Konrad to kolejne wcielenie głównej postaci „Dziadów”. Nawiązuje on do Gustawa z części IV. W „Prologu” ten nieszczęśliwy kochanek przemienia się w romantycznego patriotę. Jego metamorfoza została przedstawiona jako symboliczna, metaforyczna śmierć , po której przychodzi odrodzenie. Znakiem tej przemiany jest odrzucenie starego oraz przyjęcie nowego imienia. Główny bohater jest z pewnością bohaterem romantycznym. Jego osobowość cechuje się wybitnymi przymiotami. Przede wszystkim odznacza się on szczególną wrażliwością i przekonaniem o swej mocy, która pozwala mu porównywać się Bogiem. Konrad odczuwa cierpienia milionów Polaków i chce uzyskać choć skrawek boskiej potęgi. Jest indywidualistą i buntownikiem. Ma zamiar samemu rządzić swym narodem, dźwignąć go i przywrócić do dawnej potęgi, a także zapobiec wszelkiemu cierpieniu i złu.. Konrad chciał dokonać rzeczy pięknych i wspaniałych. Zamierzał przejąć od Boga „rząd dusz” w imię miłości do ludzi, których pragnął-poprzez własne cierpienie-uszczęśliwić. Właśnie ta miłość uratowała go od ostatecznego potępienia przez Stwórcę. Bohatera Mickiewicza określa się również mianem proroka. Prorokiem jest, ponieważ sprzeciwia się woli Stwórcy, jest prorokiem po części fałszywym. Konrada obdarzono nadprzyrodzonymi mocami. Posiadł dar przewidywania przyszłości, jest w stanie poruszać obiektami jedynie siłą woli, zaś w rozmowie z Bogiem czuje się jak równorzędny partner. Bez wątpienia Konrad jest postacią kontrowersyjną. Nie można jednoznacznie go ocenić. Jest skalany grzechem pychy i braku miłości. Pogardza ludźmi, bluźni przeciw Bogu. Innym grzechem ciążącym na Konradzie jest popchnięcie Rollisona choć nie wprost, a jedynie w myślach do samobójstwa. Bohater pozwolił zapanować szatanowi nad swoją duszą, pozwolił mu skazić swoje myśli i szlachetne intencje. Bunt Konrada jest doskonałym dowodem jego pychy. Z jego ust często padają wypowiedzi które są tego potwierdzeniem. „Jam tu, jam, przybył, widzisz, jaka ma potęga!” - bohater nie tylko przeciwstawia się Najwyższemu, ale także pragnie postawić się najwyżej w hierarchii wszystkich bytów. Dochodzi do tego, że czuje się nieśmiertelny, stojący wyżej niż ludzie i istoty...