Nauka o bezpieczeństwie narodowym wskazują na szereg typów owego bezpieczeństwa. Jednym z nich jest bezpieczeństwo kulturowe. Oznacza ono przede wszystkim utrwalanie i podtrzymywanie wartości składających się na tożsamość kulturową narodu, państwa, ale też sub- i regionu. Polega ono na utrwalaniu i umacnianiu składników decydujących o ciągłości tożsamości kulturowej, a więc tych, które zaliczyć można do tradycji kulturowych narodu i społeczności regionu (kontynentu) lub innego podmiotu bezpieczeństwa. Treści wchodzące w skład bezpieczeństwa kulturowego cechuje duży subiektywizm. Wyrażają one bowiem wartości duchowe integrujące naród, lub społeczność kontynentu, a nawet organizacji międzynarodowej (Unia Europejska). Jednocześnie ich horyzont czasowy jest bardzo długi, ponieważ zazwyczaj cechuje je związek z tradycją i dążenie do jej kontynuowania . Główna rola w zakresie zapewnienia bezpieczeństwa kulturowego, którego obiektem jest grupa społeczna lub jednostka, przypada państwu, ale pewien wpływ mają także uregulowania międzynarodowe. Cele dotyczące bezpieczeństwa kulturowego częściowo nakładają się na niektóre cele związane z zewnętrznym bezpieczeństwem w sferze społecznej. Chodzi tu o takie problemy jak migracje czy zachowania mniejszości narodowych .

Bezpieczeństwo kulturowe nie jest w Polsce tematem nadmiernie eksploatowanym.

Mówi się co prawda, i to coraz częściej, o ochronie tożsamości kulturowej, dziedzictwa

kulturowego, a przede wszystkim tożsamości narodowej, ale sam aspekt bezpieczeństwa

kulturowego, w szerokim kontekście bezpieczeństwa narodowego czy międzynarodowego,

nie doczekał się jeszcze umotywowanego i systemowego podejścia. Jednak choć polski

ustawodawca, obok terminów związanych z dziedzictwem i tożsamością kulturową, woli

posługiwać się pojęciem „ochrona dóbr kultury”, łatwo można zauważyć, że na forum Sejmu RP w debatach poselskich termin „bezpieczeństwo kulturowe” pojawia się coraz częściej w różnym kontekście dyskutowanych tematów.

W dobie globalizmu, gdzie widzimy zewsząd napływające różne narodowości i kultury, stwierdzić można, iż kwestie bezpieczeństwa kulturowego są poruszane w coraz większym stopniu. W szczególności wydarzenia z 11 września 2001 w Stanach Zjednoczonych dały impuls do badań nad wpływem kultury narodu na bezpieczeństwo. Po owym ataku coraz silniejsza była niechęć do kultur wschodu, islamu itp. ponieważ to jednoznacznie kojarzyło się z terroryzmem. W innych krajach europejskich stwierdza się większy napływ innych narodowości niż w Polsce, niemniej jednak w tak szybkim tempie rozwoju globalizmu nieunikniony jest rozwój obcych kultur na terenie Polski.

Nasz kraj przeżywa wzrost przypływu komercyjnej kultury masowej, przede wszystkich ze Stanów Zjednoczonych, lecz także z Europy Zachodniej. Budzi to obawy o zachwaszczenie polskiej kultury tanimi produktami z importu. Wyrażane są one w kręgach partii politycznych, działaczy i twórców kultury, intelektualistów, a także w kręgach hierarchii Kościoła katolickiego, gdyż zazwyczaj kultura ta propaguje wzorce ateistyczne. W aspekcie najszerszym, narodowym, pytanie jakie należy poruszyć przy sprawie bezpieczeństwa kulturowego brzmi: czy globalizacja nie zagraża wartościom, które stanowią o tożsamości kulturowej narodu polskiego? Czy więc zjawiska z tym związane należy ujmować z punktu widzenia bezpieczeństwa kulturowego Rzeczypospolitej Polskiej?

W zglobalizowanym świecie Polska nie jest enklawą. Docierają do nas wszystkie zjawiska, jakie globalizacja ze sobą niesie, a więc zarówno takie, które rodzą szanse, jak i te, które są zagrożeniami. O skutkach globalizacji w kulturze oraz wzajemnych relacjach między globalną kulturą masową a kulturami narodowymi i lokalnymi, stwierdza się, że nie są ani jednoznacznie negatywne, ani pozytywne, a ich wpływ zależeć może od wielu czynników .

