Jan Kochanowski to bezwątpienia humanista ,który osiągnął bardzo wiele w dziedzinie literatury. Cykl trenów który stworzył opisuje jego ból po stracie ukochanej córeczki – Urszulki. Opisuje on tam swoje myśli i uczucia oraz życie tuz po stracie bliskiej mu osoby.

W samych trenach Kochanowski zawarł problem dotyczący życia i problemów trudnych do zaakceptowania po śmierci bliskiej osoby. Problem ten dotyczył i będzie dotyczył ludzi. Ludzie po stracie bliskiej osoby zaczynają tak jak Kochanowski wątpić w Boga oraz w to że mogą jeszcze być szczęśliwi. Ich droga do „normalności” często bywa wyboista i ciężka, ale życie na tym się nie kończy. Trzeba iść do przodu bez względu na przeciwności. Człowiek ma dwie możliwości: może dać się całkowicie sparaliżować swoim uczuciom lub dać sobie pomóc.

Człowiek w sytuacji jakiej stanął Kochanowski stara się odizolować od świata, wyjechać i odpocząć od wszystkiego. Wydaje się mu że został sam ,ma wszystkiego dosyć, stracił chęć do życia, wszystkie nawet najprostsze czynności sprawiają mu kłopot. Lecz musi on tak jak Kochanowski zebrać się w sobie. Kochanowski który zobaczył we śnie że jego córeczka jest w dobrych rękach, przestał się zamartwiać.

Kochanowski był człowiekiem niezwykle mądrym. W dzisiejszych czasach każdy człowiek dąży do zdobywania wiedzy oraz odkrywania coraz to nowszych i doskonalszych rzeczy. I tak jak Kochanowski gdy dotrą do celu, zadają sobie pytanie czy było im to potrzebne skoro nie mogą sobie poradzić z tak banalną, jakby się mogło wydawać rzeczą.

Podsumowując treny mogą być bardzo dobry przewodnikiem dla człowieka. Pokazują one jak Kochanowski poradził sobie z bólem. Stanowią one dla człowieka przykład że nie tylko jego spotyka taki los i że na tym świat się nie kończy. Każdy człowiek który przeczyta treny zobaczy że rozpacz nie trwa wiecznie. Na pewno będą one w stanie poprawić stan w którym znajdzie się człowiek po stracie bliskiej mu osoby.