Romantyczną niewiastą, którą uważa się za femme fatale, jest Emma Bovary. Jej losy należały do skomplikowanych. Emma w bardzo młodym wieku wyszła za mąż i jak się wkrótce okazało- pomysł ten absolutnie nie należał do trafionych. Emma była bowiem kobietą o dużych ambicjach- miała swoje pasje i marzenia. Jej pragnieniem było przeżywanie wielkich uniesień, a zamiast tego była zdana na spokojne życie u boku kochającego, ale mało rozrywkowego męża. Los nie był więc dla niej łaskawy. Kiedy miała okazję zasmakować innego, wyrafinowanego życia na balu u markiza, utwierdziła się w przekonaniu, że właśnie takiego życia pragnie. Nie odnajdowała satysfakcji ani w małżeństwie, ani w macierzyństwie. Nie brakowało jej z tego powodu wyrzutów sumienia. Pęd do przygód, który był dla niej zupełnie naturalny, doprowadził ją do dwóch romansów. Emma tęskniła za nieznanym jej życiem. Nie umiała odnaleźć się w społeczeństwie, które wydawało jej się być zbyt prymitywne dla osoby takiej jak ona. Brak wstępu do wymarzonego sobie świata doprowadza Emmę do autodestrukcji. Popełnia ona samobójstwo tym samym sprowadzając zły los na biednego Karola. Czy Emmę można uznać za femme fatale? Myślę, że tak, ale nie możemy zapominać o tym, że częściowo kobieta ta stała się ofiarą swoich wygórowanych ambicji i marzeń. Chciałabym więc obronić Emmę, która w pogoni za namiętnością zagubiła się w tym wielkim świecie przepełnionym złem i pokusą.