Problem, jaki się pojawia w odniesieniu do Polski, a także do każdego innego kraju

sprowadza się do pytania, czy proces internalizacji kultury masowej nie zagraża w jakimś stopniu tożsamości kulturowej tego kraju. Czy jest to tylko bezbolesna konsumpcja, czy też powoduje ona widoczne zmiany w zwyczajach, czy wypiera tradycyjne wzorce, tworzy subkultury? Generalnie nie ulega wątpliwości, że globalizacja może być i jest źródłem zagrożeń kultury, zwłaszcza gdy otwarcie kraju na wpływy globalnej kultury masowej jest

niekontrolowane.

Źródłem zagrożeń dla kultury polskiej może być regionalizm, czyli najogólniej rzecz biorąc skoordynowany system współpracy międzynarodowej państw i społeczeństw danego regionu oparty na wspólnocie potrzeb i interesów. Warunkiem współpracy, a coraz częściej integracji, jest poczucie związku z obszarem przynależności, wykształcenie się historycznych więzi regionalnych opartych na wspólnych wartościach oraz uformowanie się poczucia kulturowej, politycznej i ekonomicznej odrębności. Wyrazem i jednocześnie przykładem regionalizmu przemawiającym do wyobraźni mieszkańców innych kontynentów jest integracja europejska. Jest to ambitny, epokowy, lecz niełatwy proces mający zarówno historyczne podstawy w postaci wspólnych korzeni tożsamości europejskiej jak i historyczny bagaż konfliktów i wojen. Rozszerzenie tego procesu na kraje Europy Środkowo-Wschodniej i objęcie nim Polski, a co za tym idzie rychłe już wstąpienie naszego kraju do Unii Europejskiej, budzi – obok różnych nadziei i oczekiwań – także obawy o utratę tożsamości kulturowej i narodowej Rzeczypospolitej Polskiej .

Kolejne źródło zagrożeń, które jest udziałem Polski i innych krajów Europy Środkowo-Wschodniej określa się mianem optymistycznie brzmiącego terminu „modernizacja” (również „westernizacja”) oznacza przyspieszony rozwój wzorowany na modelu zachodnim. Modernizację określają różne determinanty: ekonomiczne, technologiczne, polityczne, aksjologiczne, kulturowe. Problem w tym, że modernizacja to nie tylko dobrodziejstwa. Często niesie ona tak wielkie zmiany, że jest szokiem i staje się zagrożeniem dla dotychczasowego sytemu, w tym także kultury i tożsamości.

Źródłem zagrożeń, którego istnienie już można odnotować i którego znaczenie będzie rosło, jest migracja, w tym napływ do Polski emigrantów z innych niż europejskich obszarów kulturowych. Będzie się to wiązać z członkostwem Polski w Unii Europejskiej. Obecnie

w Polsce przebywają głównie przybysze ze Wschodu, z obszaru b. ZSRR, a także pewna liczba emigrantów z Chin, Wietnamu i innych państw azjatyckich, w tym z krajów islamskich. Ma to wpływ, choć ciągle ograniczony, na stosunki społeczne i kulturalne, na przykład w postaci rosnącej popularności kuchni chińskiej (i jej dalekowschodnich odmian).

W przyszłości mieć może jednak znaczenie głębsze skutki w postaci rosnącego stopnia wielokulturowości, narastania przedmiotów religijnych i w ogóle problemów etniczności. Już

dziś skutkuje to wzrostem przestępczości , sprzyja rozwojowi takich przestępstw, jak:

przemyt, handel narkotykami, bronią, żywym towarem.

Reasumując temat bezpieczeństwa polskiej kultury, można powiedzieć, że wiążą się one – podobnie jak szanse jej rozwoju – z jej otwarciem na świat, i to zarówno na globalną kulturę masową, jak i na coraz dalej idącą integrację europejską. Jako całość proces ten jest niezwykle skomplikowany i konfliktogenny. Jak pokazuje historia narodu polskiego zmuszonego do życia w obliczu wielu zagrożeń, jego kultura rozwijała się najlepiej w okresach tych zagrożeń. I sprawa na koniec niebagatelna: otwarcie na świat (Zachód) wynika z naszej suwerennej decyzji, co czyni sytuację diametralnie różną od tej z okresu realnego socjalizmu, gdy strumień kultury dominującej (ze Związku Radzieckiego) był skutkiem tragicznej wojny, a przy tym polityczno-ideologicznego zniewolenia.