Czym jest hałas? Wpływ hałasu na organizm ludzki.

Przekazywanie informacji za pośrednictwem drgań mechanicznych środowiska zewnętrznego człowieka jest we współczesnym świecie jedną z ważniejszych dróg jego komunikowania się z otoczeniem. Jest też specyficznym sposobem oddziaływania tego otoczenia na zdrowie. Jeśli drgania mechaniczne leżą w zakresie słyszalności ucha ludzkiego, nazywamy je dźwiękami. Drgania niepożądane lub niechciane nazywamy zwykle hałasem. Źródłem dźwięków może być każdy obiekt wytwarzający w otaczającym środowisku zaburzenia, okresowe lub nie, które możemy opisać jako lokalne zmiany ciśnienia w tym ośrodku, lub lokalne zmiany gęstości tego ośrodka. Zaburzenia te zmieniają się w czasie i przestrzeni. Widać z tego, że dźwięki mogą rozchodzić się tylko w ośrodkach materialnych. Ucho ludzkie przystosowane jest do odbioru fal dźwiękowych o częstotliwości od 16 do 20000 Hz. Ciśnienie akustyczne tych dźwięków musi być zawarte w przedziale od 20 do 10 Pa. Dźwięki o niższych częstotliwościach nazywa się infradźwiękami, a te o wyższych ultradźwiękami. Dolna granica wrażenia słuchowego to próg czułości. I tak czułość ucha ludzkiego na poszczególne dźwięki zależy od częstotliwości tego dźwięku. Największa czułością ucho charakteryzuje się dla częstotliwości z przedziału od 800 do 4000 Hz. Czułość ucha ludzkiego jest duża gdy poziom dźwięku jest niski natomiast zmniejsza się wraz ze wzrostem poziomu dźwięku. Zjawisko to nosi nazwę adaptacji. Stanowi ona jeden z czynników obronnych organizmu ludzkiego w przypadku narażenia na długotrwały hałas. Nie każdy dźwięk jest hałasem natomiast każdy hałas jest dźwiękiem. Jakie są zatem cechy samego dźwięku? Cechy dźwięku mianowicie można podzielić na obiektywne i subiektywne. Z każdą cechą subiektywną związana jest cecha obiektywna. Obiektywną cechą dźwięku jest jego natężenie. Jest ono równe stosunkowi mocy dźwięku P przechodzącego przez powierzchnię A do tej powierzchni. Progiem słyszalności nazywa się najniższy poziom natężenia dźwięku, który wywołuje wrażenia słuchowe czyli jest słyszalny. Najmniejsza wartość natężenia dźwięku, który wywołuje wrażenie słuchowe w uchu ludzkim wynosi 10 W/m . Jest to wartość dla częstotliwości 1000 Hz. Natomiast największa wartość natężenia dźwięku wywołującego już odczucie bólowe, ale jeszcze nie uszkadzającego słuchu to około 1 W/ m . Jednostki mocy i natężenia dźwięku są bardzo niewygodne do stosowania, dlatego wprowadza się nową wielkość czyli tzw. poziom natężenia dźwięku. Opiera się on na skali logarytmicznej. Jednostką poziomu natężenia dźwięku jest jeden bel. I tak gdy stosunek natężeń dźwięku wynosi 10:1 to poziom natężenia dźwięku wynosi 1 bel. Ponieważ bel jest jednostką zbyt dużą dlatego w praktyce używa się decybeli (dB). Jednostką głośności jest son, natomiast czasem używa się innej jednostki zwanej fonem. 40 fonów odpowiada 1 sonowi. Dźwięki odbierane są przez organizm ludzki głównie poprzez organ słuchu. Nie ma w zasadzie możliwości wyłączenia tego organu. Jesteśmy zmuszeni odbierać docierające do nas dźwięki niezależnie od naszej woli, choć możemy robić to mniej lub bardziej uważnie. Zatkanie uszu stosunkowo nieznacznie ogranicza natężenie docierającego do nas dźwięku, gdyż fale głosowe mogą rozchodzić się w ciele ludzkim, głównie przez najmniej tłumiące dźwięki tkankę kostną i płyny ustrojowe, i tą drogą docierać do aparatu słuchowego. Cechą charakterystyczną bodźców słuchowych jest odbieranie ich jako dźwięki przyjemne lub nieprzyjemne. W przypadku dźwięku może, ale nie musi, wiązać się to z fizycznymi cechami dźwięków. Na przykład prawie dla każdej osoby dźwięk fletu odbierany jest jako przyjemny, a dźwięk wydawany przez ostrze noża ślizgającego się po szkle jako nieprzyjemny. Oczywiście sprawa jest bardziej złożona, gdyż np. jeden rodzaj muzyki może być odbierany jako przyjemny przez jednych a jak niemiły dla drugich. Wiele zależy też od naszych nawyków kulturowych. Jest tu silna analogia z przyjemnym dla wzroku otoczeniem lub miłymi zapachami, które docierają do naszego nosa. Wiele mówiąca jest analogia z zapachami jedzenia. Dla jednych zapach pieczonego mięsa może być odrażający, a dla innych niesłychanie pociągający. Skutki działania dźwięków na zdrowie człowieka możemy podzielić na dwie grupy. Pierwsza z nich to oddziaływanie poprzez układ nerwowy człowieka czyli jako skutek „słyszenia” dźwięków. Ten typ oddziaływania dotyczy właściwie tylko dźwięków. Gdy jest ich za dużo, są zbyt głośne lub niechciane mówimy o hałasie. Natomiast druga to oddziaływania niesłuchowe czyli oddziaływanie energii drgań na organy lub tkanki człowieka. Może być ich wiele, w przypadku dźwięków pierwsze oddziaływanie wyklucza drugiego. Rodzaj niechcianego dźwięku, czyli hałasu, zależy nie tylko od źródła dźwięku, ale również od pomieszczenia, w którym jest ono odbierane. Bowiem różna część energii może być odbijana przez ściany, różna ilość ścian może być ‘aktywna’ przy odbijaniu dźwięku, a odbite fale mogą docierać do nas z różnym opóźnieniem i być wielokrotnie odbite. Innymi słowy na stworzenie przyjemnej atmosfery akustycznej w pomieszczeniach zamkniętych ma wpływ rodzaj wykładzin ścian i wymiary pomieszczeń. Dlatego zwykle gołe ściany klatek schodowych i korytarzy szkolnych są miejscami, gdzie najczęściej spotykamy się ze zjawiskiem nadmiernego natężenia dźwięku, określanego hałasem. Typowymi źródłami hałasu jest między innymi krzyk dzieci czy szczekanie psa na klatce schodowej (około 80dB), traktor na skraju jezdni (90-100dB), odkurzanie pokoju (około 70dB), bardzo ruchliwa ulica ( 75-85dB)czy dworzec kolejowy w odległości 50m (70-80dB). Można do nich dodać także lotniska, tartaki, dyskoteki, stocznie, mosty kolejowe. Hałas, oprócz naturalnego sposobu utraty słuchu dla człowieka, jest czynnikiem, który ma wpływ na ubytek słuchu. Jak podaje raport opracowany dla władz Unii Europejskiej przez Institut for Environment and Health Uniwersytetu w Leicester hałas określany jest jako jeden z najpoważniejszych obecnie czynników środowiskowych negatywnie oddziałujących na „dobre samopoczucie” ludzi w Europie. W raporcie tym stwierdza się, iż hałas powoduje irytację, zaburzenia snu (trudności z zaśnięciem, budzenie się w nocy, zbyt wczesne budzenie się, subiektywnie niską ocenę jakości snu, zły nastrój następnego dnia), jest czynnikiem przyczyniającym się do rozwoju chorób naczyniowych serca i złych wyników nauki dzieci szkolnych. Badane też są takie ewentualne konsekwencje hałasu, jak niska waga urodzeniowa dzieci i zaburzenia psychiczne. Ubytki słuchu mogą mieć różnorodną formę. Mogą polegać na podwyższeniu progu słyszalności dźwięków, na obniżeniu ich słyszalności w zakresie niskich częstotliwości, w zakresie wysokich częstotliwości, lub w ogóle zakresie słyszalności. Ubytki słuchu mogą wynikać z:

