Nad Jeziorem switezi spotkali się strzelec i dziewczyna. Chłopak zakochuje się w niej od pierwszego ujżenia dziewczyny. Ofiaruje jej swoja miłoć i prosi aby została jego żoną. Lecz dziewczyna się waha, strzelec klęknoł, wzioł w dłonie piasku i klął się w księżyca blasku, że nigdy jej nie zdradzi.

Dziewczyna zgadzając sie ostrzegła chłopca ze jeżeli przysięge złami to biada jemu i jego złej duszy. Po tych słowach dziewczyna znika w lesie a strzelec podąża za jej cieniem. Po błędzeniu w lesie strzelec jej nie znajduje. Błądząc po lesie strzelec znajduije jezioro switez, gdzie z wody wyłania się piękna kobieta o różowych policzkach i lniąccej cerze. Wołajac strzelca do siebie zachęca go aby zapomniał o dziewczynie z lasu. Sprzelec się wach lecz po krótkim czasie ulega dziewczynie z nad jeziora. Podchodzac do niej zauważa, ze to jego ukochana z lasu. Dziewczyna stojac przednim przypomina mu o przysiedze która złożył. Lecz strzelec jej nie posłuchał. A teraz woda go pochłonie, jezioro rozstąpiło się i pochłoneło chłopca i dziewczyne. Dusza strzelca błąka się pod modrzewiami, a a dziewczyna snuje sie z falami jeziora.