W studium przypadku Boeing vs Airbus przedstawia historię koncernu, który pomimo przejęcia rynku produkcji samolotów nie potrafił utrzymać monopolu, oraz firmy, która sukcesywnie wprowadzając nowe typy samolotów, wypierała konkurencję z rynków, na których była ona praktycznie monopolistą. Mowa oczywiście o Boeingu i Airbusie – amerykańskim koncernie lotniczym oraz o konsorcjum europejskim. Po latach dominacji Boeinga w segmencie szerokokadłubowym obaj producenci stworzyli duopol z ofertą samolotów o podobnych parametrach. Inżynieria systemowa to używanie właściwości materii, energii oraz obiektów abstrakcyjnych dla tworzenia konstrukcji, maszyn i produktów przeznaczonych do wykonywania określonych funkcji lub rozwiązywania określonych problemów. Inżynier wykorzystuje wyobraźnię i doświadczenie, umiejętność oceny i rozumowanie, stosując świadomie własną wiedzę do projektowania, tworzenia, eksploatacji i usprawnienia użytecznych maszyn oraz procesów. Historia przedstawiona w danym studium przypadków nie tylko może być pouczająca dla inżyniera systemowego, lecz każdy z nas może się z niej wiele nauczyć. Wymiana kadry pracowniczej, kiedy to doświadczeni, długoletni pracownicy zostają zwolnieni, a na ich miejsce w krótkim okresie zatrudnia się wielu nowych pracowników, „nowicjuszy”- którzy wymagają przeszkolenia, lecz nie zawsze zostaje ono im zapewnione- może przyczynić się do problemów przedsiębiorstwa. Tak też stało się w przypadku Boeinga, który między innymi z tego powodu nie mógł sprostać narastającym zamówieniom. Nowych pracowników należy wdrożyć w firmę, często pod okiem doświadczonych fachowców, aby nabrali oni wprawy i byli przydatni przedsiębiorstwu, zapewnić im szkolenia. Równie ważne w przedsiębiorstwie jest uporządkowanie współdziałania, harmonizacja wzajemnego stosunku czynników wytwórczych w osiąganiu celów, jednym słowem- koordynacja. Jest to zsynchronizowanie działań cząstkowych w czasie i przestrzeni. Systemy produkcyjne Boeinga były w opłakanym stanie. 400 oddzielnych systemów komputerowych, które nie są ze sobą skoordynowane nie sprzyja przedsiębiorstwu, zwiększeniu produkcji. Skutkiem tego jest brak synchronizacji terminów, przestoje grup roboczych, niewykorzystanie zasobów pracy i środków technicznych. Boeing porwał się „z motyką na słońce”. Mimo wielu problemów z produkcją, opóźnień w dostawach decydował się na zbyt dużą liczbę modeli samolotów. Czasem lepiej jest skupić się na jednym modelu- zrobić tylko jedną rzecz, ale zrobić ją dobrze. Zwłaszcza, kiedy ma się problem ze zdobyciem części, komponentów. Należy mierzyć siły na...