Ty to zwykły chłopak który ma 16 lat, wie co to cierpienie i wie też co to strach. Za późno płaczesz już na próżno nie zapomnisz,i już nie zobaczysz jak Twoja matka w swym pokoju płacze. Patrzysz z boku na to co się stało ale teraz to jest za mało. Myślisz,ale w złym momencie teraz,co ma być to będzie. Ona wrażliwa byla na te slowa ktorych on nigdy w ustach swych nie chowal. Zawsze mowiles jej otwarcie: ,,Dawaj mi hajs i zrob jakies zarcie.!''. Mimo wszystko ona kochała Cię bez granic a Ty i tak miałeś jej miłość za nic, niedość że jej miłość to i ją chociaż ona zawsze dawała Ci dom. Łatwo było mu tak mówić i raz na tydzien do domu wracac, kiedy wreszcie zobaczył nad swą matką swego ojca w roli okrutnego kata. Teraz jest mu szkoda i żałuje tego za co już nie podziękuje. Matke zabił ojciec nożem, a on patrzyl i wiedział że zrobić nic nie może. Powiecie mi teraz że świat jest okrutny i że najlepiej odrazu iść do trumny. Pamiętajcie macie racje gdy mówicie że matka to przyjaciel a ojciec nauczyciel. Wiem że nie każdy to rozumie, ale przyjdzie moment kiedy w końcu też zakumie że w życiu najważniejsza jest rodzina a nie znajomości i...