Dzisiejsze konflikty zbrojne są doskonałą ilustracją do tego, że media rzadko podają informacje w bezstronny sposób z punktu widzenia dwóch stron danego konfliktu. Informacje są postronne i za ich pomocą kreuje się postawy i stereotypy. Informacje te są często "naginane". W swoim wystąpieniu skupię się na konflikcie, który towarzyszył procesowi rozpadu Jugosławii w latach 90. ubiegłego wieku. Szczególną rolę w konflikcie odegrały środki masowego przekazu. Gdy Federalną Socjalistyczną Republikę Jugosławii ogarniały ruchy separatystyczne, media lokalne , czyli prasa, radio czy telewizja, zaczęły być wykorzystywane jako oręż w walce propagandowej przez władze poszczególnych republik. Chorwaci pokazywali wyłącznie okrucieństwa tzw. serbskich bandytów, Belgrad na odwrót. Jedynie sarajewska telewizja była obiektywna. Sarajewo, nie uwikłane jeszcze bezpośrednio w wojnę, mogło sobie pozwolić na mówienie prawdy. Media zaczęły wówczas intensywnie dzielić ludzi, zmuszać do określania swojej tożsamości etnicznej, właściwie nie pozostawiając możliwości wyboru. Dziennikarze, którzy nie określili się etnicznie, utracili pracę. Nastąpił podział na media ,,nasze” i ,,wasze”, które przygotowały grunt dla wojny. Serbskie media nazywały Chorwatów ,,ustaszami”, Muzułmanie zostali ,,islamskimi fundamentalistami”, Albańczycy zaś - ,,faszystami”. Chorwackie i bośniackie media natomiast zrobiły z Serbów ,,czetników”. Dwa przykłady nowej postawy mediów lokalnych: 1) Znana chorwacka dziennikarka Dunia Ujević oświadczyła: ,,Jestem gotowa kłamać dla Chorwacji”. Jej punkt widzenia podzielili. 2) Fundamentalna islamska gazeta wydawana w bośniackim mieście zamieściła artykuł stwierdzający, że każdy dobry Muzułmanin powinien wybrać sobie Serba, którego zabije. Funkcjonowały również media niezależne, były to jednak gazety o niewielkim nakładzie i stacje radiowe o małym zasięgu, które były szkalowane ( np. oskarżanie dziennikarzy o szpiegostwo). Jeśli chodzi o media zagraniczne to i one nie zajęły bezstronnego stanowiska wobec walk na Bałkanach. Liczne zachodnie media np. „ Le Monde”, „Washington Post” nie ograniczały się do komentowania i przedstawiania wydarzeń ale rozpętały wręcz kampanie propagandową. Przedstawiano fałszywe bądź uproszczone obrazy przyczyn wojny przypisując wyłączną winę Serbom dążących do stworzenia Wielkiej Serbii, a także kształtowano i nagłaśniano jednostronny oraz tendencyjny przebieg walk. Zbrodnie wojenne dokonywały wszystkie strony, ale rozpowszechniono i utrwalono obraz Serbów jako jedynych zbrodniarzy. Jak stwierdził jeden z dyrektorów firmy...