Motyw powstań narodowych

Powstania narodowe są częstym motywem w literaturze i sztuce. Miały one ogromny wpływ na kształtowanie świadomości społecznej, a zwłaszcza narodowej oraz mocno odcisnęły się w całej kulturze polskiej. Powstanie, z którego tematyki najczęściej korzystano to powstanie styczniowe i choć przegrane, okazało się być punktem zapalnym dla publicystów, artystów do zmiany poglądów na walkę zbrojną jako sposobu odzyskania niepodległości. Powstanie to podkreśliło w sposób szczególny obecne w społeczeństwie konflikty i problemy polityczne kraju. I pomimo odniesionej klęski, uwydatniało ono bohaterstwo powstańców, żołnierzy walczących dla swojego narodu.

Interpretacja krakowska, czyli krytyka Polaków.

Szkoła krakowska, czyli stronnictwo stańczyków (Teka Stańczyka) było przeciwne powstaniom, uważając równocześnie, że takie zrywy narodowościowe powodują anarchię i utwierdzają Polaków w zbędnych, nieprawdziwych ideach. Stańczycy za powód odnoszonych przez Polaków klęsk uważali ich własną historię, a przy tym popierali politykę lojalizmu. Wybierali więc to, co było dla nich korzystne i bezpieczne – lojalność wobec zaborców.

Interpretacja warszawska, czyli plan naprawy.

Szkoła warszawska brała pod uwagę historię Polski, stwierdzała podobnie jak szkoła krakowska jej tragiczne w skutkach okoliczności, ale tylko po to, aby móc je przeanalizować i wyciągnąć z nich korzystne wnioski. Członkowie tej szkoły za powód klęski Polaków uważali ogromną przewagę militarną zaborców, ich pozycję na arenie międzynarodowej, siłę wewnętrzną a ówczesną słabość Polski uznali za fakt przeważający na jej niekorzyść.

Powstanie styczniowe w literaturze – twórczość Elizy Orzeszkowej

Powstanie styczniowe niewątpliwie odniosło klęskę. Wraz z nim nadeszła zmiana ideologii z romantyzmu na pozytywizm, z idei walki o niepodległość narodu na pracę u podstaw i pracę organiczną. Walka zbrojna była odkładana w czasie, po to aby solidnie wykształcony naród, bez względu na stan majątku, czy pochodzenie mógł świadomie stanąć do walki. Powstanie to dało do zrozumienia Polakom, że dalsze niezaplanowane, źle zorganizowane zrywy mogą tylko pogrążyć w złej sytuacji kraj. Zrozumieli oni potrzebę kształcenia, potrzebę umacniania kraju pod względem ekonomicznym, gospodarczym, ale przede wszystkim politycznym. Tylko silny wewnętrznie kraj mógł stawić czoła walce z mocarstwami. Stąd też zmiana w literaturze, czego doskonałym przykładem jest twórczość Elizy Orzeszkowej. Utwór jej autorstwa pt „Gloria Victis” w sposób szczególny przestawia charakter rzeczywistości powstańczej. Pomimo odniesionej klęski, żołnierzom zostaje przyznany niezwykły heroizm, gloryfikowany zostaje ich czyn powstańczy. Historię Marysia Tarkowskiego, jego przyjaźni z Jagminem i realia walki opowiadają drzewa i wiatr. Atmosfera tej „rozmowy” jest podniosła, idealizuje bohaterów, a szczególnie dowódcę Romualda Traugutta, a jednocześnie ukazuje na bazie kontrastu zło, które niosły ze sobą oddziały Kozaków. Myślą nadrzędną utworu jest przede wszystkim potrzeba złożenia hołdu poległym i przekonanie, że poniesione ofiary nie były daremne. Przyszłe pokolenia docenią ich wielkość, a historia uczci ich dobre imię na zawsze.



Motywu powstania styczniowego, być może mniej wyraźnie niż w „Gloria Victis” Orzeszkowa używa w „Nad Niemnem”, gdzie powstanie staje się wyłącznie tłem do rozgrywanych wydarzeń, choć bardzo wyraźnie oddziaływującym na życie i zachowanie bohaterów. Symbolem walk powstańczych jest zbiorowa mogiła w lesie w Korczynie, w której pochowani są żołnierze różnego stanu, zarówno Andrzej Korczyński jak i Jerzy Bohaterowicz. Pamięć o powstańcach i samym powstaniu jest wciąż żywa w bohaterach, którzy żyją w cieniu jego represji. Wątek Mogiły (ukazany również w „Urodzie życia” Żeromskiego) jest jednym z najważniejszych w powieści, staje się płaszczyzną porozumienia pomiędzy dworem a zaściankiem. Sprawia, że zwaśniony dotąd dwór i zaścianek poprzez młode pokolenie zawiązuje nić porozumienia. Pamięć o niezwykłym czynie powstańców uświadamia bohaterom, a szczególnie Benedyktowi Korczyńskiemu, że nie należy skupiać się na własnych interesach, a kształtować porozumienie między stanami, ludźmi różnego pochodzenia, dzielić się własnym doświadczeniem z tymi, którym tego doświadczenia brak. Utwór podkreśla również fakt mijania epoki romantyzmu, odrzuca ideę ślepej walki o ojczyznę, a prezentuje w sposób dosłowny pracę u podstaw, potrzebę współpracy narodu i niejako obiecuje, że podążając tylko tą drogą Polacy mogą odnieść sukces, czego symbolem staje się małżeństwo Justyny i Jana, jak również zawarta pomiędzy dworem a zaściankiem zgoda. Pomimo głoszonych haseł nowej epoki, autorka opiera swoje poglądy na czci wobec powstańców, uważa ich dążenia do wolności za najszlachetniejszą cechę, a ponadto nadal propaguje idee wolności i równości. Rzecznikiem poglądów autorki w powieści zostaje Witold, który łączy patriotyzm (kult Mogiły) ze zrozumieniem konieczności rzetelnej pracy i demokratyzmem.

