Polacy, którzy po trzecim rozbiorze w 1795 roku utracili swe państwo, nie zrezygnowali z prób odzyskania niepodległości. Świadczą o tym przede wszystkim powstania oraz postawa Polaków. Mimo prób zniszczenia świadomości narodowej, nie poddali się i nadal wytrwale dążyli do przywrócenia niepodległej Polski. Było to możliwe jedynie poprzez konflikt zaborców. Na początku XX wieku sytuacja międzynarodowa sprzyjała dążeniom Polaków.

Wybuch pierwszej wojny światowej spowodował rozbicie sojuszu między trzema zaborcami naszego kraju. Zawiązały się dwa bloki państw walczących. W skład trójprzymierza weszły Niemcy, Włochy i Austro-Węgry, natomiast trójporozumienie obejmowało Francje, Rosje oraz Wielką Brytanie. Dla Polaków nastała korzystna sytuacja, ponieważ ówcześni zaborcy znaleźli się w dwóch przeciwnych sojuszach. Pomimo należenia do odmiennych oddziałów, żadne z trzech państw zaborczych nie przewidywało przywrócenia państwa polskiego, ani oddania ziem. Fakt, że przez ziemie polskie przechodziła wschodnia linia frontu oraz stały się one głównym skupiskiem walk wojennych, zmusił państwa walczące na tych terenach do pewnych gestów na rzecz społeczeństwa polskiego. Dlatego od samego początku wojny dowództwa wojskowe poszczególnych państw wydawały odezwy, apele oraz manifesty do naszego narodu. Przekonywały one o swych dobrych intencjach i snuły wyobrażenia niepodległej Polski. Obie strony, trójporozumienie oraz ententa, kierowały się na wyzwolicieli kraju nad Wisłą.

Podczas wojny sprawa polska nabrała rozgłosu międzynarodowego. Tworzono polskie instytucje państwowe. Na ziemiach zaboru rosyjskiego powołano trzyosobową Radę Regencyjną, mającą sprawować władze do chwili wyboru króla lub regenta. Oprócz Rady Regencyjnej powstała również Rada Stanu. Był to organ ustawodawczy, a także rząd. Funkcjonowanie tych instytucji było zależne od okupantów niemieckich i austriackich. Ośrodki te swoje funkcjonowanie rozpoczęły od tworzenia polskiego sądownictwa i szkolnictwa.

Podczas wojny okupanci prowadzili gospodarkę rabunkową, co było przyczyną niechętnej postawy polskiego społeczeństwa wobec Niemców i Austriaków. Kolejnym powodem był kryzys przysięgowy w 1917 roku. Była to odmowa złożenia przysięgi braterstwa broni z państwami centralnymi przez Józefa Piłsudskiego. W jego ślad poszły I i III Brygada Legionów. Przyrzeczenie złożyła jedynie II brygada, która została wcielona do wojska austriackiego jako Polski Korpus Posiłkowy. W wyniku kryzysu legioniści, którzy odmówili złożenia przysięgi zostali zesłani do obozów w Szczypiornie i Beniaminowie. Józef Piłsudski został uwięziony w Magdeburgu razem z Kazimierzem Sosnkowskim.

W obliczu spodziewanej klęski Niemiec zaczęto rozbrajać wojska zaborcze. Na ziemiach polskich powstało kilka ośrodków władzy państwowej. Powołano do istnienia Polską Komisję Likwidacyjną, Radę Narodową Księstwa Cieszyńskiego, Tymczasowy Rząd Ludowy Republiki Polskiej.

Polska Komisja Likwidacyjna był to organ sprawowania władzy na ziemiach byłego zaboru austriackiego, którego siedziba mieściła się w Krakowie. Została ona utworzona 28 października 1918 roku. Pełnie władzy przejęła 31 października. W skład Komisji weszły wszystkie stronnictwa, zarówno lewicowe, jak i endeckie. Główną rolę odegrały: Polskie Stronnictwo Ludowe Piast, Polska Partia Socjaldemokratyczna i Stronnictwo Narodowo-Demokratyczne. Na jej czele stanęli; Wincenty Witos oraz Ignacy Daszyński. Dowódcom wojskowym został Bolesław Roja. Celem organizacji było rozwiązanie stosunków łączących Galicję z Austrią. Nadrzędną intencją było utrzymanie bezpieczeństwa oraz spokoju publicznego do czasu powstania państwa polskiego. Komisja została zlikwidowana w roku 1919 dekretem Naczelnika Państwa.

Rada Narodowa Księstwa Cieszyńskiego był to organ powołany jako reprezentacja ludności polskiej Śląska Cieszyńskiego w latach 1918-1920. Została powołana 19 października 1918 roku, a na jej czele stanął ksiądz Józef Londzin. Najważniejszym celem było przejęcie władzy w Księstwie Cieszyńskim i włączenie Śląska Cieszyńskiego w granice tworzącego się państwa polskiego. Był to pierwszy formalny rząd na ziemiach odradzającego się kraju. W nocy z 31 października na 1 listopada po rozbrojeniu żołnierzy austriackich przejęła władze na Śląsku Cieszyńskim. W dniu 18 lipca 1920 roku zakończyła swoją działalność.

Tymczasowy Rząd Ludowy Republiki Polskiej, inaczej Rząd Lubelski powstał w Lublinie w nocy z 6 na 7 listopada 1918 roku. Na jej czele stanął Ignacy Daszyński. Rząd grupował przede wszystkim przedstawicieli lewicy. W jego programie politycznym nadrzędnymi sprawami było rozwiązanie Rady Regencyjnej, całkowite równouprawnienie wszystkich obywateli oraz zwołanie sejmu ustawodawczego wybranego w demokratycznych wyborach. Rząd wydał orędzie, w którym ogłosił przejecie władzy do zwołania Sejmu Ustawodawczego. Kilka dni później zaczęto rozbrajać żołnierzy niemieckich w wielu miastach Polski.

Józef Piłsudski został uwolniony z wiezienia w Magdeburgu dnia 10 listopada 1918 roku. Po ponad roku spędzonym w areszcie powrócił do Warszawy. Dzień później czyli 11 listopada, Rada Regencyjna oddała mu władzę wojskową. To właśnie ten dzień uważany jest przez polaków dniem odzyskania niepodległości przez Polskę. Piłsudski cieszył się ogromnym autorytetem wśród rodaków. 14 listopada posiadał pełnie władzy oddanej przez Radę Regencyjną. Następnie powołał on rząd z Jędrzejem Oraczewskim na czele oraz ogłosił się Tymczasowym Naczelnikiem Państwa.

Polacy wytrwale dążyli do odzyskania niepodległości przez Polskę. Nigdy się oni nie poddawali. Wykorzystali korzystną sytuacje podczas I wojny światowej, gdzie zaborcy znaleźli się po dwóch stronach. Duży wpływ na możliwość odbudowania państwa miało to, że Rosja wycofała się z wojny, a państwa centralne przegrały wojnę. Te wydarzenia oraz wola walki narodu polskiego umożliwiły osiągniecie celu. Oczywiście nie można pominąć zasług Józefa Piłsudskiego, dzięki któremu Polska odzyskała upragnioną niepodległość. Dzień 11 listopada, który jest uznany jako święto państwowe co roku przypomina nam jaką długą i żmudną drogę przechodzili nasi przodkowie aby Polska istniała nie tylko w sercach Polaków, ale również i na mapie.