Bydgoszcz, 21.03.12r.

Drodzy rodzice i nauczyciele !

W dzisiejszych czasach „dopalacze” są coraz łatwiej dostępne i stanowią olbrzymie niebezpieczeństwo dla naszych dzieci. Codziennie ok. 2-3 nastolatków popada w nałóg. Niestety, badania wykazują , że proces ten postępuje.

Pierwszym powodem uzależniania się od szkodliwych substancji są problemy o podłożu psychicznym. Rodzice nie rozmawiają ze swoimi dziećmi na interesujące je tematy,nie mają orientacji o ich problemach i dlatego nie umieją im pomóc. Często nastolatki wolą rozmawiać ze swoimi rówieśnikami np. sympatią ,przyjaciółką ,kolegą. Często aby zapobiec smutkom młodzi sięgają po alkohol, papierosy, dopalacze i narkotyki.Takie czynniki przynoszą nieodwracalne skutki.

Kolejną przyczyną takiego popadania w nałóg jest chęć przypodobania się rówieśnikom. Nastolatki marzą aby być kimś wysoko ustawionym w randze popularności, więc przechwalają się jednocześnie palą,pija oraz zażywaja substancje odurzające. Tak źle pojmowana „rywalizacja” niejednokrotnie kończy się kuracją odwykową lub zgonem.

Trudno wykryć jest sprawców gdyż nietolerancja ogółu społeczeństwa zmusiła dealerów do sprzedaży dopalaczy w podziemiach. Osoby, które zajmują się tym procederem, sprzedają te substancje aby mieć spore dochody. Częstym składnikiem są trutki na szczury, które mieszają z „brudną” odmianą marihuany.Młodzi uzależniają się od tego myśląc, że to fajna zabawa, a tak naprawdę to bardzo szkodzi organizmom .

Dużo osób nie zwraca na to uwagi, mówiąc jaka młodzież jest nieodpowiedzialna oraz niepoukładana. Nikt im nie pomaga, nie pokazuje innych form zajęć! Jeżeli, nie zaczniemy działać to liczba przyrostu naturalnego będzie ujemna gdyż młodzież w wieku 15-18 lat zacznie umierać.

Mam nadzieję, że po tym artykule usiądziesz i przez chwilę się zastanowisz co możesz zrobić dla dobra swojego dziecka.

W wyrazami szacunku



Minister Zdrowia