Mały Książę to mieszkaniec asteroidy B-612. Jest to mała planeta z dwoma wulkanami jednym czynnym i drugim wygasłym. Asteroida nie jest duża nawet jak dla małego chłopca. Centralną część planety zajmuje wyjątkowy kwiat róża, jedyny przyjaciel księcia. Nasz bohater opiekuje się kwiatkiem każdego dnia, lecz jest to zajęcie, wbrew pozorom, niełatwe, gdyż róża jest wymagająca. Chłopiec musi spełniac jej wszystkie zachcianki, zapewniac jej rozrywkę, dbac o odpowiednią wilgoc gleby i przykrywac ja na noc kloszem. Jest kapryśna i niezwykle dumna, twierdzi, że jej 4 kolce obroniłyby ją przed każdym niebezpieczeństwem. Książę w końcu nie znosi jej dąsów i opuszcza asteroidę. Róża zaskoczona jego decyzją, na początku wcale nie okazuje uczuc, w końcu jednak rozumie, że Mały Książę był jej całym życiem. W ciągu swej międzyplanetarnej podróży spotyka 6 ludzi, którzy przedstawiają jakąś negatywną cechą człowieka. I tak, spotyka Króla, który wszystkim rozkazuje (choć nie miał żadnego poddanego); Próżnego, oczekującego ciągłych oklasków i pochwał; Pijaka, który był ciągłe wstawiony, bo mu wstyd, że pije, i pije, by zapomnieć, że pije; Bankiera liczącego bez przerwy gwiazdy; Kloszarda zapalającego co minutę swoją latarnię, gdyż co minutę następował wschód i zachód. Na ostatniej planecie natrafia na Geografa, który radzi mu odwiedzenie Ziemi. Chłopiec korzysta z propozycji geografa i udaje się na tą właśnie planetę. Tu nasz bohater przezywa wiele skrajnych odczuc, spotyka wiele postaci i odwiedza miejsca, które zmieniają jego poglądy na świat oraz pokazują ówczesne życie w całkiem innym świetle. Trafia między innymi do ogrodu, gdzie widzi tysiące róż i naraz uświadamia sobie, że jego róża okłamywała go, mówiąc, iż jest jedyna na świecie. Książę czuje się zawiedziony, nie rozumiejąc jej postepowania. Czuje w sobie ogromną gorycz ale zarazem wielki smutek. Bezradny pada na ziemię i płacze. Pojawia się lis, który może tu symbolizowac mądrość. Wypowiada on najważniejsze sentencje w całym utworze i uczy Małego Księcia podstawowych wartości, pokazując przy okazji czym naprawdę jest przyjaźn. Tłumaczy naszemu małemu bohaterowi, że jest się odpowiedzialnym za wszystko, co się oswoi. Wspomina też, że widzi się dobrze tylko sercem, najważniejsze jest niewidoczne dla oczu. Książę powoli zaczyna rozumieć swój błąd. Powoli rodzi się w nim chęc powrotu do opuszczonego...