Powstanie styczniowe – twórczość Stefana Żeromskiego

Do tematu powstania Styczniowego sięgał chętnie Stefan Żeromski. Jego najważniejsze dzieła zawierające ten motyw to : „Wierna rzeka”, „Rozdziobią nas kruki, wrony…”, „Echa leśne”, „Uroda Życia”. Autor za najważniejszy punkt w swojej twórczości obrał solidarność z bólem powstania. Nie tłumaczył, nie szukał przyczyn, nie osądzał, nie oceniał, dlatego motywy powstania w jego utworach przybrały charakter odrębny. Tworzonym opowieściom odbierał wątki i tła historyczne, czy charakter batalistyczny. Nawet narodowy charakter powstania odsunięty jest na plan dalszy.Dla Żeromskiego powstanie to przede wszystkim człowiek cierpiący (np. Winrych z Rozdziobią nas kruki, wrony…). Nie myślący o ojczyźnie, jej chwale, a zwykle zmęczony i przygnębiony ciągłymi klęskami. Człowiek, który nie traktuje powstania jako głębokiej wewnętrznej potrzeby, ale jako obowiązku do spełnienia, na końcu którego spotkać go może już tylko przegrana kraju i narodu oraz okrutna śmierć.

Kolejnym przykładem bohatera z twórczości Żeromskiego jest książę Józef Odrowąż z „Wiernej rzeki”, który zostaje ostatnim żywym żołnierzem z grona walczących w bitwie. Jego postać, a zwłaszcza losy tej postaci mają za cel ukazanie przede wszystkim nie tragedii, jaką niosła za sobą klęska powstania, ale również czynniki jej towarzyszące, takie jak nędza, ogromne zniszczenia w ludziach i budynkach (zniszczony, spalony dwór).

Ech leśnych – Jan Rozłucki „Rymwid” jest również bohaterem tragicznym. Jest to postać, która pomimo służby w carskiej armii nie zapomniała o swoich polskich korzeniach, czego dowodem jest małżeństwo z Polką. Nic nie może jednak się równać z jego oddaniem dla kraju, w momencie, w którym zdecydował się walczyć u boku powstańców, bronić swojej ojczyzny do ostatniej kropli krwi. Przez swoje poglądy został skazany, ale skazany z dumą, gdyż do końca czuł się Polakiem, przeświadczonym o słuszności, a nawet świętości sprawy, dla której poświęcił swe życie.

W powieściach „Rozdziobią nas kruki, wrony” i „Wierna rzeka” wyjątkowo mocno zaakcentowany jest motyw polskiego chłopa i jego postawy wobec walki o dobro kraju. Postaci chłopów symbolizują brak wykształcenia najniższych warstw społecznych, świadomości narodowej czy choćby zwykłej moralności. Bohaterowie dopuszczają się grabieży, a nawet mordów na powstańcach, zupełnie nie rozumieją ich czynu powstańczego – naśmiewają się z walczących. Nie znają powodu dla którego żołnierze tłumnie oddawali swoje życie w walce. Jednak Żeromski stara się usprawiedliwić chłopów, z resztą całkiem słusznie twierdząc, że to nie chłopi są winni swojemu zachowaniu, a ich panom, którzy utrzymywali ich w ciemnocie, biedzie i wyzysku. Nie należy stawiać wymagań ludziom, którzy nigdy nie mieli praw do czucia się Polakami, którzy nigdy nie mieli okazji poznać pojęć moralnych, idei kierujących walczącymi. Żeromski, podobnie jak Orzeszkowa podkreśla potrzebę edukacji takich ludzi, jak również nadania im wreszcie godności ludzkiej. Twórczość Żeromskiego jest zatem uboga w heroicznych bohaterów, jest niezwykle pesymistyczna, bo ukazuje tragedię jednostek, czysto ludzkie cierpienie, z odsunięciem na dalszy plan sprawy narodowej.

