„Moja historia” Tęsknota, smutek, żal, nadzieja- - to wszystko powoli w rozpacz się zmienia. Drąży me serce i jak szpikulec kuje. Za każde słowo po stokroć Ci dziękuję. Cierpię, lecz Ty tego nie zauważasz. W gestach i czynach obojętność swą wyrażasz. Próbuję zapomnieć o tym, co czuję, Bo pamiętając prawie wariuję. Nareszcie nadszedł kres mych boleści. Ukojenie znalazłam w tych słów treści: „Podobasz mi się i tęsknię za Tobą, Jeśli zaczekasz, spotkam się z Tobą.” Więc rok czekałam, wiele wycierpiałam. Przyszedłeś z dziewczyną, a ja wyjechałam. Teraz jestem kochana, choć...