Adam Mickiewicz zostając wygnany z kraju i zmuszony do osiedlenia w Rosji napisał swój pierwszy sonet „Stepy Akermańskie” z cyklu „Sonety Krymskie”, w którym wyraził wielką tęsknotę za ojczyzną. Po paru tygodniach wyruszył w dłuższą podróż i dotarł aż do Krymu, gdzie powstała reszta jego wierszy, w tym także „Pielgrzym”. W obu utworach podmiot wyraził swoje przeżycia i uczucia, możemy więc je nazwać liryką bezpośrednią. Wprowadziwszy ponury, melancholijny nastrój pozwala nam odczuć jego cierpienie będąc z dala od ukochanego kraju. Podmiot liryczny w obu wierszach poznajemy jako samotnego i nieszczęśliwego wędrowca – Polaka, zagubionego w obcym mu miejscu. Ukazuje swoją wrażliwość na piękno przyrody, zachwycając się tym, co dla niego nowe i tajemnicze. Można mówić o nim również jako o wygnańcu, emigrancie, który pod przymusem opuścił swoją ojczyznę i rozstał się z ukochaną, czego dowiadujemy się w sonecie „Pielgrzym” – „Ona w lubej dziedzinie, która mi odjęta..”. Zaś sam tytuł odnosi się do tego, czym jest podmiot, który musi zmagać się ze swoimi uczuciami, jest rozdarty emocjonalnie. Sonet „Stepy Akermańskie”, w którym autor porównuje podróż przez zielony step do żeglugi po ogromnym oceanie, stanowi swoistą metaforę. Wsłuchuje się w odgłosy przyrody, które przypominają mu tylko o Litwie, przez co zdaje mu się, że ją słyszy, jednak to tylko jego wyobrażenia. Wyolbrzymienie ciszy kontrastuje z żalem, który ogarnia jego serce. Wiersz jest bardzo obrazowy, przepełniony licznymi epitetami, oksymoronami, np. „suchego przestwór oceanu” i onomatopejami: „szumiących (…) błyszczy”, co nadaje mu barwność i melodyjność, zaś wykrzyknienia nadają ekspresywności...