Podsumowując zarówno twórczość Orzeszkowej, jak i Żeromskiego można wysunąć wniosek, że klęska powstania styczniowego przekreśliła romantyczną ideologię powstańczą a dała szansę nowej epoce, pozytywizmowi. Poparła szkołę warszawską, potrzebę pracy u podstaw i pracy organicznej.



Motyw powstania styczniowego w czasach najnowszych

Motyw powstania styczniowego, co może okazać się zadziwiające, był obecny również w czasach PRL, okresie szczególnej cenzury i propagandy. Był to pretekst do mówienia o odwiecznie złych stosunkach polsko – rosyjskich. Uwydatniane były wady caratu, a przez to konsekwentnie wady polityki późniejszej Rosji Radzieckiej. Wobec tematu powstania narodowego, można było łatwo nawiązać do odwiecznego zniewolenia narodu polskiego, czy to dosłownego, jak zabory, czy to mniej widocznego, jak zależność Polski od Rosji właśnie w latach PRL. Motyw powstań uświadamiał ludziom potrzebę odzyskania niepodległości, stworzenia odrębnego, suwerennego państwa, jak również doskonale obrazował stwierdzenie, że „historia lubi zataczać koło”… Przykładem tego może być „Kompleks polski” Tadeusza Konwickiego.



Motyw powstańczy w malarstwie

Motyw powstańczy, nie tylko obejmujący powstanie styczniowe wystąpił także w malarstwie, szczególnie 19-to wiecznym. Godna uwagi jest w tej dziedzinie twórczość Artura Grottgera (1837-1867). Był on czołowym przedstawicielem romantyzmu w malarstwie. Był on autorem wielu prac przedstawiających zwłaszcza realia walki, powstania czy bitwy. Niezależnie od epoki, w której tworzył, przedstawiał na płótnach przeszłość (jak „Modlitwa konfederatów barskich w bitwie pod Lanckoroną” ) jak również czasy omawianego tu, powstania styczniowego, dla którego powstał cykl obrazów pt. „Polonia 1863”. Szczególnie wyróżniającymi się obrazami z tego cyklu są „Kucie kos”, „Bitwa”, „Po odejściu wroga”. Pierwszy z nich, „Kucie kos” przestawia przygotowanie broni dla powstańców, postaci zaprezentowane w centrum mają skupione twarze, obraz oddaje charakter zaangażowania w walkę, nawet tych, którzy z tą walką mieli do czynienia tylko pośrednio. Kolejny obraz „Bitwa”, przedstawia mały oddział walczących w lesie powstańców, bitwa nie jest jeszcze skończona, choć widać już poniesione straty. Twarze żołnierzy, podobne jak na poprzednim obrazie – skupione, zawzięte, uparte i natchnione świętością sprawy, w imię której przyszło walczyć. Kolejny obraz „Po odejściu wroga” jest najtragiczniejszym w twórczości Grottera. Przedstawia dom, którego mieszkańcy zostali zamordowani podczas snu w akcie napaści wroga. Dzieło prezentuje, podobnie jak perspektywa patrzenia na powstanie Żeromskiego, czynniki towarzyszące walkom – niezawinione cierpienie, śmierć podczas snu ludzi bezbronnych. Dopełnieniem tragizmu obrazu jest widok żywego mężczyzny, który z rozpaczy, strachu przed tym co ujrzał zakrył twarz dłońmi, nie mogąc znieść widoku martwej rodziny.

Znanymi obrazami w twórczości Grottera są również „Pożegnanie powstańca” i „Powitanie powstańca”. Stanowią one pewną całość, opowiadają historię pary, mężczyzny idącego do walki i kobietę, która żegnając go, ma czarną suknię, symbol żałoby, ale na twarzy wyraz nadziei na szybki powrót i zwycięstwo ukochanego. Na drugim zaś obrazie widać powrót tegoż mężczyzny, który pomimo że wrócił, odniósł obrażenia ciała – składa do stóp kobiety kulę inwalidzką. Na twarzy kobiety nie widać wcześniejszej nadziei, a niechęć, niespełnione marzenie, symbol żałoby narodu po klęsce powstania i „kulawej” Polsce.

Podsumowanie

Motyw powstania styczniowego wrósł na stałe w literaturę i sztukę polską. Był w nich obecny i jest nadal, ponieważ symbolizuje niezwykle heroiczną walkę, walkę być może bezsensowną ze względu na okoliczności, ale na pewno nie bezcelową. Motyw ten pokazuje jak bogatą historię ma nasz kraj, obfitującą nie tylko w zwycięstwa, sukcesy, ale niestety, głównie w krwawe wojny, bitwy, przegrane powstania. Motyw ten również niejako charakteryzuje naród polski, niejednokrotnie przedstawia jego słabość, wady, wypomina błędy przeszłości, ale czci również męstwo, chęć walki, patriotyzm i wolność dla całego, solidarnego narodu, czyli wartości, które ważne były nie tylko wtedy, ale i dziś.