W polskiej lieraturze pozytywistycznej częstym tematem była sprawa Żydów zamieszkujących państwo Polskie. Asymilacja ich z Polakami była jedną z zasadniczych kwestii poruszanych przez pozytywistów. Opowiadali się oni po stronie Żydów mimo nienawiści i szerzonego antysemityzmu. W swoich dziełach poeci próbowali zwalczać nietolerancję względem uznawanej za typowo niższą klasę mniejszość żydowską. Związane było to między innymi z brakiem chęci zapoznania się z kulturą, tradycją, izolowaniu od społeczeństwa polskiego. Uprzedzenie wynikające ze stereotypowego myślenia o narodzie żydowskim wykluczało go z pełnoprawnego życia na terenie Polski. Często byli prześladowani, bici tylko z powodu pochodzenia. Wykształcenie, zawód, majątek nie miał już w tej kwestii znaczenia. Cechują się zaradnością, oszczędnością w wyniku czego oskarżano ich za oszustwo z powodu posiadania pieniędzy. W przytoczonym fragmencie noweli ,, Mendel Gdański '' Maria Konopnicka ukazuje stosunek obywateli do narodu żydowskiego. Zegarmistrz jest typem człowieka lekkomyślnego, niesprawiedliwego. Mimo tego, iż zna Mendla od dawna, a mianowcie od dwudziestu siedmiu lat i wie, że jest osobą uczciwą , a na cały swój dobytek ciężko pracował własnymi rękoma, traktuje go jako obcą osobę, podstępnego żyda, który jak każdy ma swoje wykręty. Nieprzemyślanie mówi w sposób obraźliwy i upokarzający, co wynika ze stereotypowego myślenia na ich temat. Podstawowym zarzutem jaki stawia zegarmistrz jest pochodzenie : ,,Za to, że Żyd''. Jest to jedyny argument jakiego używa. Starzec oburzony postawą przyjaciela, broni się tym, że kultura w jakiej jest wychowany nie powinna czynić go gorszym. Nie sądził, że może to mieć takie znaczenie. W zasadzie poza religią nic innego...