. Po pomieszczeniu porozstawiane są talerze z niedojedzonymi resztkami, kieliszki i inne naczynia, na których załamywało się światło. Panował mrok. Z ciemności wyłoniła się piękna twarz Marii. Kobieta rozpoczyna rozmawiać z Tadeuszem o poezji. W tym momencie ukazuje się jej wrażliwość i refleksyjność. Scena ma charakter intymny ze względu na panujący wszędzie cień i magiczny, romantyczny nastrój. Narrator uosabia Marię z poezją. Ujawnia swoją wrażliwość na jej piękno i również skłania się do refleksji. Porównuje twórczość poetycką do sensu życia. Uważa, że miłość jest miarą człowieczeństwa i religii. Na końcu stwierdza jednak, że „zdani jesteśmy na metodę prób, na samotne, zwodnicze życie”. Dochodzi do wniosku, że całe nasze życie wypełnia samotność.

Drugi fragment opisuje scenę łapanki ulicznej. Tadeusz jest obserwatorem sytuacji. W pewnej chwili zauważa kobietę, która desperacko biegnie za jedną z ciężarówek. Tłumaczy jej postępowanie tym, że miłość jest zawsze czynnikiem desperackich zachowań. Wraca do pracy i zaczyna martwić się o Marię. Słusznie. Okazuje się, że i ona padła ofiarą łapanki. Przewieziono ją do obozu nad morzem i zagazowano w komorze krematoryjnej, a „ciało jej zapewne przerobiono na mydło”. Komentarzem tym Tadeusz ujawnia swoją zmianę nastawienia do ukochanej. Staje się bardziej oschły i obojętny. Przyjmuje tą wiadomość z nadzwyczajnym spokojem. Nie przejmuje się nazbyt tym faktem.

„Pożegnanie z Marią” nawiązuje do innych opowiadań, w których przedstawione są kolejne losy bohaterów. W „U nas w Auschtitzu” znowu pojawia się postać Marii, która chorując korespondowała z Tadeuszem. Jest ona bliska ukochanej samego Borowskiego. „Opowiadania” nawiązują więc do wątku biograficznego autora.

Tytuł oznacza dosłowne rozstanie się z Marią, oraz jednocześnie z miłością, poezją i pięknem, z którym była uosabiana. Jest to jednoznaczne z utratą wartości oraz klęską człowieczeństwa.

Autor poddał się realiom, jakie panowały w okupowanej Warszawie. Zmieniały się jego postawy i nastawienie nie tylko do ukochanej, ale też do poezji i miłości. Poniósł klęskę jako człowiek. Musiał bowiem mimo młodego wieku dokonywać poważnych wyborów. Między innymi zastanawiał się, czy wybrać życie i zniewolenie, czy może ocalenie wszelkich wartości, ale jednoczesne poddanie się zagładzie.