CHARAKTERYSTYKA BOHATERÓW Mieszkańcy Korczyna: Benedykt Korczyński - właściciel majątku Korczyn. Ma brata Dominika (który jest w Rosji tajnym radcą), siostrę Jadwigę (żona Darzeckiego). Jego starszy brat, Andrzej, zginął w powstaniu styczniowym. Benedykt pamięta czasy sprzed powstania, okres zbratania wszystkich stanów, czas patriotycznych porywów i wielkiego bohaterstwa. On sam należy jednak do innych czasów. Jest to okres ciężkiej, żmudnej pracy, której towarzyszy walka o utrzymanie ziemi w swoich rękach. Czasem Korczyński zazdrości Andrzejowi, który zginął jako bohater. On sam jest zmęczony, znużony, pochłonięty bez reszty obowiązkami gospodarza, męża, ojca. To silny, uparty, bardzo przywiązany do ziemi człowiek. Ceni tych, którzy, jak on, ciężko pracują (np. Martę), choć innych, np. Darzeckiego, nie ma odwagi skrytykować. Jego życie to nie kończące się kłopoty. Benedykt z trudem wykonuje swoje obowiązki, a rozdrażnienie i zmartwienia sprawiają, że czasem zwraca się przeciwko ludziom mającym podobne idee, np. Bohatyrowiczom. Bez reszty poświęca się ziemi, dba o wykształcenie syna, z którym w końcu odnajduje wspólny język. Pozostaje nie rozumiany przez własną żonę. Jego prawdziwą życiową partnerką jest krewna, Marta. Benedykt to jeden z najbardziej pozytywnych bohaterów powieści, przedstawiciel starszego pokolenia pozytywistów. W trakcie akcji przeżywa wewnętrzną przemianę: powraca do dawnych ideałów braterstwa z niższymi stanami, o których zapomniał borykając się z problemami związanymi z polityką zaborcy. Emilia Korczyńska - żona Benedykta, kolejne wcielenie “żony modnej” tyle, że w nowych, popowstaniowych warunkach jej sylwetka kreślona jest z mniejszym rozmachem. Emilia żyje w świecie romansów, które czyta jej Teresa Plińska, niegdyś nauczycielka Leoni, dziś dama do towarzystwa. Pani Korczyńska czuje się samotna, nie rozumiana, a nawet nie kochana przez męża, według niej mało wrażliwego i dalekiego od miłosnych porywów poczciwca. To rozkapryszona hipochondryczka (wymyśla sobie choroby, na które wcale nie choruje), wiecznie cierpiąca i wiecznie niezadowolona. Ma skłonności do ataków histerii, w których więcej jest pozy i udania niż prawdy. Nie stara się zbliżyć do męża, nie rozumie nawet własnych dzieci. One zaś traktują matkę jak piękną, ale kruchą lalkę, która w każdej chwili może dostać globusa (migrena - ból głowy), więc trzeba się z nią obchodzić ostrożnie i delikatnie. Wyczuwają, że choroba matki jest udana, toteż sprowadzają lekarza nie dla Emilii, ale dla Marty. Właśnie ona zastępuje im matkę. Emilia nie orientuje się w sprawach...