1. Wstęp Ludzie od zawsze stawiani są przed trudnymi decyzjami, borykają się z wyborem między tym, co mówi im rozum, a tym, co podpowiada serce. Nie jest łatwo pójść na kompromis i wybrać rozwiązanie wspólne dla obu doradców. Tak naprawdę chciałoby się znaleźć taki wspólny złoty środek, który podpowiadałby nam i rozum i dopełniało serce. Niestety nie zawsze się to udaje. Co należy, więc wybrać w takiej sytuacji? Czy iść za głosem serca? Czy może posłuchać rozumu? Ja osobiście uważam, że najlepiej iść za głosem serca i sumienia i przychylam się do myśli Pascala, że "Serce ma swoje racje, których rozum nie ma". 2. Rozpoczęcie 1. Spór między sercem a rozumem, w którym wygrywa rozum. * Nie zawsze bohaterowie opowiadają się za racjami podpowiadanymi przez głos serca. W „Ludziach bezdomnych" Żeromskiego, Judym poświęca, odrzuca miłość kobiety, gdyż uznał, iż mogłaby przeszkodzić w jego szczytnych działaniach pomagających biednym. Uznaje, że życie bez rodziny, miłości i wsparcia, które mógłby od niej otrzymywać będzie dla niego lepsze, łatwiejsze i pozwoli mu bez zbędnych utrudnień czy ograniczeń zrealizować postawione sobie cele. 2. Spór między sercem a rozumem, gdzie zwycięzcą jest serce. * „Lalka". Miłość Wokulskiego prowadzi do jego klęski. Zakochany w rozpieszczonej damie z dobrego domu, cierpi, gdyż ta nie odwzajemnia jego uczucia. Izabela kocha tylko siebie i pieniądze, nie zwracając uwagi na osobowość Wokulskiego, tak, więc, gdy prawda wychodzi na jaw bohater nie umie sobie z nią poradzić, uważa, że życie nie ma sensu, dlatego trzeba je zakończyć. Nie widząc dla siebie sensu życia idzie za głosem serca i prawdopodobnie wysadza się w ruinach zamku. Nie było to rozsądne rozwiązanie, gdyż rany spowodowane przez niespełnioną miłość, choć długo się goją, z pewnością dają się uleczyć. * „Antygona" musi dokonać trudnego wyboru między równorzędnymi a zarazem wykluczającymi się racjami. Bohaterka rozumie oba problemy, lecz musi przychylić się bardziej ku jednemu z nich i zadecydować, czy pomimo zakazu króla, pochować brata posądzonego o zdradę, czy też jako nienaganna obywatelka pójść za głosem rozumu i skazać duszę brata na wieczne męki. W tym wypadku wygrywa serce. Dziewczyna chowa ciało brata, za co spotyka ją śmiertelna kara. Wiadomo jednak, iż wybrała mniejsze zło: umarła z czystym sumieniem, postępując tak, jak wybrałaby każda kochająca siostra, dla której ważniejsze jest dobro rodziny niż prawo wyznaczone przez króla. *„Ojciec Goriot" tytułowy bohater do szaleństwa kocha swoje córki, rozpieszcza je i...