Młodopolskie doświadczenie transcendencji. Według poetów młodopolskich, sztuka powinna być oryginalna i wymyślna, pełna symboli, które odczyta bez trudu człowiek inteligentny. Młoda Polska przyniosła odrodzenie poezji, której rozwój był „bez wątpienia związany ze światopoglądem epoki, z jej indywidualizmem, subiektywizmem, zainteresowaniem sferą duchową człowieka, problemami metafizycznymi.” W pierwszym dziesięcioleciu Młodej Polski obserwowano narastanie nastrojów dekadenckich i pesymistycznych, które znalazły wyraz przede wszystkim w poezji. Dominującymi w niej nurtami oprócz dekadentyzmu były ekspresjonizm oraz neoromantyzm i to właśnie głównie dzięki nim pojawiły się w poezji różnorakie doświadczenia transcendentne. Na nastroje wpłynął również zbliżający się koniec wieku, rodząc katastroficzne wizje i zwrot ku mistycyzmowi. Transcendencję szczególnie wyraźnie widać w twórczości Bolesława Leśmiana i Antoniego Lange. W twórczości obu poetów dominuje neoromantyzm, który charakteryzuje przede wszystkim zainteresowanie sferą duchową, niechęć do materializmu, idealizm, irracjonalizm, subiektywizm i mistycyzm oraz symbolizm. Romantyzm inspirował młodopolan do zwrotu ku metafizyce i zjawiskom nadprzyrodzonym, do ciągłego przekraczania granic poznania i wyzwalania się z ograniczeń ciała. Podkreślano, iż zmysły i siła rozumu są niewystarczające do całkowitego poznania rzeczywistości. Najczęstszym aktem przechodzenia poza umysł był trans. Osiągane przez pogrążenie się w transie inne stany świadomości otwierały umysł i wskazywały nowe drogi poznania. Młodopolscy poeci często wspominali w swoich dziełach o jedni - zasadzie bytu, tym, co istnieje, co, jest naprawdę. Jednia, to doskonała substancja, która jest niepoznawalna. Połączenie z naturą, doznanie jedni - które jest jednocześnie powrotem do pierwotnej jedności [prajedni] jest dla modernizmu charakterystyczne. Prajednia była pojęciem bardzo pojemnym pod kątem znaczeniowym, czasami bywała ona Bogiem. Przytoczyć można tu fragment „Baśń o Rycerzu Pańskim” – fragment „Legend Tęsknoty” Leśmiana: ‘ Alem wciąż jeszcze nie mógł przypomnieć tego, co mnie najbardziej trwożyło nieodpartym rozkazem tęsknoty. Aż pewnej nocy przypomniałem wszystko! Przypomniałem nagle obecność Boga w niebiosach! I pomyślałem, że jako dziś moja matka, tak kiedyś On przywróci mi pamięć innej, poprzedzającej istnienie ziemskie, przeszłości, przywróci mi cień, który pada od duszy naszej na pustynię prabytu, — cień, bez którego nie jesteśmy sobą’ Bohater wykroczył poza ramy umysłu i poznania. Bohater pokłada w Bogu, będącym w tym przypadku...