"Pieśń o Rolandzie"(fragmenty), autor nieznany. Stworzona w XII w. - średniowiecze. Jest realizacją starofrancuskich chansons de geste.Utwór opowiada o wyprawia Karola Wielkiego- króla Franków do Hiszpanii, która miała na celu zdobycie Saragossy. Głównym bohaterem jest hrabia Roland.

K.I. Gałczyński " Pieśń o żołnierzach z Westerplatte". Stworzona w 1939r. tak więc w epoce współczesnej.Utwór należy do liryki i opowiada o 12 żołnierzach z jednostki Morskiego Batalionu broniących placówki w Gdańsku.

W " Pieśni o Rolandzie" wypowiada się narrator, mówiący w 3 osobie , jest on obserwatorem. Zaś w utworze K.I. Gałczyńskiego wypowiadają się 2 osoby. Jedną z nich jest obiektywny obserwator, a drugą sami żołnierze opisujący swoje przeżycia.

Roland prezentuje wzorzec idealnego rycerza. Pochodził on z hrabiowskiego rodu. Posiada cechy, które mają pozytywny wydźwięk, są to m.in. odwaga, waleczność, oddanie władcy i szacunek dla niego, honor, troska o dobro kraju i współtowarzyszy, gotowość do poświęceń za swoje wyznania. Gotowy jest do walki w ich obronie, a nawet do poniesienia śmierci. Nawet będąc świadomym, że zbliża się śmierć, ciągle myśli o swojej ojczyźnie i umiłowanym królu. Ponadto jest on mistrzem w rzemiośle rycerskim. Świetnie włada mieczem- Durendalem. Chcąc dać przykład swoim poddanym potrafił sam zaatakować wroga jako pierwszy, nigdy bezczynnie nie przyglądał się walce, tylko sam aktywnie w niej uczestniczył. Jednak nie jest to postać o samych pozytywnych cechach. Odnaleźć w jego postępowaniu można kilka wad. Są to m.in. duma ,która nie pozwoliły mu na wezwanie pomocy. Widać, że jego własny honor staje się ważniejszy niż życie jego rycerzy i jego własne. Cechował go też upór, nie chciał słuchać rad innych, tylko podejmował sam decyzje.

Żołnierze broniący placówkę Westerplatte również postępowali według kodeksu rycerskiego. Byli zdyscyplinowani i oddani swojemu kraju, pomimo widocznej przewagi wroga nie poddali się i walczyli do końca za swój kraj. Byli przyjaciółmi, wyznawali motto " jeden za wszystkich wszyscy za jednego". Pogodzeni ze śmiercią, ale chcieli dać z siebie jak najwięcej za życia, by potem niczego nie żałować, dumni, że umierają za swoją ojczyznę. Nie wiadomo kim byli, ponieważ do końca pozostali anonimowi.

Ronald umiera według " Ars moriendi" czyli sztuki umierania. Gdy czuje, że zbliża się śmierć kładzie się twarzą do ziemi na jakimś wzniesieniu, pagórku by być bliżej Boga. Kładzie pod siebie miecz, by za życia nikt mu go nie odebrał ponieważ w rękojeści trzymał cenne dla siebie relikwie. Prosi Boga o przebaczanie i wspomina wszystkie swoje zwycięski wyprawy, swoje króla i ojczyznę. Wyciąga rękawice ku niebu na znak pojednania. Odwraca głowę ku wrogowi, by Ci go znaleźli wiedzieli, że do końca patrzył się wrogowi w oczy, nigdy się go nie wystraszył, walczył do końca. Jest już pogodzony ze śmiercią, ale żałuje, że nie będzie już mógł wesprzeć swoich współtowarzyszy. Po jego duszę schodzą aniołowie.

Żołnierze broniący placówki Westerplatte umierają z uśmiechem na ustach i poczuciem wykonania wszystkiego co byli w stanie zrobić, są dumni, że umierają w obronie ojczyzny, do końca oddani są Bogu.

W obu utworach autorzy przedstawili wzór idealnego "rycerza", który przez tyle lat wcale nie uległ znacznym przekształceniom, główni bohaterowie okazywali cechy rycerzy tak jak pozwalał im na to dany czas i sytuacja.