Choroba wieku to zjawisko bardzo często spotykane w epoce romantyzmu. Przejawia się wyobcowaniem jednostki, poczuciem niezrozumienia, przez co także niechęcią do życia. Wielu bohaterów romantycznych jest nieszczęśliwie zakochanych, zmaga się z konfliktem wewnętrznym, co z kolei prowadzi ich najczęściej do samobójstwa.

Idealnym przykładem bohatera przeżywającego romantyczną „chorobę wieku” jest młody mężczyzna - Werter z powieści epistolarnej „Cierpienia młodego Wertera” Johana Wolfganga Goethego. Młody mieszczanin ma spore tendencje do nadmiernej uczuciowości, dlatego w zupełnie obcej dla siebie rzeczywistości czuł się nieszczęśliwy. Czarę goryczy przepełniła niespełniona miłość do Lotty. Początek uczucia to dla Wertera nieopisane szczęście. Emocje, których doznaje, zachwycają go, odurzają, napełniają radością i entuzjazmem. Poddaje się on spontanicznej namiętności każdej chwili spędzonej z ukochaną. Fundamentem uczucia Wertera i Loty było specyficzne porozumienie bez słów, metafizyczna więź nie mająca nic wspólnego z miłością fizyczną. Bazuje na prawdziwym uczuciu rodzącym się w duszy człowieka, które jest wieczne i nieprzemijające. Werter mówi o swojej wybrance jak o aniele, którego istnienie jest czymś nieprawdopodobnym. Świat widzi przez pryzmat własnych uczuć. Miłość do niej stała się dominującym uczuciem, które rzuciło cień na wszystkie jej dalsze poczynania. Jest czymś w rodzaju obłędu, choroby. Wypełniła ona jego życie radością, a jednocześnie przez nią cierpiał. W końcu to cierpienie miłosne wypełnia go ostatecznie. Staje się uosobieniem bólu i rozpaczy. Choć bohater pragnie w głębi serca żyć nadzieją na lepsze jutro, pragnie odnaleźć swoje właściwe miejsce w świecie, to i tak nie potrafi do tego doprowadzić. Nie potrafi odnaleźć celu i sensu swego istnienia, ma poczucie pustki. Cierpi, ale wydaje się, że wcale nie chce zapanować nad tym uczuciem. Miłość niszczy bohatera czyniąc go niezdolnym do życia. Nie może pokonać uczucia, które stało się destrukcyjne. Jest zagubiony i zraniony, nie potrafi poradzić sobie ze sobą i odkrywanymi sprzecznościami. Jedynym sposobem uwolnienia się od trosk, od uczuć, z którymi nie jest w stanie sobie poradzić, staje się dla Wertera samobójstwo. Uczucie, które dawało wcześniej tyle radości w pewnym momencie było powodem wielu rozczarowań, które stawały się przyczyną samobójstwa.

W swym liście do wieloletniego przyjaciela Wilhelma wspomina, że ma dość bezczynności, ale jednocześnie nie jest w stanie zmusić się do wykonania kolejnego, ważnego kroku. Obawia się, że każda życiowa decyzja zdeterminuje go, ograniczy, a w rezultacie pozbawi wszelkiej możliwości odczuwania radości. Porównuje się do konia, który znudzony wolnością oddaje się w służbę i umiera. Podkreśla, że zazdrości swojemu rywalowi – Albertowi – konkretnego celu w życiu.

Odrzucenie Lotty i brak ostatecznego rozrachunku z sobą popycha Wertera do samobójstwa.

Inną, równie dramatyczną i chorą na epokę w której żyje postacią jest Kordian Juliusza Słowackiego. Kordian jest szlachcicem, zakochanym – podobnie jak Werter – bez wzajemności w starszej od siebie kobiecie imieniem Laura. W I akcie poznajemy go jaki młodego chłopca, który cierpi na „chorobę wieku”, która w dramacie określona jest jako „jaskółczy niepokój”. Kordian jest znudzony swym życiem i ludźmi, którzy go otaczają. Bohater popada w różne, odmienne nastroje i uczucia i prosi Boga o pomoc, chce odzyskać sens życia. Prosi Go o wytyczenie jego celu życia, który nada mu sens, bo sam tego nie potrafi zrobić. Jednak jego prośba nie zostaje wysłuchana. Młody bohater czuje się bardzo samotny i na skutek nieszczęśliwej miłości postanawia popełnić samobójstwo, które także okazuje się nieudaną próbą. Kolejnym etapem jego życia były podróże po Europie po czym Kordian zauważa, że realny świat bardzo różni się od tego, który sobie wymarzył, wyidealizował. Rodzi się w nim bunt, który powoduje myśli o walce o wolność. Pragnie oswobodzić Polskę z rąk bezwzględnego cara. Jednak mimo swej wielkiej miłości i nieprzeciętnych sił, jakie w niego wstąpiły poniósł klęskę. I to jest również cechą charakterystyczną „choroby wieku”. Był on bowiem zbyt naiwny i czuły na ludzkie nieszczęście. Nie mógł myśleć o zabójstwie cara, gdyż myśli te napawały go przerażeniem. Nie potrafił także złamać zasad, które powinny obowiązywać, chciał walczyć otwarcie, co okazałoby się szaleństwem, nie chciał używać podstępów. Przeżywał on ból istnienia i czuł się samotny, bezsilny i nie mogący sobie poradzić w życiu. Sprawy codzienne go przerażały, gdyż był zbyt wrażliwy i czuły na ludzkie cierpienia. Pragnął śmierci, lecz pod wpływem wyniesionych z podróży doświadczeń zmienił się, pragnął działać, lecz mimo tego poniósł klęskę.

Bohaterowie mają wiele wspólnych cech oraz trosk. Obaj są młodymi, jeszcze niedojrzałymi ludźmi, którzy cierpią na romantyczną „chorobę wieku”. Targają nimi sprzeczne emocje. Brak celu i drogi życiowej sprawiają, że są nieszczęśliwi. Bohaterowie różnią się od innych młodych ludzi, którzy beztrosko korzystają z młodości, czerpią radość z życia. Przeżywają wiele zawodów i niepokojów. Chcąc uwolnić się od nieszczęścia, jakie ich spotyka myślą o samobójstwie. Werter i Kordian próbują poznać zalety tego świata, dlatego też podróżują. Odkrywają, że świat kręci się wokół pieniędzy i pozycji społecznej, a nie wartości. Kolejnym elementem charakteryzującym „chorobę wieku” jest nieszczęśliwa miłość, w którą całą duszą i sercem angażują się bohaterowie romantyczni. Wybranka Wertera – Lotta oraz ukochana Kordiana – Laura są przez nich wyidealizowane. Bohaterowie czują się wyobcowani, przeżywają sprzeczne emocje, pragną wielkich rzeczy, jednak brak im celu życiowego jak i zdrowego rozsądku. Nie są w stanie normalnie funkcjonować przez ból istnienia.

Pewnym jest że zarówno Werter, jak i Kordian cierpią na chorobę wieku. U obu przejawia się ona nieszczęśliwą miłością, niezrozumieniem społecznym, przesadną nostalgią i brakiem determinacji do realizacji zamierzonych czynów. Młodzieńcy sądzą, że ich życie jest skończone, chociaż tak naprawdę nigdy się nie rozpoczęło. Wiedzą, że różnią się od otaczających ich ludzi. Wierzą także, że ich życiu przypisana jest misja, jednak żaden z nich nie jest w stanie jej w sobie odnaleźć. Dla nich jedynym możliwym rozwiązaniem wszystkich problemów jest śmierć .