Teoria działań wojennych Bema

Generał Józef Bem chlubnie zapisał się w kartach historii. Poprzez swe czyny przeszedł do legendy jako bohater Polski i Węgier. Jest przykładem patrioty, który poświęcił swoje życie sprawie wolności ojczyzny. Za granicą cieszył się sławą bohaterskiego wodza, który stanął na czele powstańców węgierskich, by przewodzić im w walce o niepodległość.

Zachariasz Józef Bem urodził się 14 marca 1794 r. w Tarnowie, mieście leżącym w Galicji, prowincji która po pierwszym rozbiorze Polski weszła w skład Cesarstwa Austriackiego.

Walki narodu polskiego o wyzwolenie, prowadzone głównie przy boku Napoleona I zostały uwieńczone utworzeniem, na mocy traktatu w Tylży 1807 r., małego państwa zwanego Księstwem Warszawskim. Wówczas rodzice Bema przenieśli się z Tarnowa do Krakowa. Tam odebrał on podstawowe wykształcenie oraz uczęszczał do Gimnazjum św. Anny.

W 1809 r. mając zaledwie 15 lat wstąpił Bem, jako kadet do armii Księstwa Warszawskiego. Kariera jego była błyskawiczna, po półrocznej nauce otrzymał szlify oficerskie podporucznika. Awansował na porucznika artylerii I klasy i w tym stopniu odbył kampanię napoleońską w 1812 r, walcząc na północnym skrzydle wielkiej armii cesarskiej w korpusie MacDonalda.

W armii Królestwa Polskiego

Po upadku Napoleona decyzją kongresu wiedeńskiego 9 maja 1815 r. zostało utworzone Królestwo Polskie z okrojonych ziem byłego Księstwa Warszawskiego. Józef Bem wstąpił do czynnej służby w armii Królestwa, gdzie powierzono mu wykłady w Szkole Zimowej Artylerii. Ponieważ w tym czasie wynaleziono nowy rodzaj rakiet, Bem prowadził doświadczenia nad wykorzystaniem ich w akcjach bojowych. Wyniki tych badań zostały opublikowane w pracy Bema pt. "Uwagi o rakietach zapalających" opatrzonej jego własnoręcznymi rysunkami. Osiągnięcia Bema w tej dziedzinie znalazły praktyczne zastosowanie przy produkcji pierwszych pocisków rakietowych.

Bem nie pozostawał obojętny wobec konspiracyjnej działalności, był członkiem loży głównej Wolnomularstwa Narodowego, a po rozwiązaniu tej organizacji, należał do Narodowego Towarzystwa Patriotycznego. Po wykryciu spisku 1822 r. Bem został aresztowany, skazany na degradację i rok więzienia. Dzięki interwencji gen. Bontempsa u ks. Konstantego wyrok został uchylony, Bem pozostał przeniesiony karnie na prowincję z zachowaniem posiadanych godności wojskowych. Na własną prośbę został zwolniony z wojska i powrócił do Galicji, gdzie podjął się administracji dóbr F. Potockiego w Brodach. W związku z tą pracą interesował się maszynami parowymi myśląc o ich zastosowaniu w przemyśle krajowym. Efektem tych zainteresowań była praca, pt. "O machinach parowych".

Udział w Powstaniu Listopadowym

Na wieść o wybuchu powstania listopadowego, skierowanego przeciwko Rosji, Józef Bem podążył do Królestwa. Przybył do Warszawy 10- marca 1831r. wstępując w szeregi walczących. Został mianowany majorem i dowódcą 4. baterii lekkokonnej. Na jej czele zapisał się chlubnie w dziejach powstania 1831 r. pod Iganiami i Ostrołęką. Awansował na pułkownika, otrzymał Złoty Krzyż Virtuti Militari, następnie awansował na generała brygady. Do końca pozostał najgorliwszym przeciwnikiem kapitulacji i zwolennikiem działań zaczepnych. Jednakże w dowództwie powstania przeważały siły niechętne kontynuowaniu walki, które dość szybko doprowadziły do kapitulacji i położyły kres powstaniu.

