W filmie Smarzowskiego pt. "Wesele" reżyser ukazuje nam własną interpretacje utwór autorstwa Stanisława Wyspańskiego o takim samym tytule. Obraz polaków w jego kadrze jest przedstawiony w sposób negatywny. Widoczne jest ich beztroskie podejście do życia, które objawia się w ich tańcach, swawolach i pijaństwie. W swoim dziele reżyser przenosi rzeczywistość utworu do współczesnych realiów. Bohaterowie filmu Smarzowskiego co kilka ujęć wznoszą toast, śpiewają w akcie pijaństwa Rotę w międzyczasie bawią się i załatwiając interesy. Nie ma w tej sytuacji pozornie nic nadzwyczajnego - bogaty ojciec wydaje za mąż ciężarną córkę i postanawia zrobić to tak, żeby cała wieś długo pamiętała, jak bawiono się na weselu Wojnarówny. Smarzowski pokazuje pazerność, która rujnuje życie rodziny i wyśmiewa lokalną społeczność, gdzie żyje się głównie na pokaz, a samotna panna z dzieckiem nadal wzbudza pogardę. Akcja filmu konsekwentnie zmierza ku końcowej katastrofie – z pomocą notariusza Wojnar dokonuje fałszerstwa akt zrzeczenia się ziemi, po czym po informacji policji dowiaduje się, że zakupione auto zostało wcześnie skradzione w Hamburgu. W przeciwieństwie do Smarzowskieo Andzrej Wajda w swojej filmowej interpretacji "Wesela" ukazuje sytuacje Polaków w okresie Młodej Polski. Polska w tamtym czasie była krajem pozbawionym wolności. Wydaje mi się, że jest to również aluzja do czasów, w których film był realizowany. Wajda często poruszał w swoich obrazach problemy Polaków w czasach PRL-u, a temat walki o wolność ojczyzny i motyw uśpienia narodu był w tamtym czasie bardzo aktualny. W...