• Bezpośredniego mechanicznego uszkodzenia aparatu słuchu. Stanowi go zespół: błona bębenkowa, młoteczek i kowadełko. Te narządy znajdujące się w tzw. uchu środkowym przetwarzają energię fal głosowych na energię mechaniczną elementów ucha środkowego. Składniki ucha środkowego mogą być uszkodzone mechanicznie np. pęknięcie błony bębenkowej lub poddane przemęczeniu.

• Metabolicznego przemęczenia komórek słuchowych ślimaka w aparacie słuchowym, tzw. aparacie Cortiego. W procesie przetwarzania sygnału mechanicznego w sygnał biologiczny zaangażowany jest glutaminian jako neurotransmiter sygnały słuchowego. Zbyt wysoki poziom glutaminianu może powstać w wyniku nadmiernego pobudzenia komórek słuchowych. Zaczyna on wówczas działać, jak substancja o charakterze neurotoksycznym.

• Zmiana w systemie naczyniowym ślimaka.

Utrata lub znaczne pogorszenie słuchu mają bardzo istotne, często niedoceniane znaczenia dla zdrowia człowieka, gdyż powoduje zwykle wyłączenie dotkniętego taką dolegliwością człowieka z czynnego udziału w życiu społecznym, przynależności do grona przyjaciół lub rodziny.

Stopniowe ubytki słuchu mogą być spowodowane przez narażenie na hałas lub inne dźwięki powodujące systematyczne przeciążanie organu słuchu. Gdy taka ekspozycja trwa odpowiednio długo, a natężenia dźwięków są zbyt intensywne, ubytki słuchu mogą być trwałe. Wiele stanowisk pracy związanych jest z ekspozycją na zbyt duże natężenia dźwięków. Jest też coraz więcej środowiskowych zagrożeń hałasem.