Emigracja w Paryżu

Po upadku powstania większość powstańców, między nimi gen. Józef Bem opuściła Polskę udając się do Francji. Na emigracji w Paryżu Bem stanął po stronie obozu ks. Adama Czartoryskiego. Z tego okresu pochodzi wiele prac jego autorstwa, m.in. "O powstaniu narodowym w Polsce", gdzie Bem dokonuje oceny powstania 1831 r. oraz daje program przyszłej walki. Z dokumentów osobistych zasługują na uwagę zachowane w oryginale listy gen. Józefa Bema.

Udział w węgierskiej wiośnie ludów

W okresie Wiosny Ludów, która szerokim zrywem rewolucyjnym ogarnęła podbite kraje monarchii habsburskiej, gen. Bem udał się do walczącego Wiednia. Tam przygotował i prowadził obronę miasta przed atakami wojsk habsburskich.

Po kapitulacji Wiednia udał się na ogarnięte powstaniem Węgry, gdzie przekazano mu naczelne dowództwo w Siedmiogrodzie. Po zreorganizowaniu rozbitej armii w błyskawicznej ofensywie (od 23 grudnia 1848 r. do 20 marca 1849 r.) wyparł zupełnie wojska austriackie z Siedmiogrodu. Najsłynniejsza batalia rozegrała się pod Sybinem, gdzie Bem stawił zwycięsko czoła połączonym siłom Austrii i Rosji. Zdobycie Sybinu uzyskane dzięki umiejętnej strategii Bema zadecydowało o opanowaniu całego Siedmiogrodu. Zwycięska bitwa stała się tematem "Panoramy Siedmiogrodzkiej" powstałej w 1897 r. dla uczczenia 50 rocznicy węgierskiego powstania narodowego, zrealizowana przez polskich i węgierskich artystów. W głównej scenie występował generał Józef Bem jako naczelny wódz armii siedmiogrodzkiej. Panorama ta została pocięta na fragmenty, które uległy rozproszeniu i zagubieniu i są kompletowane przez tarnowskie muzeum.

W Siedmiogrodzie zdobył Bem wielką popularność nie tylko wśród Węgrów, ale i skłóconych z nimi Serbów i Rumunów. Tam też nadano mu przydomek Ojczulka Bema, który przeszedł na Węgrzech do legendy.

Wiosną 1849 r. gdy na Węgry wkroczyła interwencyjna armia rosyjska cara Mikołaja I pod dowództwem gen. Paskiewicza, losy wojny zupełnie się odwróciły. Korpus Bema cofał się z wolna przed 70 tysięczną armią austriacko-rosyjską. W ostatniej fazie powstania powierzono Bemowi naczelne dowództwo armii węgierskiej. Mimo entuzjazmu Bema, który niezrażony przegraną na nowo rozpoczął organizować wojsko, nie udało się uratować powstania. Kapitulacja gen. Görgeya pod Vilagos 13 sierpnia 1849 r. położyła kres poczynaniom rewolucyjnym.

Pobyt w Turcji

Po upadku rewolucji gen. Józef Bem z resztkami wojsk przekroczył granicę turecką. W Turcji zdecydował się przyjąć islam, aby otworzyć sobie drogę do armii tureckiej. Niewiele jednak mógł zdziałać służąc w armii tureckiej w randze marszałka, gdyż rząd turecki pod naciskiem Austrii i Rosji został zmuszony do rozproszenia emigrantów. Gen. Józef Bem został przeniesiony do Aleppo, (obecnie w Syrii) gdzie zmarł 10 grudnia 1850 r. wskutek febry.

Gen. Józefa Bema pochowano w Aleppo na wojskowym cmentarzu muzułmańskim Dżebel el Isam.

Powrót na Ojczyzny łono

Z Aleppo przewieziono, z należytymi honorami, jego prochy do rodzinnego Tarnowa, gdzie złożono je 30 czerwca 1929 r. w mauzoleum zaprojektowanym przez arch. inż. A. Szyszko-Bohusza.

Tarnów - rodzinne miasto Bema jest w szczególny sposób związane z generałem. W Muzeum Okręgowym gromadzone są wszelkie pamiątki po bohaterze, który tak dumnie rozsławił imię Polski poza jej granicami. Pamięć wielkiego syna uczciło miasto wznosząc mu pomnik (projektu Bogdany Drwal i Stefana Niedorezo), który został odsłonięty 11 maja 1985 r. przy ul. Wałowej.