Cyprian Kamil Norwid przedstawia w podanych utworach obraz ojczyzny. Nasuwa sie nam pytanie czym jest ojczyzna? Ojczyzna to pewnego rodzaju dom, do którego chętnie się wraca, dażymy go miłością, czujemy do niego sentyment. Ojczyzna do miejsce w którym się wychowaliśmy, ciepło. Norwid w swoich tekstach ukazuje tęsknotę za ojczyzną. Autor znajdje się na emigracji.

W wierszu Norwida obraz Polski jest nie tyle realny, ile przeniesiony w sferę ideału. Właśnie idealizacja ojczyzny, nadmierne uwypuklanie jej cnót i zalet było bliskie romantykom. Wiersz ten jest wyrazem tęsknoty autora za domem, przedstawia on jego nostalgię, samotność, smutek i bezsilność. Symbolem rodzinnego domu jest chleb - dar od Boga: „Dla darów nieba... Tęskno mi, Panie...”. Podmiot liryczny tęskni do wiejskiego krajobrazu, gdzie bocianie gniazdo symbolizuje szczęście. W zwrotce piątej podmiot liryczny mówi o swej tęsknocie za klarownością i przejrzystością, za światem „bez światło-cienia”, gdzie tak oznacza tak, zaś nie oznacza nie.

Bohater wiersza tęskni za miejscem, gdzie nie musiałby już tęsknić, czyli za domem. Przywodzi na pamięć szereg obrazów, które potęgują tylko jego tęsknotę i poczucie osamotnienia. W ostatniej zwrotce mówi o swej tęsknocie do miejsca, gdzie nikt się o niego nie zatroszczy ani nie upomni: („Tęskno mi ówdzie, gdzie któż o mnie stoi?”).

Podmiot liryczny godzi się na swój los - „Lecz tak być musi”. Jednak jakby nie do końca, gdyż również zwrotka, w której wypowiada te słowa zakończona jest zwrotem „Tęskno mi, Panie...”

Wiersz ma budowę regularną. Tworzy go sześć czterowersowych zwrotek, z których każda zakończona jest zwrotem „Tęskno mi, Panie...”. Dwa pierwsze wersy w każdej ze zwrotek mają po jedenaście sylab, zaś dwie kolejne po pięć. Występują także rymy (chleba-nieba, myślenia - cienia). Możemy wyróżnić następujące środki stylistyczne: pytanie retoryczne („gdzie któż o mnie stoi?”), epitet (odwieczne wyznanie), anafora („Do kraju tego, gdzie kruszynę...”, „Do kraju tego, gdzie winą...”), wykrzyknienie („Lecz tak być musi, choć się tak nie stanie Przyjaźni mojej!”).

Podmiotem lirycznym w utworze "Moja ojczyzna" jest prawdopodobnie sam autor. Adresaci zaś nie są wyraźnie wskazani. Można jednak przypuszczać, że wiersz jest kierowany do państw i narodów okupujących wówczas tereny Rzeczpospolitej. W utworze zachowany został dystans między podmiotem a odbiorcami.

Wiersz reprezentuje lirykę bezpośrednią, ma charakter osobistych przemyśleń. Autor prezentuje w nim swoje stanowisko spokojnie, pewien tego, co mówi. Nie stara się jednak nikogo przekonać do swoich racji, chce po prostu wypowiedzieć swoje zdanie.

W pierwszej zwrotce Norwid wyraża przekonanie, że ojczyzna to coś więcej niż tylko ziemia, przyroda danego kraju. W drugiej przedstawia ojczyznę jako matkę. Zdaje sobie sprawę z tego, że jego kraj nie istnieje na mapie, ale uważa, że tak jak nikt nie jest w stanie zabrać matce dziecka, które rosnąc, staje się coraz bardziej przywiązane do rodzicielki, tak nikt nie zna sposobu na odebranie państwu obywateli - patriotów. Bo przecież to obywatele stanowią państwo. Norwid wierzy w to naturalne prawo. W kolejnej zwrotce zaznacza swoje starożytne pochodzenie. Jest ono równoznaczne z potęgą, wielkością. Można tutaj zaobserwować nawiązanie do biblijnej księgi Genezis, opisującej stworzenie świata z Chaosu, ponad którym był tylko Bóg. Czuje się jego dłużnikiem. Kwestionuje natomiast swoją zależność od innych ludzi:”Naród mię żaden nie zbawił ni stworzył.”

W tym właśnie wersie możemy rozpoznać adresatów - zaborców, ludzi, którzy chcą decydować o losie autora, o tym, w co powinien wierzyć i jak się zachowywać. Podmiot liryczny nie zgadza się na takie traktowanie, nie rozumie, dlaczego ma być zależny od zaborców i nie chce się im podporządkować. Jest to również przejaw dumy, świadomości narodowej autora, który w kolejnych wersach ponownie podkreśla znaczenie przeszłości, dziejów, historii. Nawiązuje też do podstaw religii chrześcijańskiej. Uważa, że to dzięki niej posiada ludzkie cechy, że dzięki niej stał się człowiekiem.

W piątej zwrotce ojczyzna jest przedstawiona jako zdjęty z krzyża i złożony do grobu Chrystus, któremu stopy ociera włosami Maria Magdalena. Podmiot liryczny chce być do niej podobny. Cieszy się ze swojej bliskości z Bogiem. Dostrzega jednak swoją małość, nicość w stosunku do Niego. Stwierdza, że tak jest od wieków:

”Dziadowie moi nie znali tez innej”

Wiersz „Moja ojczyzna” jest nasycony metaforami. Norwid stosuje rymy zewnętrzne, przeplatane, męskie i żeńskie, a także rymy przybliżone. Utwór emanuje spokojem i pogodą ducha. Można w nim z powodzeniem szukać elementów stoicyzmu, dominuje jednak filozofia chrześcijańska.

”Moja ojczyzna” to swoiste wyznanie wiary Norwida.

Tęsknota za ojczyzną Cypriana Kamila Norwida w "Mojej piosence (II)" i w mojej ojczyźnie przeistacza się w ból i cierpienie. Tracąc dom-ojczynę zaczynamy wiele rzeczy doceniać, zwracamy większą uwagę na to co mamy i to szanujemy. Oba utwory łączy część tytułu "moja". Myślę, że to bardzo ważne słowo, moja jako coś do czego jestem przyzwyczajony, coś co do mnie należy. Lecz niestety autor uświadamia, że łatwo to stracić.