1. Liroy “Kiedyś przyjdzie tak dzień” 2. Spot reklamowy Castoramy „Hip – hop” 3. Artykuł „Parkour kontra free run”, 4. Kędzierski B., „Włatcy Móch. Ćmoki, czopki i mondzioły” Wiadomo, że na great party mixuje spoko DJ. Bauns jest wtedy na maksa, nawet outsiderzy czują klimę. Współczesna młodzież posługuje się właśnie takim językiem. Jest to spowodowane wciąż narastającą popularyzacją języka angielskiego, zwłaszcza w środowiskach najsilniej oddziaływujących na młode pokolenie. Wydawać by się mogło, że język młodzieży jest ubogi i narusza normy poprawnej polszczyzny, jednak w gruncie rzeczy jest to swoisty sposób na poszerzanie własnych horyzontów słownych. Młodzi ludzie w drodze do rozwoju, modyfikują nie tylko przestarzałe formy językowe, ale także zaczynają zmieniać i dopasowywać wyrazy zaczerpnięte z języków obcych – głównie z języka angielskiego. Zapożyczenia to elementy językowe przejęte z innego języka lub na nim wzorowane. Bardzo często nie zmieniają swojej postaci fonetycznej, jak „big” czy „cash”. Pojawiają się także wyrażenia przyswojone, np. „za friko”. Analizując budowę gramatyczną zapożyczeń natknąć się można na tzw. hybrydy, czyli połączenia słów rodzimych z zapożyczeniami, jak np. „Yo! ziomuś”. Jedną z największych grup zapożyczeń w języku współczesnej młodzieży stanowią anglicyzmy, czyli zapożyczenie z języka angielskiego określonej formy językowej. Wiele słów przyległo na stałe do naszego rodzimego języka.. Na przykład wyraz „mecz” w pierwszej połowie XX w. był zapisywany jako „match”, a obecnie nikt nie zwraca na to uwagi. Świadome zmiany w owych zapożyczeniach są próbą wyrażenia własnej autonomii wobec zastanych konstrukcji językowych. Wypowiedzi budowane przez obecną młodzież są przepełnione neologizmami. W komunikowaniu się ludzie młodzi coraz częściej tworzą nowe wyrazy na podstawie wyrazów pochodzenia obcego. Witając się mówią „elo” - skróconą formę angielskiego hello, natomiast pytając, o co chodzi, najczęściej używają wyrażenia „o co kaman?” Można uznać, iż jest to jedna ze metod utrwalania poznanego słownictwa angielskiego. Gwara młodzieżowa często ma charakter ironiczny. „Krejzol” to osoba zwariowana, ale „freak” to już ktoś szalony, niepohamowany. Słowna ekspresja młodzieży to próba zmiany ujednoliconych określeń otaczającego ją świata. „No i crash” w języku młodych ludzi oznacza błąd. Spolszczanie dużej liczby wyrazów angielskich jest efektem uniwersalizacji tego języka na całym świecie. Liczne gry oraz spoty reklamowe chcąc trafić do segmentu, jaki tworzą ludzie młodzi posługują się właśnie instrumentem językowym....