Niewątpliwie jednym z największych zagrożeń dla stabilizacji we współczesnym świecie są państwa upadłe, które istnieją tylko na mapach, natomiast politycznie, gospodarczo i społecznie praktycznie nie funkcjonują.

Słabe państwa stanowią bezpieczną przystań dla terrorystów, grup przestępczych czy piratów. Są źródłem uchodźców, którzy zalewają sąsiednie państwa – często znajdujące się w niewiele lepszej kondycji.

Choć problem państw upadłych jest obecny w literaturze naukowej od 1993 roku, kiedy to Steven R. Ratner i Gerald B. Helman na łamach „Foreign Policy” opublikowali słynny artykuł Anarchy Rules: Saving Failed States, to faktyczny rozgłos pojęcie „państwa upadłe” zdobyło po terrorystycznych atakach z 11 września 2001 roku na World Trade Center w Nowym Jorku i Pentagon w Waszyngtonie. Wtedy po raz pierwszy w przemówieniu politycznym pojęcia tego użył ówczesny prezydent Stanów Zjednoczonych George W. Bush. Potem termin ten został zastosowany w dokumentach rządowych – Narodowej Strategii Bezpieczeństwa USA z września 2002 roku i Europejskiej Strategii Bezpieczeństwa z grudnia 2003 roku.

Waszyngtońska organizacja Fundusz Pokoju (Fund for Peace) i magazyn „Foreign Policy” od 2005 roku sporządzają tak zwany indeks państw upadłych (Failed States Index), czyli ranking państw będących w stanie poważnego kryzysu. Klasyfikacja opiera się na dwunastu wskaźnikach niestabilności (Indicators of instability) obejmujących kwestie społeczne, gospodarcze i polityczno-militarne. Według tego rankingu na całym świecie jest prawie 60 państw upadłych, z czego 80 procent to państwa leżące w Afryce. Żyje w nich w sumie blisko dwa miliardy ludzi!

Pierwsze miejsce w rankingu państw upadłych zajmuje Somalia, na której administracyjnym terenie znajduje się pięć quasi -państwowych tworów.

Władze centralne kontrolują tylko stolicę i obszar wokół niej, natomiast ogromne rejony Somalii są miejscem walk pomiędzy rywalizującymi o wpływy klanami oraz partyzantką Unii Trybunałów Islamskich. U wybrzeży Somalii rozwinęło się też piractwo, przejawiające się atakami na statki handlowe oraz porwaniami załóg. W Polsce głośnym echem odbiło się porwanie dowodzonego przez polskiego kapitana tankowca „Sirius Star”, transportującego ropę o wartości 200 milionów dolarów.

Na definicję państwa upadłego składa się wiele czynników.

• Charakterystyczne jest występowanie w nich wewnętrznych konfliktów zbrojnych spowodowanych trwającym latami rozpadem struktur społecznych i politycznych.

• W państwach upadłych władze nie są w stanie kontrolować podległego im terytorium, w wyniku czego następuje kryminalizacja i delegitymizacja państwa.

• Obywatele są pozbawieni opieki socjalnej nawet na najniższym poziomie, często cierpią skrajne ubóstwo i głód.

• Kraj nękają śmiertelne choroby i epidemie (żółta febra, cholera, malaria, AIDS).

• Państwowe instytucje są skorumpowane i nieskuteczne.

• Zanika służba publiczna, ściąganie podatków staje się coraz trudniejsze, rozrasta się czarny rynek.

• Jednak najbardziej jaskrawą oznaką upadku państwa jest utrata przez nie monopolu na stosowanie siły.

• Zwykle w państwach upadłych następuje prywatyzacja władzy, co oznacza, że państwowy monopol przymusu jest w sposób niekontrolowany przejmowany przez lokalnych przywódców, grupy klanowe czy etniczne.

Niewydolność władz daje podmiotom pozapaństwowym ogromne możliwości działania, gdyż w warunkach chaosu mogą one rozwijać działalność przestępczą i eksploatować zasoby naturalne kraju.

Nierzadko więc decydujący wpływ na życie polityczne, ekonomiczne i społeczne. W państwach upadłych zdobywają organizacje przestępcze, terytorium takich państw bowiem jest dla nich bardzo atrakcyjnym obszarem działania.

