W „Panu Tadeuszu” Adama Mickiewicza przyroda pełni znaczącą rolę – jest ona jednym z głównych elementów świata przedstawionego. Mickiewicz opisuje przyrodę swego kraju ojczystego, którą idealizuje, przedstawia jako arkadię – krainę za którą tęskni i do której chciałby jeszcze wrócić. Już w inwokacji nakreśla piękno i wyjątkowość litewskiego krajobrazu nad Niemnem, jego opis jest bardzo plastyczny. Do każdej rośliny poeta przypisał epitet, mający na celu m.in. podkreślać i wyrażać jej piękno i niepowtarzalność. „Do tych pól malowanych zbożem rozmaitem, Wyzłacanych pszenicą, posrebrzanych żytem; Gdzie bursztynowy świerzop, gryka jak śnieg biała, Gdzie panieńskim rumieńcem dzięcielina pała (…)” Poeta, dzięki doskonałemu posługiwaniu się środkami stylistycznymi sprawia, że przyroda ożywa. Mamy wrażenie, że jej świat patrzy na nas ; jest niezwykle sugestywny i plastyczny. W „Panu Tadeuszu” ramy dla codziennych wydarzeń stanowią wschody i zachody słońca. Ono przez swoją wędrówkę wytycza ludziom rytm dnia. Wstają oni wraz z jego pojawieniem się na niebie, a kończą dzień (oraz swoją pracę) wraz z zachodem słońca. „Pan świata wie, jak długo pracować potrzeba; Słońce, Jego robotnik, kiedy znidzie z nieba, Czas i ziemianinowi ustępować z pola.” Nawiązując do powyższego, poeta opisując jeden z zachodów słońca, za pomocą szeregu metafor i porównań – przedstawia go jako gospodarza, który zaczerwieniony od zmęczenia udaje się na spoczynek, a dalszym fragmencie porównuje go do pożaru, trawiącego dach budynku. Przyroda w epopei dostosowuje się do wydarzeń oraz nastrojów emocjonalnych bohaterów. Kiedy panuje spokój, sielanka – przyroda jest spokojna, emanuje ciepłem. Jako przykład może nam tu posłużyć wschód słońca w dzień Najświętszej Panny Kwietnej, który poeta opisuje następująco: „(…) Pogoda była prześliczna, czas ranny, Niebo czyste, wokoło ziemi obciągnięte (…)” Natomiast, gdy Soplicowo jest zagrożone zajazdem, na niebo nadciągają chmury, zaczyna padać deszcz. Podczas bitwy z Moskalami zamienia się on w potężną burzę. „Kilka wichrów raz po raz prześwisnęło spodem, Jeden za drugim lecą, miecąc krople dżdżyste, Wielkie, jasne, okrągłe, jak grady ziarniste.” W „Panu Tadeuszu” Mickiewicz wielokrotnie dokonuje uosobienia i antropomorfizacji natury. Nadaje jej cechy fizyczne, psychologiczne oraz zachowania, które są właściwe jedynie człowiekowi. Poeta...