"Romeo i Julia" - jedna z najsłynniejszych tragedii nowożytnych, napisana przez dramatugra wszechczasów - Wiliama Szekspira, do dziś inspiruje tworców, zwłaszcza filmowych. Co zatem tak ponadczasowego jest w tym renesansowym dziele, co wzbudza od przeszło 300 lat niesłabnące zainteresowanie utworem?

"Romeo i Julia" to historia dwojga kochanków, młodych, niewinnych ludzi, których miłość była ponad dzielącymi ich rodami. Miłość ta, zakazana przez rodziny, przetrwała ciężka próbę - śmierć, i doprowadziła młodych do szczęścia - nie ziemskiego, doczesnego, ale połączyła ich na wieki w niebie.

Jaka zatem była miłość Romea i Julii? - przede wszytskim była czysta,

niewinna, a nawet niedojrzała. Można wręcz powiedzieć, że kontrastowała z realiami szekspirowskiego dramatu. Jednak to, co stanowi o popularności dramatu, o jego ponadczasowości, a raczej jego watku miłosnego, to wedlug mnie, fakt, iż miłość przezwycięża przeciwności losu, jednakże wymaga również poświęceń i wyrzeczeń. Kochankowie umierają 'z milości do siebie', wiedzą, że śmierć to jedyny sposób, by mogli być razem. Cena, jaką muszą za to, zapłacić jest jednak ogromna - w zamian za szczęście oddają życie, rezygnują z bycia razem na ziemi, z obcowania ze swoimi bliskimi i czerpania przyjemności w myśl renesansowej afirmacji życia.

Wyrzeczenia w miłości Romea i Julii nie dotyczą jednakże tylko świata otaczającego kochanków. Szekspir przedstawił miłość, jako wzajemne uzupełnianie się, spełnianie się, ale i wyrzeczenie jednej strony na rzecz drugiej. Wyraz temu daje w punkcie kulminacyjnym utworu, kiedy to Julia zażywa tajemniczą substancję, by móc przekonać wszystkich, iż nie żyje, a potem uciec do Romea. Ten nie uzyskawszy wiadomości o tym, przybywa z powrotem do Werony i zastaje ukochaną uśpioną. Popada w ogromny smutek i nie mogąc żyć bez niej, połyka truciznę. Gdy Julia budzi się i zastaje przy sobie martwego Montekkiego, popełenia samobójstwo. W ten sposób jedno nie mogąc żyć bez drugiego, wyrzeka się życia, na rzecz bycia razem u Boga.

Innym czynnikiem decydującym o tak dużej popularności utworu jest, według mnie, język Szekspira. We wszystkich jego utworach spotykamy się z wrecz bajecznymi opisami przyrody i scenerii. Dzieki temu właśnie, czytając dzieła Anglika możemy, każdy na swój sposób, wyobrazić sobie poszczególne miejsca, jak na przykład dom Kapulettich oraz słynny balkon.

To co przemawia za dziełami Szekspira, to autorytet jego twórcy. Wydaje mi się, iż nie ma wiekszego niż on dramaturga. Do czasów współczesnych nikt mu bowiem nie dorównał - nikt nie jest znany na taką skale. Zaskakujące jest również to, że niemal wszysktie dzieła Szekspira są tak silnie zapisane w świadomości ludzi. Któż z nas nie słyszał o księciu duńskim 'Hamlecie', 'Othellu', 'Wesołych kumoszkach z Windsoru' i innych wielkich bohaterach dzieł mistrza.

Dlaczego, więc miłość Romea i Julii odegrała tak ważną rolę w literaturze? Dlaczego stała się inspiracją dla tak wielu tworców? Uważam, że stało się tak, ponieważ miłość ta była piękna, a w gruncie rzeczy każdy z nas tęskni za takim cudownym w swej niedojrzałości uczuciem. Miłość kochanków z Werony udowadnia całemu światu, że nie ważne są podziały, różnice społeczne czy kulturowe. Najważniejsza jest miłość. Późniejsi Szekspirowi twórcy pragną oddać takie same spostrzezenia, jednakże Anglik zrobił to najpiękniej i najdoskonalej, więc wątek Romea i Julii będzie się pojawiał w sztuce tak długo, aż ktoś nie stworzy dzieła większego niż utwór Szekspira.