Przez cały utwór przewijają się bezpośrednie wypowiedzi na temat warstwy chłopskiej, padające zarówno z jednej jak i z drugiej strony. Nie musimy długo szukać, aby przekonać się, jakie stanowiska przyjmują obie warstwy, ponieważ scena I aktu I mówi wiele w rozpatrywanej przez nas kwestii. Czepiec, typowy przedstawiciel polskiej wsi wypytuje Dziennikarza o sprawy polityki. Inteligent od początku nie traktuje rozmówcy poważnie, naśmiewa się z niego i kwestionuję jego obycie ze światem. Mimo to, sam przyznaję się do zauroczenia wsią polską i pragnie oddzielić ją od wszelkiego zła, aby na zawsze pozostała tak spokojna. Chłop nie daje się łatwo poniżyć i chce dowieść swojej otwartości i ciekawości świata. Zarzuca inteligencji obawę przed przejęciem przywództwa nad polskimi chłopami, ciągle gotowymi do walki. Przywołuje postać Głowackiego, na poparcie swej tezy - Czepiec odwołuję się do historii by dowieść, że w żyłach chłopów od zawsze płynie waleczna krew. W następującej później rozmowie Radczyni z Kliminą, w której od razu stwierdzamy brak nawet podstawowej wiedzy wśród inteligencji na temat obowiązków i zwyczajów panujących na wsi. Kobieta nawiązuje, co prawda, rozmowę, lecz ewidentnie nie ma ochoty zagłębiać się w...