Poważnym źródłem zbyt intensywnych dźwięków jest komunikacja miejska. Warto przypomnieć, że już w starożytnym Rzymie były przepisy ograniczające ruch rydwanów w mieście w okresie nocy. Także złe zwyczaje sąsiadów, zakłócających spokój innym mieszkańcom, są przyczyną problemów ze słuchem. W elżbietańskiej Anglii był przepis zalecający mężom powstrzymywanie się od bicia żon w nocy, aby nie przerywać snu sąsiadom. Nowym zjawiskiem jest utrata słuchu w wyniku popularyzacji nowych form aktywności rekreacyjnej. Eufemizm ten oznacza bywanie w dyskotekach, słuchanie koncertów rockowych, systematycznie używanie rozkręconych „na full” głośników, używanie pewnych pojazdów rekreacyjnych np. szybkich, z ryczącymi silnikami motorówek, zwyczaj głośnego słuchania radia itp. Ten rodzaj ekspozycji na intensywny dźwięk jest o tyle istotny, że o ile rzadka, niezbyt długa ekspozycja na dźwięk powoduje ubytek słuchu zwykle cofający się po pewnym czasie, o tyle „rekreacyjna ekspozycja” dodana do ekspozycji w pracy lub na ulicy może powodować stopniową utratę słuchu o charakterze trwałym.

Skutkiem ekspozycji na hałas jest przemęczenie, rozdrażnienie, szum w uszach, zawroty głowy. Dźwięki powyżej 75dB powodują odruchowe skurcze mięśni szyi i oczu. Dla ekspozycji powyżej 120dB następuję zmniejszenie prędkości ruchu gałek ocznych, zawężenie pola widzenia, zmiany percepcji kolorów. Powyżej 125dB wystąpić mogą zaburzenia zmysłu równowagi.

Ogólnie można powiedzieć, że: dźwięki poniżej 35dB nie są dla zdrowia szkodliwe, w zakresie 35-70dB powodują zmęczenie układu nerwowego, 70-85dB wpływają ujemnie na zdrowie, a powyżej 90dB można je określić jako niebezpieczne.

Nadmierna ekspozycja na hałas może też skutkować pojawieniem się dzwonienia i bólami w uszach. Dla pewnej populacji ludzi może pojawiać się ten efekt już dla hałasów na poziomie 80-100dB, często jako skutek ekspozycji na zbyt głośną muzykę. Hałas może tez być psychicznym stresorem i wywoływać szeregi skutków charakterystycznych dla stanów napięć psychicznych, w rodzaju wzrostu ciśnienia krwi, przyspieszenia rytmu serca, bezsenności.

Występowanie lub niewystępowanie hałasu ma istotny wpływ na nasz kontakt z otoczeniem. Przy poziomie 0-30dB można porozumiewać się szeptem, 30-55dB głosem normalnym, 60-75dB głosem podniesionym, 80-95dB jest już rozmowa utrudniona, 95-100dB porozumieć się można jedynie krzykiem, a powyżej 100dB porozumiewanie ustne jest wręcz niemożliwe. Można powiedzieć, że przy krótkich okresach przebywania w hałasie próbujemy pokonać stwarzaną przez hałas izolację poprzez przekrzykiwanie, komunikowanie się za pomocą gestów i innych form niewerbalnego komunikowania się. Przy dłuższych okresach hałasu staramy się przeczekać go. Dla jeszcze dłuższych okresów rezygnujemy w kontaktów z otoczeniem i ten stan zaczyna się utrwalać. Można więc powiedzieć, że hałas tak jak głuchota, ma przede wszystkim wymiar społeczny, rodzi izolację jednostki ludzkiej. Warto podkreślić, że aspekt głośnej muzyki w dyskotekach, jako potrzeba bycia samym w tłumie, rzadko bywa zauważany.

Obrona przed hałasem z natury rzeczy jest bierna. Musimy tak postępować i tak organizować sobie życie, aby narażenie naszego organizmu na hałas nie przekraczało dopuszczalnych poziomów. Powinno to przede wszystkim polegać na prowadzeniu zdrowego stylu życia, unikaniu hałasu, odpoczywaniu w ciszy i spokoju. Należy stosować takie zabezpieczenia przed hałasem, jak: izolacja dźwiękowa w budynku, instalowanie nowoczesnych dźwiękochłonnych okien, dbanie o właściwą zewnętrzną strukturę budynków osłabiającą natężenie padających na nie fal dźwiękowych, otaczanie budynków mieszkalnych odpowiednią roślinnością. Można starać się o to, aby wpłynąć na władze lokalne w sprawie modernizacji miejskiego taboru komunikacyjnego, która prowadziłaby do istotnego obniżenia poziomu hałasu w mieście, czy aby prowadziły miejskie inwestycje drogowe tak aby ruchliwe ciągi komunikacyjne były odsuwane od osiedli mieszkaniowych.