Werter jest tytułowym i głównym bohaterem powieści Johanna Goethego pt. "Cierpienia młodego Wertera". Goethe, pisząc swoje dzieło, nadał mu formę powieści epistolarnej, aby wywołać u czytelnika wrażenie autentyczności opisywanych wydarzeń. Postać Wertera miała olbrzymi wpływ na kulturę epoki. Jego cechy charakteru i usposobienia spowodowały, że został okrzyknięty prototypem bohatera romantycznego, a sposób ubierania się wytworzył nowy trend w modzie, gdy powieść stała się popularna.

Werter jest człowiekiem uczuciowym i niezwykle wrażliwym. Kiedy zakochuje się w Lotcie nie liczy się dla niego nic innego niż miłość do ukochanej. Miejscowość, którą zamieszkuje jego ukochana przyrównuje do raju w słowach "leży ono tak blisko nieba!" Uczucie to opanowuje go całego, staje się mu oddany i poświęca cały swój czas tylko i wyłącznie ukochanej. Jej obecność sprawia, że jest szczęśliwy w takim stopniu, że zdaża mu się zapomnieć o tym, że Lotta jest już zaręczona. Werter zachwyca się otoczeniem, w którym się znalazł, wzgórzami i dolinami otaczającymi Walhleim oraz jego mieszkańcami, którzy żyją w sposób prosty, ale są szczęśliwi.

Ukochana staje się sensem jego życia, odwiedza go także w snach. Niestety nie zauważa jak szybko miłość, która go ogarnęła wymyka mu się spod kontroli. Nie potrafi już pracować ani myśleć o kimś innym niż jego Lotta. Momentem kulminacyjnym w powieści jest powrót narzeczonego Lotty, Alberta do Wahlheim. Werter sucho relacjonuje swojemu przyjacielowi to, co stanowi sporą zmianę w jego zachowaniu. Następuje gwałtowny zwrot akcji, tytułowy bohater postanawia wyjechać jednocześnie zatracając się coraz bardziej w uczuciu dla Lotty, która stała się nieosiągalna. Jest to dowód na to, że Werter jest dość egocentryczny w sprawach sercowych. Jego poczucie własnej wyjątkowości przeszkadza mu w prawidłowym funkcjonowaniu. Werter zaczyna odczuwać cierpienie z powodu odrzucenia przez Lottę, co objawia się w listach do Wilhelma oraz stylu, w jakim przeprowadził rozmowę z Albertem o samobójstwie jako czynie, który może pomóc w najgorszych sytuacjach. Ciosem dla Wertera była wiadomość o małżeństwie Lotty i Alberta. Próbował się pogodzić z tym faktem, usprawiedliwiając swoją wybrankę w jej wyborze. Od tego czasu, główny bohater zmienił swoje nastawienie do świata. Już nie zachwyca się naturą tak jak wcześniej. Jesienno-zimowa sceneria przepełnia go żalem i smutkiem. Po powrocie do Walhleim gdy w nocy poszedł w miejsce gdzie kiedyś z Lottą spędzał wspaniałe chwile, zastał druzgocący widok. Dookoła wszystko zalane jest wodą, pola, łąki, zagajniki. Werter był załamany tym co zobaczył, że coś tak pięknego zamieniło się w takie ponure i nieprzyjemne miejsce. Przez chwile miał myśli samobójcze, aby skoczyć we wzburzone fale, bo nie chciał już dalej znosić swoich cierpień, lecz opamiętał się i doszedł do wniosku , że to jeszcze nie jego godzina wybiła.

Jego życie staje pasmem udręk i cierpień nie tylko z powodu nieszczęśliwej miłości, ale także stanu swojego pochodzenia. Czuje się odtrącony przez ludzi wyższego stanu. Buntuje się przeciwko temu, neguje różnice miedzy ludźmi. Każda najmniejsza przykrość, krzywda oraz pogarda doznawana od ludzi, aż w końcu nieodwzajemnione uczucie, które nie ma szans na spełnienie upewniają Wertera coraz bardziej w decyzji o popełnieniu samobójstwa. To wszystko było dla niego zbyt trudne, nie potrafił sobie z tym poradzić, nie mógł patrzeć na szczęście ukochanej u boku innego mężczyzny. Jego miłość staje się chorobą psychiczną. Uczucie jakim darzył Lottę było jedynym czynnikiem jaki doprowadza go do samobójstwa. W śmierci widział jedyny sposób na połączenie się z Bogiem oraz z ukochaną.

Uważam, że Werter to postać która pomimo swojego obłędu zasługuje na nasz szacunek.

To bohater przepełniony pozytywnymi cechami, takimi jak: wrażliwość, uczuciowość, dobroć, czułość, opiekuńczość. Niewielu z nas potrafi tak bardzo pokochać druga osobę i oddać się jej całkowicie. Z drugiej strony, Werter powinien był zrozumieć, że Lotta potrzebuje męża, który pozwoli jej wieść dostatnie życie do końca jej dni i że on sam nie jest zbyt dobrym kandydatem na małżonka, dopóki nie znajdzie godnego stanowiska, które pozwoli mu się ustatkować. Jego nieodwzajemniona miłość doprowadziła go do upadku psychicznego, zwieńczonego samobójstwem, które w tamtych czasach było uważane za zbrodnię przeciwko Bogu.