Protokół dyplomatyczny w Polsce Zakres pojęciowy protokołu dyplomatycznego obejmuje takie zagadnienia jak: ceremoniał państwowy i dyplomatyczny, zasady savoir-vivre’u, zasady organizacji życia dyplomatycznego (wyjazdy, przyjęcia, przyjmowanie gości, pierwszeństwo, stroje, czy też wymianę korespondencji)[2]. Na tej podbudowie możemy doszukać się definicji mówiących, że protokół dyplomatyczny to: „ogół prawideł i zasad postępowania i zachowania się, przyjęty w stosunkach międzynarodowych; ceremoniał dyplomatyczny”[3] lub też: „fr. protocole diplomatique; ang. diplomatic protocole - ogólnie oznacza zbiór reguł normujących porządek w oficjalnym obrocie dyplomatycznym będący zarazem całością technik pracy służb zagranicznych, których zadaniem jest stworzenie w stosunkach międzypaństwowych klimatu szacunku oraz wzajemnego poszanowania. Jest on narzędziem polityki zagranicznej państwa i służy do przenoszenia istotnych politycznie treści za pośrednictwem jego wysoce sformalizowanego rytuału i języka”[4]. Jednak najszerszą i najpełniejszą wydaje się być definicja przedstawiona przez panów Ikanowicza i Piekarskiego mówiąca, że: „Protokół dyplomatyczny określa reguły postępowania i zachowania dyplomaty, normy obowiązujące w kontaktach urzędowych z władzami państwa jak również we wzajemnych stosunkach między placówkami dyplomatycznymi innych państw w danej stolicy. Protokół dyplomatyczny reguluje wzajemne kontakty szefów państw jak i osób reprezentujących dane państwo, a także instytucji i urzędów. Rozwiązuje wiele na pozór formalnych kwestii proceduralnych, które w przeszłości niejednokrotnie doprowadzały do powstania konfliktów międzynarodowych, jak również ułatwia zbliżenie i prowadzenie dialogu. Pozwala także na wyrażenie niezadowolenia czy dezaprobaty bez narażania się na otwarty konflikt” [5]. Polski protokół dyplomatyczny ma historie krótszą niż w wielu innych państwach europejskich. Na początku czasów nowożytnych Polska nie utrzymywała stałych misji za granicą, a problemy dotyczące polityki zagranicznej rozwiązywała wysyłając poselstwa, które po unii polsko- litewskiej były kierowane przez dwóch posłów. Posłowie pochodzili jeden z Korony, a drugi z Litwy i musieli posiadać zgodę obu narodów. Brak stałych przedstawicielstw spowodowany był kilkoma przyczynami. Szlachta nie miała zaufania do królów cudzoziemców i obawiała się, że stałe poselstwa staną się ważnym narzędziem w ich ręku[6]. Poważna przeszkoda był brak pieniędzy, a otrzymywanie stałych poselstw za granica stanowiło by duże obciążenie skarbu państwa[7]. Przez cały wiek XIX Polska była pozbawiona...