Ludzie są tylko ludźmi. Lubią pieniądze, ale przecież tak było zawsze...

Ludzkość lubi pieniądze, z czegokolwiek byłyby zrobione,

czy to ze skóry, czy z papieru, z brązu czy ze złota..

(M. Bułhakow)

Od wielu wieków ludzie prowadzili handel. W początku swojej historii polegał on na wymianie dóbr. Później pieniądze nabrały własnego kształtu i wyglądu. Pieniądz stał się dla ludzi jedną z najważniejszych rzeczy, skłaniał ludzi do ciężkiej pracy i oszczędności. Jednakże nie pozostawał tylko jako pozytyw, ponieważ powodował rozwój wyzysku, złodziejstwa oraz kłamstw i bezlitosnych mordów. Pieniądz stał się jakoby największym pragnieniem. Ukazywany był w literaturze jako powód wielu sporów, morderstw i nienawiści. Pisarze określali się na temat pieniądza z wielką pogardą, ponieważ uznawali go za najgorszą aspirację człowieka nie dającą się pogodzić z jego życiem duchowym. I tak pieniądz stał się motywem w literaturze i w innych dziedzinach sztuki, oraz w prawdach życia codziennego.

W starożytności pieniądz był środkiem płatniczym, ale jak wiemy z lekcji historii pełnił też ważną funkcje w kulcie zmarłych. W Starożytnej Grecji pieniądze były wkładane do ust zmarłych. Uznawano, że moneta jest zapłatą dla Charona, który czekał na dusze nad brzegiem rzeki Styks.

Kolejnym przykładem ze starożytności jest Mit o królu Midasie. Jego chciwość i chęć bogactwa pochłonęła go do tego stopnia, że poprosił Bogów o to, by czegokolwiek się dotknie zamieniać w złoto. Jego pragnienia zostały wysłuchane, ale konsekwencje były nieuniknione.

Z chęcią bogactwa wiąże się oszustwo. Najsłynniejszym fałszerstwem w starożytności była korona dla króla Hierona. Władca niedowierzał artyście i poprosił uczonego o pomoc. Fałszerstwo to wyszło na jaw dzięki Archimedesowi, słynnemu matematykowi i twórcy prawa wyporu, który zdemaskował nieuczciwość złotnika.

Pieniądz w biblii, jako zapłata za zdradę Jezusa. Kluczową role grają tu pieniądze i chęć zdobycia ich ponad wszystko. Nawet, jeśli ceną miałoby być oddanie życia swojego umiłowanego Pana.

W biblii pieniądze uważane są za przeszkodę do zdobycia otworu bram do królestwa niebieskiego.

Jezus mówi: "Łatwiej przejść wielbłądowi przez Ucho Igielne, niż bogaczowi wejść do Królestwa Bożego" lub też : "sprzedaj wszystko, co masz i rozdaj ubogim". To świadczy o tym, że religia mówi nam o małej wartości pieniądza. Sugeruje, że największą nagrodą jest sama łaska od Boga, a nie zapłata w kruszcu.

W średniowieczu rozprzestrzenia się motyw ubóstwa i biedoty. Na piedestał wysuwani są ludzie ubodzy, cierpiący nie mający ,, grosza przy duszy”. Charakterystyczną postacią w tym okresie jest św. Franciszek z Asyżu oraz zakony żebracze.

Harpagon jest bohaterem dramatu Moliera. Jest to postać , która pokazuje nam jak życie może zniszczyć miłość do pieniędzy. Jego postawa wobec rodziny i najbliższych niszczyła ludzkie cechy. Fortunę , którą posiadał zdobył poprzez pracę jako lichwiarz. Dla zdobycia pieniędzy był zdolny do największych niegodziwości. Wyzyskiwał każdego, kto go otaczał: służbę, dzieci. Morzył nawet własne konie, by móc zaoszczędzić. Patologiczne skąpstwo spowodowało, że stał się człowiekiem chorym psychicznie z powodu pieniędzy.

W literaturze, pieniądz ukazany jest jako władca ludzi. Przykładem tego, jest sytuacja z Kordiana, kiedy to główny bohater spotyka się z dozorcą i uświadamia sobie, że życiem i społeczeństwem nie rządzą królowie ale właśnie pieniądze. I tak jak to było dawniej w dzisiejszych czasach również dzięki nim, można otrzymać wiele godności. Rodząca się cywilizacja pieniądza oparta jest na zakłamaniu a nie na autentycznych wartościach moralnych czy społecznych.

Nawiązując do dzieła, autora cytatu na wstępie mojego wypracowania, pod tytułem ,,Mistrz i Małgorzata” chciałabym podsumować jak ludzkość lubi pieniądze. Ważną sceną jest fragment książki opisujący spektakl w teatrze. Kiedy to w pewnym momencie z sufitu zaczynają spadać pieniądze, a ludzie którzy to widzą rzucają się by złapać ich jak najwięcej. W końcu imitacja pieniędzy i tak zamienia się w papier. Jednakże sam fakt w jakim stopniu ludzi opanowuje amok podczas szansy zdobycia pieniędzy nie tylko zadziwia ale i budzi oburzenie.

Reasumując moją wypowiedz, sądzę że nasze życie byłoby o wiele lepsze bez pieniędzy. Człowiek poprzez życie zdał sobie sprawę, że za pewną cenę może kupić wszystko. Jednakże miłość, przyjaźń, szczerość czy zaufanie, nie mają ceny. Ludzie jednak wolą żyć w kłamstwie nie uświadamiać sobie tego że bogactwo nie da nam wszystkiego. Ludzie ,,kupieni za pieniądze” odejdą, przedmioty przeminą, chwile pójdą w zapomnienie. Miłość zostanie kupiona przez ludzi którzy stają się materialistami, a których coraz więcej jest na naszym świecie.