Państwa upadłe często nie tylko same borykają się z plagą wojny wewnętrznej, lecz także destabilizują region. Za przykład może posłużyć Liberia, w której w 1989 roku wybuchła wojna domowa, by dwa lata później rozprzestrzenić się na sąsiednie Sierra Leone, a w dalszych latach na Gwineę i Wybrzeże Kości Słoniowej. Obecnie wojna domowa w Somalii generuje konflikt w regionie „rogu Afryki”, a konflikt w Afganistanie z dnia na dzień coraz bardziej destabilizuje sytuację wewnętrzną w sąsiednim Pakistanie.

Szczególnie trudna sytuacja panuje właśnie w Afryce, gdzie jedynie kilka państw funkcjonuje dobrze i nie boryka się z większymi problemami wewnętrznymi – jest to na przykład Republika Południowej Afryki, gdzie wdrożone zostały zachodnie rozwiązania gospodarcze i polityczne, pokazując, że demokracja może być uniwersalna. Większość jednak mieszkańców Afryki nie umie wykształcić silnego nowoczesnego państwa, które mogłoby oprzeć się korupcji i despotycznym rządom.

Doświadczenia nabyte w ostatnich latach nie napawają optymizmem.

Trudno bowiem znaleźć rozwiązania, które umożliwiłyby szybką i radykalną poprawę sytuacji politycznej i gospodarczej w państwach upadłych. Świat Zachodu przez lata żywił złudną nadzieję, że demokratyczne wybory będą najbardziej skutecznym sposobem niwelowania konfliktów i dźwignią mogącą szybko podnieść państwa z kryzysu. Jak wykazała praktyka, demokratyczne wybory w tych krajach często okazywały się fikcją, a ich wyniki nie miały większego wpływu na stabilizację wewnętrzną w państwach upadłych, gdzie bez trwałego zapewnienia pokoju oraz zaspokojenia elementarnych potrzeb ludności istnieją nikłe szanse na odbudowę ich struktur.

• State- building

Jest to pewna strategia odbudowy państwa. Istnieją dwa główne podejścia teoretyczne do definicji budowy państwa.

Po pierwsze, proces budowy państwa jest postrzegany przez niektórych teoretyków jako działalność prowadzoną przez podmioty zewnętrzne (zagraniczne) próbujące zbudować lub odbudować te państwa: słabsze, będące po konflikcie, upadające, czy już po prostu upadłe (państwa). Ta szkoła

postrzega budowę państwa jako działanie jednego kraju w stosunku do drugiego, zwykle po jakiejś formy interwencji (np. operacji pokojowych ONZ)

Wg. Drugiej teorii S-B bogatsze kraje mają ‘wspierać’ kraje dotknięte konfliktem.

• Nation-building

Strategia odbudowy narodu odnosząca się do procesu budowy i konstruowania tożsamości narodowej, korzystając przy tym z władzy państwowej. Proces ten ma na celu zjednoczenie ludzi tak, by w dłuższe perspektywie państwo było politycznie stabilne i zdolne do samodzielnego funkcjonowania. Nation-building może obejmować stosowanie propagandy lub rozwój ważnej infrastruktury, w celu wspierania harmonii społecznej i wzrostu gospodarczego.

Ogólne cele: rozwój zachowań (norm), wartości, języka, instytucji, a także struktur fizycznych, które pomogą pielęgnować wartości historyczne i kulturowe. Zaczną także prowadzić dokładną analizę stanu faktycznego, dzięki czemu będzie można konkretyzować cele, które z czasem staną się fundamentem przyszłej tożsamości i niezależność narodu.

• Reasumując…

Państwa upadłe mają ogromny wpływ na bezpieczeństwo nie tylko na ich własnym terytorium, ale i w regionie, a co gorsza na całym świecie, gdyż wysoko rozwinięta przestępczość w połączeniu z najnowocześniejszą technologią są nie lada wyzwaniem i zagrożeniem dla wszystkich państw na świecie (w mniejszym czy większym stopniu).

Operacje typu nation-building tj. odbudowa państwa od podstaw, mocno straciły na popularności. Co więcej, koszty takich misji są ogromne, gdyż ich prowadzenie wymaga cierpliwości i czasu, zaangażowania militarnego oraz wykorzystania cywilnych specjalistów, dlatego też nie ma na chwilę obecną idealnego rozwiązania na tego typu wyzwanie dla bezpieczeństwa XXI w.