Wiersz to słowa matki, która wspomina swego poległego podczas walk powstańczych syna. Gdy zaczęła się wojna, skończyło się spokojne, normalne życie. Zaczęła się wojna i cziężka rzeczywistość. Nikogo nie omionął obraz nędzy i rozpaczy zmieszany z krwią. Pożary i zniszczenie były na porządku dziennym. W nieszczęściu chłopak przemierzył wiele z dróg. Doznał wielu trwóg w czasie okupacji. Aby przeżyć musiał się upokarzać. Pewnego dnia wyruszył z domu w "ciemność" wojny, powstania,...