Literatura w swoim szerokim przekroju ukazuje nam wiele kobiecych portretów. Zaintrygował mnie pewien rodzaj kobiet, które w literaturze poprzez swój charakter oraz namiętność, która z nich emanuje, pozostawił trwały ślad na kartach wielu powieści. Nazywane były rozpustnicami, bądź swawolnymi, względnie, (co brzmi już nieco bardziej tajemniczo) – femmes fatales. Mowa o kobietach uwodzicielkach, które do perfekcji opanowały sztukę uwodzenia oraz tych, które ową sztukę posiadły jakby mimo woli, rodząc się z nią i które równie nieświadomie ją wykorzystywały. Bo kobieta fatalna nie ma i nie miała jednej tylko twarzy.

Bohaterki literackie, które zostały poddane mojej obserwacji różnią nie tylko epoki w jakich przyszło im żyć, ale także pochodzenie, wykształcenie oraz status materialny. Łączyło je właściwie jedno – potrafiły opętać i porzucić każdego mężczyznę.

Korowód niszczących kobiet otwiera lodowata łamaczka męskich serc – Izabela Łęcka, stworzona przez Bolesława Prusa, w powieści zatytułowanej „ Lalka”, w której na swoje nieszczęście zakochuje się warszawski przedsiębiorca, właściciel sklepu z galanterią – Stanisław Wokulski. I mimo że od samego początku miał on świadomość, że dzieli ich zbyt wiele, usiłował zdobyć wzajemność w swoim uczuciu.

Izabela nie była pewną siebie uwodzicielką. Ona uwodziła niemal nieświadomie. Wydawała się być nieco zagubioną marzycielką, której ideał mężczyzny stanowi posąg Apollina. I chwilami taką ją widzimy 0 szukającą ideału. Jednocześnie ma świadomość uczucia jakie żywi do niej Wokulski i trochę się go obawia. Jest świadoma, że pochodzą oboje z dwóch różnych światów. Nie kocha Stanisława i gardzi jego uczuciem. Zwłaszcza, że wokół niej znajdują się admiratorzy bawiący ją żartami, znający języki obce, wywodzący się z arystokratycznej elity. To przy nich ukazuje swoje wdzięki i uruchamia kobiece wabiki. Dobrze czuje się w gronie podobnych do niej lekkoduchów, toteż pracujący na każdy grosz Wokulski niczym jej nie imponował. Nie ulega wątpliwości, że rozkochując w sobie wielu była kobietą fatalną. Nie zaznała smaku wzajemnej miłości bo tak często literatura każe uwodzicielki.

Również modernizm niesie przykłady kobiet – uwodzicielek. Oto Ewa, bohaterka dramatu Stanisława Przybyszewskiego pt. „Śnieg” - jest to kobieta demoniczna, charakterystyczna dla czasów młodej Polski. To femme fatale – uwodzi mężczyzn, zawsze chce zwyciężać i nie znosi porażek. Nosi w sobie destrukcyjną siłę, a jej podstawowym atutem jest erotyzm.

Ewa nie jest w stanie zaakceptować faktu, że jej dawny kochanek, Tadeusz, wyrwał się spod jej mocy.Szczęśliwe małżeństwo Tadeusza i Bronki doprowadza ją do szału. Za wszelką cenę chce je zniszczyć, co jej się skutecznie udaje. Kiedy odwiedza Tadeusza wie , że dawny kochanek nie do końca wyzwolił się spod jej wpływu. Jej intrygi i manipulacje doprowadzają do samobójstwa prostej i szlachetnej Bronki. Dramat Przybyszewskiego pokazuje jaką niezwykłą siłę posiada demoniczna Ewa.

Kolejnym przykładem uwodzicielki jest Laura Kościeniecka, bohaterka powieści Stefana Żeromskiego pt. „Przedwiośnie”. Jest to piękna, młoda wdowa, posiadaczka majątku Leniec, narzeczona bogatego ziemianina – Władysława Barwickiego. Pełna życia i temperamentu. Typowa arytsokratka – jest egoistką i kobietą amoralną. Wychodzi za mąż dla pieniędzy, więc oprócz kandydata na męża szuka młodego, przystojnego kochanka, a Cezary Baryka spełnia jej oczekiwania. Nie jest zdolna do prawdziwej miłości. Małżeństwo z Barwickim argumentuje potrzebą bezpieczeńśtwa finansowego i ocalenia swej reputacji. Laura mimo nagłego i gwałtownego rozstania ze swoim kochankiem będąć w Warszawie przysyła mu list z prośbą o spotkanie, podczas niego wynika, że w rzeczywistości nie chce zakończyć romansu, jednak ważniejszy jest dla niej majątek, w związku z czym pozostaje przy mężu.

Chcicałabym zwrócić uwagę również na bohaterkę powieści Vladimira Nabokova – Lolitę, to kobieta dziecko, która przy młodzieńczej niedojrzałości ma wrodzony spryt, przebiegłośc i wyrafinowanie doświadczonej kobiety. Potrafi bezbłędnie ocenić pragnienia i myśli dorosłego mężczyzny. Jest chłodna uczuciowo, a seks jej zdaniem jest haraczem płaconym ojczymowi. Zostaje on przez nią uwiedziony. Podróże, podarunku, różnego rodzaju śmieszne i płaskie zabiegi, awantury, płacz – to cena za obcowanie z Lolitą.

Dolores to lekkość, obojętność. Moim zdaniem symbolizuje pokolenie epoki, w której dominują instynkty stadne, poddawanie się pędowi czasu. Lolita jest prymitywna, nieznośna, ale i urocza. Czar, który rzuca na Humberta, doprowadza do tragedii.

Słowo „lolita” weszło do codziennego języka, symbolizuje kobietę o dziewczęcym, figlarnym wyglądzie i uwodzicielskim usposobieniu.

Daisy Buchanan, to kolejna uwodzicielka z powieści Francisa Scott'a Fitzgeralda, zatytułowanej „Wielki Gatsby”. Dziewczyna wywodziła się z dobrej rodziny. Po ślubie z bogatym Tomem przenosi się do East Egg. Daisy jest kobietą, która lubi grać z mężczyznami. Większość ludzi fascynuje jej osobowość, ona sama uwielbia być w centrum uwagi. Ma nadzieję być lubianą i popularną wśród ludzi, którzy ją otaczają. Kobieta chce zaimponował ludziom, w tym Gatsby'emu. Obiecuje więcej niż potrafi dać, często wypiera się prawdy. Poślubiła Toma, tylko bo nie chciała dłużej czekać na Gatsby'ego. Pragnienie bycia kochaną jest powodem jej powierzchownych zachować. Szczególnie zdają sobie sprawę z niewierności męża trudno jej jest się zmienić. Wykorzystuje coraz bardziej uwagę młodych mężczyzn, nauczyła się myśleć tylko o sobie, niezależnie od tego czy innym ludziom dzieje się krzywda. Wodzi mężczyzn za nos. Innym powodem małżeństwa z Tomem jest jego majątek, mąż właściwie kupił ją. Może dać jej wszystko czego tylko Daisy potrzebuje do życia w luksusie.