Okres w dziejach literatury polskiej nazywany pozytywizmem przypada na lata 1863–1890 (od powstania styczniowego do pojawienia się modernistycznych prądów w sztuce) . Filozofia tej epoki opierała się głównie na krytyce wobec romantycznej metafizyki i mistycyzmu, głosiła idee praw ewolucji i postępu w rozwoju społeczeństw. Powieść Elizy Orzeszkowej „Nad Niemnem” uważana jest za najwybitniejsze dzieło pisarki, w pełni oddające jej ideowe i artystyczne przesłanki. Dzieło porusza problematykę konfliktu między przedstawicielami różnych pokoleń oraz relacji między ziemiaństwem a szlachtą zagrodową. Autorka nawiązuje też do niezwykle ważnej kwestii wierności ziemi ojczystej i pamięci o walce o wolność oraz o tych, którzy w jej imię polegli na polu bitwy. „Nad Niemnem” jest powieścią tendencyjną, gatunkiem epickim często wykorzystywanym przez twórców w dobie pozytywizmu. Zgodnie z jego założeniem wartością najważniejszą w powieści jest jej dydaktyczny oraz utylitarny charakter. Poprzez powieść tendencyjną, autorka przekazała pozytywistyczne hasła epoki. Występuje w niej uproszczona fabuła, w której postacie zostały wyraźnie podzielone na negatywne i pozytywne. Narracja w tym utworze jest prowadzona w trzeciej osobie, a narrator jest obiektywny. Pisarka propagowała pracę u podstaw, pracę organiczną, asymilację Żydów, czy równouprawnienie. Hasła pozytywistów były odzwierciedlane w formie schematu życia bohaterów. W załączonym fragmencie powieści „Nad Niemnem ”autorka zestawia wzorce i antywzorce pozytywizmu. W tym celu posługuje się charakterystyką postaci, które prezentują odmienne postawy, światopoglądy i wartości. Fragment dotyczy rozmowy, która odbyła się we dworku w Korczynie między Zygmuntem Korczyńskim i Teofilem Różycem. Wydarzenie to miało miejsce na urodzinach pani Emilii Korczyńskiej, matki Witolda, na które co roku przybywało wielu gości i krewnych, a uroczystość ta zawsze obchodzona jest z wielkim dostojeństwem i klasą. Teofil Różyc i Zygmunt Korczyński wywodzą się z arystokracji. Mężczyźni dobrze czują się w swym towarzystwie. Rozprawiają o urokach krajobrazów zachodnioeuropejskich oraz nudnej, ale urokliwej okolicy dworku. Do rozmowy panów dołącza „młodziutki, dwudziestoletni chłopak, w którym na pierwszy rzut oka można było poznać studenta”- syn gospodyni, Witold, który również jest reprezentantem szlachty. Teofil Różyc, hrabia angielski zafascynowany jest zagranicą, zachwala tamtejsze strony, wspomina swe podróże. To tam przeżył swe najpiękniejsze chwile, poznał wspaniałych ludzi i zostawił nam najlepsze wspomnienia. Nie interesuje go los...